naimi 23.04.07, 20:04 Dylemat: Sukienka + eleganckie buty - nalezy zalozyc rajstopy wiadomo, a co w momencie gdy te buty maja odsloniete palce.. Zakladac rajstopy jakies cieniutkie czy juz bez rajstop? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
e._ Re: buty + rajstopy 23.04.07, 20:32 Rajstopy jednakowo cienkie na całej swojej długości, bez wzmacnianych palców. To wariant elegancki. Wariant cokolwiek frywolny (mozna go nazwać ekstrawaganckim) to rajstopy, jakie mozna dostać w niektórych naprawdę dobrych sklepach z bielizną: są to cieniutkie rajstopy bez palców, a stopa, by sie nie zsuwała, jest przytrzymywana specjalnym niemal niewidocznym sznureczkiem. Wygląda to... dziwnie. PAnowie twierdzą, że bardzo sexy, ale na tym się za bardzo nie znam. Odpowiedz Link
agni_me Re: buty + rajstopy 23.04.07, 23:53 Jaaaaaaaasne. A do męskich sandałów cienkie skarpety. Baaaaaaardzo seksy. Tak bardzo, że aż wykręca. Sandały to element stroju nieformalnego, lekkiego, toteż jedyną ozdobą stopy jest staranny pedicure, żadne rajstopy, pończochy, podkolanówki. Tam gdzie wypada mieć na nogach pończochy, tam trzeba zamiast sandałów zdecydować się na obuwie kryte, ewentualnie bez pięty (gdzie rajstopy/pończochy tam palce ZAWSZE zakryte). To samo dotyczy mężczyzn, sandałów i skarpetek. Jeśli skarpetki, to z pewnością nie sandały. I znowu dodam, że tyle sv (proszę nie brać przykładu z tancerek rewii, gwiazd szołbiznesu i posłów na sejm), a życie swoje i zawsze znajdzie się pani, która założy sandały, sukienkę do kolan, szew rajstop podwinie pod palce i uzna, że jest szalenie elegancka. Odpowiedz Link
e._ Re: buty + rajstopy 24.04.07, 10:33 Niezupełnie. Moda sie zmienia, nawet jej kanony klasyczne, więc sv, który wbrew pozorom, nie jest sztywnym gorsetem, też. Na mniej formalny wieczór (ale wieczór, letni w dodatku) pani może załozyć wieczorowe sandałki, jednak wygladałaby dosć dziwnie gdyby, zgodnie z Twoimi wskazówkami, miała gołe nogi. I nie chodzi tu o przypadek "tancerek rewii, gwiazd szołbiznesu i posłów na sejm", tylko zwykłe kobiety i dziewczyny które kupują takie sandałki (dlaczego nie?!) i maja wątpliwości, co dalej. W sukience odpowiedniej na takie spotkanie, lecz z gołymi nogami?! Faux pas! Odpowiedz Link
uu1 Re: E, Agni ma rację, elegancja jest tylko jedna 24.04.07, 15:26 Nie chciałeś przypadkiem napisać o inteligencji? -------- Odpowiedz Link
uu1 Re: ?, rozwiń myśl 24.04.07, 16:22 Po prostu, że inteligencja jest tylko jedna, bez podziału np. na katolicką i marksistowską. Warszawską i prowincjonalną. PS. Nawiasem mówiąc określenie grupy społecznej terminem "inteligencja" jest polskiego chowu. Odpowiedz Link
aga.p.p Re: buty + rajstopy 27.04.07, 01:06 Faux pas to by to było pół wieku temu. Moda się zmienia, zmieniają się też zasady dobierania stroju. Obecnie tendencja jest taka, że do butów z odkrytymi palcami najbardziej pasuje zadbana stopa. Jeżeli ktoś już musi założyć rajstopy, to powinny one być jak najcieńsze i o jak najbardziej cielistym kolorze. O szwach w okolicach palców nie może być mowy. Styliści sugerują też kabaretki, ale niestety, w większości przypadków wygląda to jakby kobieta była kobietą pracującą (rozumiecie, co mam na myśli) IMHO jeżeli ktoś uważa, że gołe palce rażą, powinien pomyśleć o sandałach z zakrytymi palcami: przy odkrytej pięcie rajstopy nie wyglądają tak źle. Konserwatystkom polecam natomiast rajstopy w spraju. To dobry kompromis między wygodą a elegancją. pzdr, Aga Odpowiedz Link
