vivka25
06.05.07, 12:46
Czesc!
Poradzcie mi proszę bo już nie wiem czy nie przesadzam i czy sobie nie wymyslam problemów. Chodzi o to, ze piszę pracę magisterską a moja p.promotor jest z innego miasta (przyjezdza co 2 tygodnie) więc niestety nie zawsze moge się z nią skonsultować w razie wątpliwości. Promotorka ustala termin wysłąnia fragmentu pracy (mailem) i jak przyjezdza na seminarium to z kazdym omawia jego pracę. Niestety czasu coraz mniej a ja mam spore problemy z napisaniem pracy, tzn. w nieskonczonosc poprawiam 3 rozdzial i trochę niewygodne jest to czekanie 2 tyg. na komentarz. Zastanawiam się, czy mogę wyslać do promotorki to co poprawilam od ostatniego spotkania, poprosic ją o przeczytanie i wysłanie mi mailem komentarza tak żeby ewentualnie do seminarium móc jeszcze wniesc jakies ostateczne poprawki do tego rozdziału. Zastanawiam się tylko czy to nie będzie żle odebrane? Tzn. chodzi mi o to, że wszyscy czekają do seminarium a ja domagam sie specjalnego traktowania- szybszej oceny pracy?Bo z jednej strony p.promotor ma wiele prac do przeczytania i pewnie nie mógłaby kazdemu w ten sposób pójsc na rękę. Wiem, że ten problem moze wydac się przesadzony ale kobieta jest b. wymagająca, surowa i zdystansowana, jest b. oficjalna w stosunku do nas więc zawsze zanim napiszę do niej maila czytam 100 razy czy nie popelnilam jakiejs gafy

.
Pozdrawiam