praca magisterska, promotor

06.05.07, 12:46
Czesc!
Poradzcie mi proszę bo już nie wiem czy nie przesadzam i czy sobie nie wymyslam problemów. Chodzi o to, ze piszę pracę magisterską a moja p.promotor jest z innego miasta (przyjezdza co 2 tygodnie) więc niestety nie zawsze moge się z nią skonsultować w razie wątpliwości. Promotorka ustala termin wysłąnia fragmentu pracy (mailem) i jak przyjezdza na seminarium to z kazdym omawia jego pracę. Niestety czasu coraz mniej a ja mam spore problemy z napisaniem pracy, tzn. w nieskonczonosc poprawiam 3 rozdzial i trochę niewygodne jest to czekanie 2 tyg. na komentarz. Zastanawiam się, czy mogę wyslać do promotorki to co poprawilam od ostatniego spotkania, poprosic ją o przeczytanie i wysłanie mi mailem komentarza tak żeby ewentualnie do seminarium móc jeszcze wniesc jakies ostateczne poprawki do tego rozdziału. Zastanawiam się tylko czy to nie będzie żle odebrane? Tzn. chodzi mi o to, że wszyscy czekają do seminarium a ja domagam sie specjalnego traktowania- szybszej oceny pracy?Bo z jednej strony p.promotor ma wiele prac do przeczytania i pewnie nie mógłaby kazdemu w ten sposób pójsc na rękę. Wiem, że ten problem moze wydac się przesadzony ale kobieta jest b. wymagająca, surowa i zdystansowana, jest b. oficjalna w stosunku do nas więc zawsze zanim napiszę do niej maila czytam 100 razy czy nie popelnilam jakiejs gafysmile.
Pozdrawiamsmile
    • zyg_zyg_zyg Re: praca magisterska, promotor 06.05.07, 13:07
      Moze poczekac do spotkania i wtedy zapytac? Albo wyslac najpierw maila z
      pytaniem, a dopiero potem z fragmentem pracy?
      Pozdrawiam
    • parasol-ka Re: praca magisterska, promotor 06.05.07, 17:04
      Bylam w tak dobrej sytuacji, ze moj promotor wszystkie komentarze pisal e-
      mailem, ale bylo to z gory ustalone.
      Na Twoim miejscu napisalabym uprzejmego e-maila do Twoj promotorki z powyzsza
      prosba, przytocz wszystkie argumenty, tak jak napisalas tutaj.
      Taka prosba wcale nie bedzie gafa. Najwyzej odpowie, ze nie bedzie Cie
      specjalnie traktowac, nie ma czasu na pisanie e-maili i musisz czekac do
      spotkania.
      Ale uwazam, ze nie ma nic nieodpowiedniego w Twojej prosbie i warto sprobowac.
      • news21 Re: praca magisterska, promotor 06.05.07, 18:21
        A nie możesz napisać od razu całej pracy, oddać promotorowi i poczekać na
        recenzję? Pisanie po rozdziale jest bardzo niewygodne i wszystko trwa jak widać
        bardzo długo.
        • vivka25 Re: praca magisterska, promotor 06.05.07, 19:22
          Dzięki za rady, chyba rzeczywiście zaryzykuję i ułożę jakiegoś bardzo grzecznego maila z prosbą o wcześniejszą ocenę rozdziału. Najwyżej dostanę jakiegoś kąśliwego maila bo jak już pisałam moja promotorka do bardzo życzliwych niestety nie należy.
          Niestety nie mogę oddać od razu całej pracy, chociaz moze to rzeczywiście byłoby lepsze. A tak to wciąż tkwię w jednym miejscu bo ciągle coś jest żle w jednym i tym samym rozdziale i przez to nie mogę zając się kolejnym.
          Pozdrawiamsmile
    • camel_3d i to jest probelm??? 07.05.07, 16:39
      wyjechalem podczas studoiw do Berlina (na ostatnim roku). Moja prace mgr.
      wysylalem do promotora poczta (nie dlatego, ze nie bylo maili, tylko dlatego ze
      tak sobie zarzyczyl). Oczywisci epoprawki nie przychodzily mailem. Anie tez nie
      przychodzily poczta, na polgodzinne - godzinne konsultacje musialem sie
      zjawiac u niego osobiscie. Srednio co drugi tydzien lub czasem co tydzien.
      Wiedz kursowalem na trasie Berlin-Warszawa. Czasem tylko po to, zeby uslyszec,
      ze w zasadzie wszytsko jest w porzadku, a jedynie nalezy poprawic kilka bledow
      stylistycznych. smile
      A do Ciebie promotorka przyjezdzasmile i jeszcze marudziszsmile
      Mysle, ze mozesz zapytac czy takie rozwiazanie jej sie spodoba, ale raczej bym
      na to nie liczyl.
    • kora3 Spokojnie :) 07.05.07, 23:53
      Wiele zleży od tego jkim pani promotor jest człowiekiem, ale wyrazenie prośby to
      nic złego jeszcze smile
      Z tym, ze szczerze mówiąc nie pisałabym takiej prośby w mailu. Wg mnie powinnaś
      jednak znaleźć czas, pojawić się na seminarium i prosbę wyrazić osobiscie przy
      okazji omawiania kolejnego rozdziału.
      nie znam twojej promotorki, ale zakładam, ze osoby przy zdrowych zmyslach nie
      obrazi prosba w stylu: "Bardzo przepraszam, nie chcialabym stwarzać kłoptow, ale
      ze wzgledu na pracę. którą własnie podjęłam (trudną sytuację rodzinną, osobiste
      kłopoty) nie zawsze
      • kora3 za wczesnie mi się posłało :) 07.05.07, 23:57
        nie zawsze udaje mi się być na seminarium. Czy istniałaby taka wyjatkowa
        mozliwosc, że moglabym liczyć w podobnej sytuacji, na mailowy kontakt w sprawie
        poprawek w mej pracy? byłabym ogromnie wdzieczna, gdyby pani prof (dr) mogla ..."

        Serio nikt komu nie brak piątej klepki nie obrazi sie za to. najwyżej odmówi i
        tyle.
        Nie stresuj sie - powodzeniasmile
Pełna wersja