ziuniek
19.03.07, 15:15
Witam wszystkich
Mam pewien problem z niepożądaną "wymianą prezentów".
Od czasów studenckich pozostaję w kontakcie z jedną z koleżanek.
Widzimy sie 2-3 razy do roku, czasem razem gdzieś jeździmy.
Tak się jakoś zlożyło, że 0,5 roku temu zobaczyłam w sklepie przedmiot, który
idealnie by pasował mojej koleżance. To było coś niezbyt drogiego i od razu
mi się z nią skojarzyło.
Postanowiłam, że jej zrobię prezent i wręczę pod pozorem niedawno
obchodzonych urodzin (nieświętowanych).
Nie miałam żadnych apetytów na rewanż z jej strony - po prostu zobaczyłam
coś - co jej sie ewidentnie mogło przydać i spodobać i chciałam jej sprawic
przyjemność.
Koleżanka była uszczęśliwiona, niemniej jednak jakoś opatrznie zrozumiała,
że musi mi się czymś zrewanżować.
No i teraz znowu się spotkałyśmy - po 0,5 roku i podarowała mi obraz -
koszmarny bohomaz (pod pretekstem moich urodzin).
Rzecz calkowicie nie przystaje ani do moich gustow, ani do urządzenia
mieszkania.
Jednak problem tkwi w czymś innym - koleżanka wręczając mi te koszmarne,
kiczowate "dzieło" zaczęła zapowiadać jakie "cudo" wręczy mi w przyszłym roku.
Nie chcę tego. Pół roku temu kupiłam jej upominek, bo akurat coś wpadło mi w
oko. Nie chcę "wymiany prezentów". Jak przerwać to - tak, żeby się nie
obraziła?
Nic jej nie kupować?
Kupić, ale tylko coś symbolicznie za parę złotych? (typu czekoladki)
Zrobić coś samej i jej to wręczyć?