flexible_mind 02.05.07, 14:04 Witam, czy mnie, osobie 22-letniej, wypada zwrócić uwagę starszej pani, która wepchnęła się do kolejki ? pozdr. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
uu1 Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 14:08 flexible_mind napisała: > Witam, > czy mnie, osobie 22-letniej, wypada zwrócić uwagę starszej pani, która > wepchnęła się do kolejki ? > pozdr. Wypada. Oczywiście formę "gdzie się pchasz ślepa komendo" wykluczamy. pozdro Odpowiedz Link
flexible_mind Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 14:12 uhm, nastepnym razem postaram sie nie hamowac i grzecznie zwrocic uwage .. dzieki Odpowiedz Link
lajkonix Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 17:08 uu1 napisała: > Wypada. Oczywiście formę "gdzie się pchasz ślepa komendo" wykluczamy. pozdro No jak to, brat? A przecież "spieprzaj, dziadu" już na salony wkracza... Lajkonix panta rei - wszystko w płynie Odpowiedz Link
uu1 Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 19:14 lajkonix napisał: > A przecież "spieprzaj, dziadu" już na salony wkracza... Owszem. Na salony inteligentów, którzy mają the roots w Wysokiej Mazowieckiej. I niech tak pozostanie. Odpowiedz Link
jotes1955 Re: zwracanie uwagi ... 08.07.07, 02:02 uu1, te "roots w Wys. Mazowieckiej" strasznie mnie zaintrygowaly. Wyjasnij prosze. Odpowiedz Link
cytrynka123 Re: zwracanie uwagi ... 10.07.07, 17:16 A Ty skad... z Lomzy, Zambrowa czy Czyzewa, a moze z Sokolowa Podlaskiego? Bo pewnie nie z metropolii i nie z salonow. Wielkosc miasta nie swiadczy o poziomie debilizmu we krwi dzentelmena Odpowiedz Link
remez2 Re: zwracanie uwagi ... 10.07.07, 18:00 > A Ty skad... z Lomzy, Zambrowa czy Czyzewa, a moze z Sokolowa Podlaskiego? Bo > pewnie nie z metropolii i nie z salonow. Jestem tu drugi raz i nie znam panujących obyczajów ale nie kumam, jaki związek ma Twoje pytanie z tematem wątku albo tekstem uu1. > Wielkosc miasta nie swiadczy o poziomie debilizmu we krwi dzentelmena Chodzi Ci o to, że jak małe miasto to mały debil i vice versa? Czy to może głębsze przemyślenie? Odpowiedz Link
cytrynka123 Re: zwracanie uwagi ... 10.07.07, 20:02 To jest ironia do postu uu1, gdzie zawarta jest wyrazna niechec i buta w sosunku do ludzi z malych miasteczek. Zapewniam, mieszkalam w wielu miastach, malych, duzych, Warszawie, Sztokholmie, obecnie w malej miescince tuz nad morzem. Idioci nie sa specyfika wiekszych czy mniejszych miejscowosci. Debilizm to choroba wirusowa i sobie wybiera ofiary bez wzgledu na zamoznosc, plec, urode, wiek czy pozycje spoleczna. Oburza mnie picie do malomiasteczkowcow. Warszawa, Poznan i Krakow to w wiekszosci przybysze z malych miast, natomiast ci swiatowi z metropolii przenosza sie na prowincje... Wiec mamy sytuacje dyfuzuzji inteligencji czy debilizmu w obydwu kierunkach. Odpowiedz Link
remez2 Re: zwracanie uwagi ... 10.07.07, 21:23 > To jest ironia do postu uu1, gdzie zawarta jest wyrazna niechec i buta w > sosunku do ludzi z malych miasteczek. Pozwolę sobie wystąpić w roli advocatus diaboli. Ja inaczej odczytałem tekst uu1. Po prostu autor tekstu "spieprzaj, dziadu" parokrotnie przedstawiał się jako inteligent ze "starego Żoliborza", co dla znających sprawę brzmi wręcz kabaretowo. Sądzę, że uu1 nawiązał do faktycznego miejsca pochodzenia rodziny ww. autora i zakpił sobie z uzurpowanej wielkomiejskości. Oczywiście mogę się mylić. Natomiast w dalszym ciągu dziwi mnie Twoja reakcja a zwłaszcza łatwość operowania pojęciem debilizmu. PS. Zazdroszczę Ci jodu. Odpowiedz Link
cytrynka123 Re: zwracanie uwagi ... 11.07.07, 23:35 Wlasciwie, to nie wiem, dlaczego mam nie operowac slowem: debilizm. Rzadko go uzywam. Zwykle nawet nikogo nie podejrzewam o debilizm. Mam pokojowe nastawienie do wszystkich stworzen. Samo uzycie bylo w nawiazaniu do tresci postu uu1. Na szalce przeciwstawilam mu inteligencje, oczywiscie sa barwy posrednie ))) W matematyce, statystyce, ekonometrii, fizyce... pokazuje sie skrajnosci, ktore sa kwintesencja modelowania. W oparciu o model mozna sie przesuwac po linii od debilizmu, poprzez lekkie niezorientowanie, przecietnosc, ponadprzecietnosc i tak az do wybitnosci. Odpowiedz Link
remez2 Re: zwracanie uwagi ... 12.07.07, 00:17 Niespotykanie silna emocjonalnie jest Twoja reakcja. Zastanawiam się dlaczego? Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 14:10 Wypada zwrocic uwage kazdemu, o ile robi sie to z uwaga i szacunkiem. Odpowiedz Link
