ruda_80
01.05.07, 16:20
Idę z 3 osobami z mojej firmy na spotkanie z prezesem pewnego urzędu. Jestem
tam "wsparciem" dla mojego dyrektora, który tak w ogóle jest świetnie
przygotowany do rozmowy a mnie zabrał tylko na "w razie czego", więc jest
mało prawdopodobne, że zabiorę głos podczas spotkania. Spotkanie jest
zorganizowane "na szybko" w wyniku powstałych problemów, pani prezes wie co
będzie omawiane,i przedstawiciele jakich działów firmy bedą obecni, nie
wiedziała natomiast jakie to będa konkretnie osoby. Wszystkie osoby prócz
mnie są dobrze znane pani prezes (zarówno z nazwiska, jak i pełnionionych w
firmie funkcji). Wchodzimy do gabinetu pani prezes - witamy się przez podanie
ręki... no i właśnie? Co powinnam zrobić: sama się przedstawić, czy zostać
przedstawiona przez mojego przełożonego?