buba011 elegancja i kompromis, to się gryzie. 27.04.07, 09:22 Rajstopy malowane, ale też, nie do sandałków. Odpowiedz Link
niewygodny Re: buty + rajstopy 24.04.07, 23:16 agni_me napisała: > > Sandały to element stroju nieformalnego, lekkiego, toteż jedyną ozdobą stopy > To samo dotyczy mężczyzn, sandałów i skarpetek. Jeśli skarpetki, to z > pewnością nie sandały. Ależ jak najbardziej (u mężczyzn) sandały + skarpety - tyle że w zestawieniu sandały + grube wełniane i wysokie (do 3/4 łydki) skarpety i krótkie (mogą być do kolana) spodenki. Oczywiście to strój "nieformalny" Odpowiedz Link
kora3 Hmmmm - niby racja, ale 26.04.07, 09:40 Musimy najpierw rozgraniczyc pare spraw E. slusznie zauwaza, ze 'moda sie zmienia" niemniej - niezaleznie od niej - meskie SANDALY nigdy nie sa elementem stroju wieczorowego przeciez, czy nawet oficjalnego. w przypadku pan jest zgola inaczej elegancie wieczorowe "bosaczki" to czesto wazny i co tez nie bez znaczenia wy niz pelny but element stroju balowego. Z tym, ze taka okazje raczej ponczoch, czy rajstop do owych 'bosaczkow" nie wkladamy. tymczasem teraz, hitem sezonu wiosennego jest but niby calkiem pelny, ale z mala dziurka na paluch (czasem nieco szersza, ale niewiele). no i ani bosaczek, ani na pewno sandal to nie jest - na bank buty takie sa na ogol poza owa dziurka niefrywolne i eleganckie. Sa lansowane, jako obudzie DZIENNE, a wiec takze do pracy. Jednoczesnie aura nie spzryjala do niedawna az tak bardzo elegantkom, by chodzic bez rastop, a do pracy to w ogole raczej nie jest przyjete w biurze. moda splatala takiego figla z tymi butami z dziurka Sadze, ze mozna do nic zalozyc cieniutkie rajsopy, bez wzmocnien na palcach. Odpowiedz Link
e._ Re: buty + rajstopy 25.04.07, 09:10 Niezupełnie się z Wami zgadzam. Elegancja jest jedna, lecz w rozmaitych formach na różne okazje. Nie polecam sandałków (z rajstopami czy bez), nawet eleganckich, do opery czy na oficjalne przyjęcie wieczorne, ale nie widzę w nich niczego złego na kolacji z dobrym winem w domu przyjaciół. Sandałki eleganckie są tu na miejscu lecz gołe nogi - niekoniecznie. Warto zauważyć, Panowie, że pojęcie elegancji (w przeciwieństwie do pojęcia inteligencji) ewoluuje. Jeszcze nie tak dawno bardzo nieeleganckim było pojawienie się kobiety jako gościa na uroczystości zaślubin bez kapelusza, z gołą głową, dziś - już niekoniecznie. Skandalem było kilkadziesiat lat temu odsłanianie kolan; dziś - mała czarna przed kolano spełnia wszelkie wymagania elegancji. I tak dalej. Świat się zmienia, a my z nim. Pozwolicie, że pozostanę przy swoim zdaniu: w żadnym wypadku nie "nosi się" do eleganckiej sukienki gołych nóg. Odpowiedz Link
buba011 Re: buty + rajstopy 25.04.07, 19:22 > Pozwolicie, że pozostanę przy swoim zdaniu: w żadnym wypadku nie "nosi się" > do eleganckiej sukienki gołych nóg. to stwierdzenie, jest dla mnie bezsporne. Odpowiedz Link
agni_me Re: buty + rajstopy 26.04.07, 07:49 Doskonałą pamiątką z czasów wpajania mi kindersztuby, jest przekonanie, że trzeba znać zasady, żeby można z niektóych rezygnować. Zasada jest prosta: nie nosi się z sandałami rajstop i pończoch, sandały na wieczór towarzyszą długiej sukni. Tu kończy się elegancja. "Sandałki z rajstopami" u przyjaciół nie są niczym złym, są świadomą (albo nie) rezygnacją z elegancji. Między "być dobrze/właściwie ubraną" a elegancją leży ogromna różnica. Odpowiedz Link
naimi Re: buty + rajstopy 25.04.07, 15:31 zapomnialam dodac dosc waznej rzeczy, jest to spotkanie formalne = slub.. sukienka elegancka, buty eleganckie. Odpowiedz Link
