konferencja prasowa.

31.03.07, 16:04
jak w tytule. rzecz idzie o konferencję prasowąsmile
Na konferencjiz powiedzmy posłem jest prasa, radio, TV.
jeden z dziennikarzy mówi do posła po imieniu, w istocie znają się prywatnie,
paru innych też zna goscia prywatnie, ale naturalnie nie mówi po imieniu,
mając swiadomosc, ze wszak sa w sytuacji zawodowej przecież, a nie na kawie,
czy nawet zawodowej rozmowie face to face.
Najbardziej wsciekli sa radiowcy i "telewizory" , bo już kombinują jak im
przyjdzie ciac tę konferencję, tak by familiarne teksty nie poszły w eter smile
Pomimo aluzji, a nawet otwartych hamowań kolegi posła nic się nie da zrobic i
dalej tak zadaje pytania.
Po konferencji jest obrazony, ze ktoś w ogóle zwraca mu uwagęsmile tqwierdzi, ze
wymaga się od niego, zeby udawał, ze kogos nie zna, kiedy zna. Znacie jakiś
sposób na wytłumaczenie takiemu, że to nie tylko nieprofesjonalne, ale i nie
kulturalne? Normalna gadka nie trafia, a koles che uchodzić za dobrze
wycchowanego.
    • e._ Re: konferencja prasowa. 31.03.07, 19:52
      Nic nie poradzisz.
      A poseł niech sie zastanawia, z kim przechodzi na ty.
      Są sytuacje, w których prywatność, w innych momentach wcale nie naganna, jest
      odbierana jak najgorzej. Prawdę mówiąc, czuję się też nieswojo, kiedy prezydent
      nasz obecny lub premier w oficjalnych wystapieniach używają sformułowania "mój
      brat".
      • kora3 Re: konferencja prasowa. 31.03.07, 22:00
        e._ napisała:

        > Nic nie poradzisz.
        Mnie to tam lata akuratsmile
        ale w uszach zgrzyta, a i współczuję tym radiowcom i "telewizorom" i rozumiem
        zgrzyty zebami.

        > A poseł niech sie zastanawia, z kim przechodzi na ty.

        No tak, ale to jego sprawa. Wiesz, jednak wieszkosc z tych co sa na "ty" z
        takimni różnymi , nie mowi tak przed kamerami, ani nawet podczas normalnych
        rozmów w gronie szerszym.

        > Są sytuacje, w których prywatność, w innych momentach wcale nie naganna, jest
        > odbierana jak najgorzej. Prawdę mówiąc, czuję się też nieswojo, kiedy prezydent
        >
        > nasz obecny lub premier w oficjalnych wystapieniach używają sformułowania "mój
        > brat".

        No i własnie.
        To nic złego znac kogośprywatnie ZANIM został klims tam, albo nawet dopiero
        wtedy poznac prywatnie jak został, ale oficjalne spotkanie wymaga oficjaklnej
        formy. sedziowie prokuratorzy i adwokaci tez niejednokrotnie są po imieniu, ale
        nie mówią tak na sali sadowej , to samo posłowie w sejmie powołujac się na
        wypowiedż poprzednika nie mówią "Taj jak Donald nam tu powiedział", czy tam
        Franek, janek, Jarek tylko pan przew. prezes, pan poseł, - normalne.
        • uyu Re: konferencja prasowa. 01.04.07, 00:22
          Poniewaz koles jest zwyklym chamem z mentalnoscia ciecia nalezy mu powiedziec,
          ze nie uchodzi i nie bedzie uchodzil tylko i wylacznie za tego kim jest czyli
          niewychowanego prostaka.
          Przy okazji mozesz mu opowiedziec bajke o tym jak to sie g***o okretu uczepilo
          i krzyczalo "plyniemy".

          Zadnej taryfy ulgowej dla tego rodzaju osobnikow !!!
          • uyu Re: konferencja prasowa. 01.04.07, 00:24
            ma byc:
            " ze uchodzi i bedzie uchodzil tylko i wylacznie ..."
          • kora3 Re: konferencja prasowa. 01.04.07, 11:39
            uyu napisała:

            > Przy okazji mozesz mu opowiedziec bajke o tym jak to sie g***o okretu uczepilo
            > i krzyczalo "plyniemy".

            wiesz, poniekądf ja jestem w tej komfortowej sytuacji, ze dosc mało się z nim
            komunikuje. Niemniej takie zachowanie wpływa potem na jakiś tam ogólny obraz
            danego światka smile

            Przypuszczam, ze jest tak, jak Ty sadzisz - po prostu sa to popisy w celu
            pokazania, że kogoś tam ze swiecznika zna na "Ty" - załosne... Ale niechże
            sobie. Tyle tylko, ze faktycznie potem taki materiał dla radiowca, czy operatora
            TV jest do wywalenia, bo cięcia na siłę, zeby to wywalić słychać i widać.

            Swoją drogą - w dtuga strone też to działa. znam pewnego goscia, który z kolei z
            luboscią podkreśla, ze zna dzienikarzy po imieniu. Konferencji z nim co prawda
            nie ma, ale dosc czesto np. zwraca sie do ludzi po imieniu w szerszym groniesmile
            Ot taka maniera, ale przynajmniej nikomu nie psuje efektów pracy.
      • kicior99 Re: konferencja prasowa. 01.04.07, 23:46
        > Nic nie poradzisz.
        > A poseł niech sie zastanawia, z kim przechodzi na ty.

        Bardzo cenna porada ale... Z wieloma ludzmi bylem na "ty" zanim zostali poslami badz zanim ja zostalem dziennikarzem. Co prawda to juz historia ale bez wzgledu na zazylosc na antenie czy na konferencji prasowej z kazdym bylem na "pan/pani".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja