Problem z komunią

03.04.07, 23:24
Witam. Mój problem jest moze blachy ale dla mnie dosyc istotny.W maju
Chrzesniaczka mojego Męża bedzie miala Komunie.Praktycznie nie znam tej
dziewczynki(pomimo iz jestem po slubie 6 lat widzialam ją tylko raz).Raz moze
rozmawialam z jej Matką, a cioteczna siostrą mojego Meza.Problem polega na
tym, ze moj Maż w tym czasie bedzie przebywal zagranicą(tam od roku pracuje)i
nie bedzie mial zadnej(!)mozliwosci na tej Komunii byc.Pytanie:Czy musze isc w
takim razie na ta uroczystosc?Naprawde nie mam ochoty, tym bardziej, ze moje
kontakty z rodziną Męża sa dosyc napięte.Wiem, ze napewno zaproszenie
dostaniemy.Co mam robic?Prosze, pomozcie.
    • buba011 Podziękować, nie ma przymusu. Nie warto popsuć 03.04.07, 23:42
      popołudnia innym i sobie. A będzie to widać.
      • uyu Re: Podziękować, nie ma przymusu. Nie warto popsu 04.04.07, 00:26
        Jesli uznasz za stosowne podarowanie prezentu, mozesz zawsze przeslac go przez
        doreczyciela. Do prezentu mozesz dolaczyc okolicznosciowa karte z zyczeniami i
        druga, z informacja, ze nie mozesz przybyc osobiscie.
    • e._ Re: Problem z komunią 04.04.07, 07:56
      Pewnie byłoby im miło, gdyby to Twój mąż zadał sobie trochę trudu i wysłał
      osobiście prezent paczką. A kiedy dostaniecie zaproszenie, odpowiedz miło i
      uprzejmie że bardzo dziekujecie, ale nie mozecie skorzystać, mąż przebywa za
      granicą lecz będziecie o nich myśleć w tym dziu a małej życzycie ... . Nie ma
      powodu, by nie odpowiadać miło na zaproszenie, bo to przecież miły gest, skoro
      napięcie w stosunkach między Wami wyczuwają obie strony - Ty, ale także
      rodzina męża.
      Jeśli zaproszą ustnie - odpowiedz ustnie. Jeśli na piśmie - wyślij list.
Pełna wersja