85_scorpion
15.05.07, 22:58
taka sytuacja: siedzę sobie na uczelni przy stoliku i podchodzi do mnie
koleżanka żeby porozmawiać. niezależnie od tego czy miejsca przy stoliku są
wolne czy zajęte ona zaczyna rozmowę na stojąco. ja wtedy wstaję, mimo że
mówi żebym nie wstawał. ja na to tylko się uśmiecham i rozmowa toczy się
dalej. co o tym sadzicie - czy niepotrzebnie wstaję? osobiście uważam że w
tej sytuacji głupio by było gdybym siedział a ona stała.