chanel15 Re: buty + rajstopy 25.04.07, 20:27 e. napisała: "Pozwolicie, że pozostanę przy swoim zdaniu: w żadnym wypadku nie "nosi się" do eleganckiej sukienki gołych nóg." ------------------ Absolutnie się z tym zgadzam))) Odpowiedz Link
naimi Re: buty + rajstopy 25.04.07, 22:44 dziekuje wszystkim za odpowiedzi pomoglyscie/liscie mi bardzo! Odpowiedz Link
anemee Re: buty + rajstopy 27.04.07, 11:40 Ja wrócę jeszcze do tej dyskusji, bo jest jedna rzecz, która mnie nurtuje. Sandały oczywiście zawsze bez rajstop, co do tego nie mam wątpliwości. (I co do tego, że sandały do eleganckiego, wieczorowego stroju w żadnym wypadku się nie nadają - również). Zakryte pantofle - zawsze z rajstopami. A co z pantoflami, które są generalnie zakryte, mają piętę, ale odkryte palce? Mam na myśli takie mniejsze lub większe wycięcie z przodu - czasem na tyle duże, że widać palce. Tylko nie piszcie proszę o "rasjtopach w sprayu" Interesuje mnie kanon. Odpowiedz Link
kora3 mam inne zdanie :) 29.04.07, 12:09 anemee napisała: > Ja wrócę jeszcze do tej dyskusji, bo jest jedna rzecz, która mnie nurtuje. > Sandały oczywiście zawsze bez rajstop, co do tego nie mam wątpliwości. (I co do > tego, że sandały do eleganckiego, wieczorowego stroju w żadnym wypadku się nie > nadają - również). Zakryte pantofle - zawsze z rajstopami. sandały jasne, ze się nie nadaja na wieczorowe obuwie Ale bosaczki ze zdobieniami, na szpilce to bardziej na dzień się nie nadają. Do długiej sukno w odpowiednim kroju, jak najbardziej pasuja i są eleganckie bosaczki ( nie sandały!!!) na szpilce, oczywiscie wg mnie. Są one nawet lansowane do poszczególnych sukien wieczorowych - oczywiscie długich i nosi się je bez rastop, czy pończoch wówczas. > > A co z pantoflami, które są generalnie zakryte, mają piętę, ale odkryte palce? > Mam na myśli takie mniejsze lub większe wycięcie z przodu - czasem na tyle duże > , > że widać palce. no to jest właśnie interesujące, tym bardziej, ze o czym pisze wyżej takie buty z małą dziurką na palcach są hitem tej wiosny Wiosny - a wiec zakłada się, ze jeszcze nie jest tak ciepło, by chadzac bez rajstop do spódnicy. Poza dziurka but jest zabudowany, pełny, a wiec bez rajtop to troche w ogóle nijako .. Ten buciany eksperyment wielu zabił klina Odpowiedz Link
foxie777 Re: mam inne zdanie :) 06.05.07, 01:36 Sandalki, czy buciki z odkrytymi palcami, NIGDY w rajstopach. Staranny pedicure, zawsze. Elegancka suknia wieczorowa i sandalki bardzo ida w parze, ale bez "rajtuzow". pozdr Odpowiedz Link
skiela1 Re: mam inne zdanie :) 06.05.07, 01:43 Elegancka suknia i gole nogi? w zyciu nieeeee chyba,ze w Hollywooood,tam wszystko pasuje. Odpowiedz Link
a_gneskka Re: mam inne zdanie :) 06.05.07, 05:41 Peep-toe (czy jak ktoś je na allegro odkrywczo nazwał "bezpalcy") to takie ni pies ni wydra. Z obserwacji wynika mi, że wizualnie pasują tylko 2 rzeczy: albo bez rajstop+staranny pedikiur, albo kryjące rajstopy w kontrastowym kolorze (np. do czerwonych butów czarne). Ale oba zestawienia pasują do imprezy klubowej czy kolacji w gronie przyjaciół, a nie na bardziej elegancki wieczór. Odpowiedz Link
