e._
03.04.07, 10:56
Historia zaczerpnięta z innego forum: impreza z okazji urodzin potomka. Jeden
z gości wchodząc do ciemnego pokoju po płaszcz "nakrywa" tam pana domu czyli
szczęśliwego tatusia który... jak by to powiedzieć... z zapałem usiłuje
zmajstrować nowego dzidziusia zupełnie innej pani. Dodam, że cała trójka
pracuje w jednej firmie.
Jak, Waszym zdaniem, powinien zachować się ów gość, który znalazł się w
bardzo nieprzyjemnjej sytuacji?
Ja jestem pełna wątpliwości.
A Wy?