e._ Re: zwracanie uwagi ... 02.05.07, 20:25 Oczywiście, że wypada, jak to już napisano powyżej. Przygotuj się tylko na taką ewentualność, że owa pani może wyskoczyć na ciebie z tak zwanym "pyskiem". Bo te, które się wpychają, są odporne na zwracanie im uwagi i mają niezły repertuar ripost. Nie daj się jej pożreć, mimo wszystko! Odpowiedz Link
bene_gesserit Re: zwracanie uwagi ... 03.05.07, 04:14 Takim wpychaczkom w starszym wieku zdarza sie pokrywac wstyd ordynarnym sposobem bycia ('gowniara mnie poucza!'). Wyjscia sa dwa: - grzecznym nadal byc i asertywnym, uzywajac 'metody zdartej plyty' (np 'istotnie, jestem bardzo mloda, nadal jednak uwazam, ze powinna pani stanac na koncu kolejki', 'moj wiek nie ma tu nic do rzeczy - koniec kolejki jest trzy osoby za mna') - rozladowac sytuacje empatycznie ('wie pani, chyba wszyscy mamy nienajlepszy dzien, to cisnienie spadlo alboco') Oba dzialaja. Odpowiedz Link
buba011 z pewnością wypada, starzy dają, młodym przykład, 02.05.07, 22:53 ale czy warto? Dylemat, nie zwracać, to dawać przyzwolenie, zwracać, skoro tak czyni, wie lepiej. Odpowiedz Link
zoe125 Re: zwracanie uwagi ... 19.05.07, 14:54 Ja w takich sytuacjach mówię ironicznie:"Ależ proszę, oczywiście, że Panią/Pana przepuszzę". Ostatnio taka stauszka spiorunowała mnie wzrokiem, bo co miała powiedzieć? Wydrzeć się na mnie? Nawiasem mówiąc mało komu uda się przede mnie wepchnąć w kolejkę. Mama opowiadała, że jak byłam mała, to jak się ktoś wpychał chamsko przed nas w kolejkę, potrafiłam powiedzieć na cały głos: "Mamo, a czemu ta pani ta się przed nas wepchnęła?" Odpowiedz Link
koala1212 Re: zwracanie uwagi ... 20.05.07, 00:26 Mama opowiadała, że jak byłam mała, to jak się ktoś wpychał > > chamsko przed nas w kolejkę, potrafiłam powiedzieć na cały głos: "Mamo, a czemu ta pani ta się przed nas wepchnęła?" I to mi sie podoba Dzieci sa super. Kiedys sie do masakrycznie zapakowanego autobusu wpychala pewna pani w dojrzalym wieku i robila to z takim zacieciam i z taka sila, ze juz nie mielismy czym oddychac. Uratowal nas chlopczyk, ktory z poirytowaniem powiedzial "nie widzi pani, ze tu nie ma miejsca?". Wszystkim sie cieplo na sercu zrobilo, a pani dala spokoj. PS ja wiem ze jest ciezko jak sie czeka na bus, a potem sie nie da wsiasc, ale tam sie nie dalo szpilki wcisnac, a ta kobieta po prostu zaczela nas zgniatac. Odpowiedz Link
ciaki Re: zwracanie uwagi ... 30.05.07, 02:38 Moim zdaniem nie należy zwracać uwagi komukolwiek, poza osobami będącymi w wieku edukacyjnym. Odpowiedz Link
baba67 Re: zwracanie uwagi ... 30.05.07, 12:09 Sama chcialabym zeby mi zwrocono uwage, jeslibym na przyklad ustawila sie w srodku kolejki, ktory w mloim przekonaniu jest jej koncem. Takie sytuacje zdarzaja sie nierzadko. Nie chce robic za buraka. Cala rzecz JAK zwrocona jest uwaga. Najlepiej z przekonaniem ze ta osoba z powodu nie najlepszej widocznosci badz zamyslenia, po prostu nie chciala niczego wbrew spolecznemu wspolzyciu popelnic. CZyli nieofensywnie(z podtekstem stara gropo nie uda ci sie tym razem). Odpowiedz Link
pavvka Re: zwracanie uwagi ... 30.05.07, 17:56 ciaki napisał: > Moim zdaniem nie należy zwracać uwagi komukolwiek, poza osobami będącymi w wiek > u edukacyjnym. Ale człowiek uczy się całe życie Odpowiedz Link
brudna_harriet Re: zwracanie uwagi ... 23.06.07, 23:03 ciaki napisał: > Moim zdaniem nie należy zwracać uwagi komukolwiek, poza osobami będącymi w wiek > u edukacyjnym. Coś mi się wydaje, że wiek i podatność na kształcenie nie mają ze sobą dużo wspólnego Odpowiedz Link
mika_p Re: zwracanie uwagi ... 08.07.07, 14:04 Jesli osoby w wieku edukacyjnym będą pod opieką swoich matek, to owe matki prawdopodobnie cię zjedzą. Polecam na przykład dyskusję na f. Wychowanie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=65335972&v=2&s=0 o zwracaniu uwagi obcym dzieciom, gdy owe dzieci naruszają nasze granice, a my chcemy być asertywni. Odpowiedz Link
nie-niebieska Re: zwracanie uwagi ... 30.05.07, 15:29 w Polsce siwat stoi do gory nogami!co do za wpychanie sie do kolejki, teraz juz hcyba nie rzucaja 5 kg miesa na sklep a zwracanie mnie uwagi na temat dziecka, psa etc wkur... mnie do granic Odpowiedz Link
paero123 Re: zwracanie uwagi ... 10.07.07, 17:35 ostatnia moda: zwrócić się do niej per "czarownico" i uprzedzajac komentarz o młodym wieku zaproponować jej eutanazję Odpowiedz Link