anemee Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 10:32 Odpowiedzi nie dostałam, widzę, że nikt nie ma dobrego pomysłu, co z tym fantem zrobić. Moda a elegancja to dwie różne rzeczy (czasem sprzeczne, czasem nie). Mnie interesował w tym konkretnym przypadku kanon podręcznikowej elegancji. I dalej nie wiem Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 10:40 Kanon, jak większość kanonów, jest prosty - do butów z zakrytymi palcami pończochy, do sandałków gołe nogi. Jeżeli bedziesz się tego trzymać, na pewno nie popełnisz błędu. Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 12:18 Kanon podrecznikowej elegancji sobie, a zycie sobie. Podejrzewam, ze kanon nie nadaza za nowinkami typu wymienione tu gdzies wyzej fikusne rajstopy bez palcow czy jeszcze fikusniejsze w spreyu. Rzeczywistosc jest bardziej skomplikowana niz kanony Odpowiedz Link
anemee Re: Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 13:43 Dlatego rajstop bez palców a tym bardziej "rajstop w spreju" na pewno nie uznałabym za eleganckie Choć oczywiście mogą być modne i ładne. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 15:52 Krótko mówiąc, sama sobie odpowiedziałaś Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Nikt nic nie wie :) 09.05.07, 17:06 Może dlatego, że prawdziwa elegancja nowinki mody traktuje z dużą rezerwą. Trudno, trzeba się podgodzić z faktem, że o tym, co jest eleganckie a co nie, od wieków decydują ludzie... hm, nie całkiem już młodzi, raczej w okolicy czterdziestki niż osiemnastki. Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: Nikt nic nie wie :) 10.05.07, 01:14 Bo ja wiem? Powiedzialabym raczej, ze osoby kolo czterdziestki sa bardziej przejete kanonem i tym, co wypada, niz osoby kolo dwudziestki. Przestrzeganie kanonu ma sens, bo wyraza szacunek dla innych. Rodzaj rajstop (lub ich brak) bedzie wiec istotna kwestia na zasiadanym przyjeciu rodzinnym, a kompletnym noproblemem na spotkaniu grupy przyjaciol ze studiow, nawet i odswietniejszym. Kazda z tych grup rzadzi sie innymi prawami i ma lekko inne normy. Odpowiedz Link
blancaa Re: buty + rajstopy - LATEM 07.05.07, 10:51 A jak uważacie, czy latem w pracy można chodzić w sandałkach na niskim obcasie (jeżeli tak to w rajstopach czy bez), czy raczej powinno sie mieć zakryte buty, Oraz jakie buty powinno sie założyć na spotkanie biznesowe (oczywiście w okresie letnim)? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: buty + rajstopy - LATEM 08.05.07, 23:04 Zależy, jaka praca. Ja jak będę chciała, mogę przyjść w sandałach scholla na bose nogi i spodniach w kwiatki, korzystam bowiem z przywilejów pożal się Merlinie "artystki" )). Gdyby tak przyszła do pracy sekretarka dyrektorki, byłby to problem. Spotkanie biznesowe to spotkanie biznesowe, trudno. Wąska spódnica mini, pończochy samonośne, buty z zakrytymi palcami, koszulowa bluzka. Uśmiech na twarz, zęby zacisnąć i wytrzymać Odpowiedz Link
kora3 Re: buty + rajstopy - LATEM 10.05.07, 11:07 Zgadam się z przedmówczynią - wszystko zalezy od charakteru pracy, wykonywanego zajęcia i wymogów z tym związanych. co do spotkania biznesowego - mini niekonieczne natomiast o ile spódnica to na pewno pełne buty i pończochy lub rajstopy. Ale mozesz tez założyć buty z zakrytymi tylko palcami, a goła pietą i eleganckie letnie spodnie zakrywające czesć butów. Odpowiedz Link
camel_3d Re: a skarpety i sandaly? 10.05.07, 09:10 a czemu u kobiety nie? BERLIN BERLIN!!! forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12488 Odpowiedz Link
estruella Re: buty + rajstopy 30.05.07, 13:53 Pozwólcie, że jeszcze raz wrócę do tematu - ciekawi mnie mianowicie kwestia, co można założyć do tych nieszczęsnych bezpalczastych, zabudowanych szpileczek, jeśli mają być one obuwiem ślubnym? Odpowiedz Link