ImieninyU rodziny mego chlopaka

23.05.07, 14:45
Zostalam zaproszona na imieniny do wuja mego chlopaka. Znamy sie od niedawna
i byl to moj pierwszy kontakt z jego rodzina. Moj chlopak kupujac prezent dla
wuja poprosil mnie o partycypowanie w kosztach. Troche mnie to zaskoczylo
(pewnie sama bym sie upomniala o ta partycypacje, ale nie podobalo mi sie ze
postawil mnie przed faktem dokonanym).

Za kilka tygodni idziemy na slub do mojej kuzynki. Na poczatku wydawalo mi
sie normalnym, ze moj chlopak pelniacy role osoby towarzyszacej powinien byc
zwolniony z wszelkiego rodzaju datkow zwiazanych z tego rodzaju imprezami i
ze to moim ewentualnym obowiazkiem jest danie prezentu za dwie osoby (chyba
ze sam zainteresowany bylby udzialem w kosztach, ale w takich okolicznosciach
moze powinnam postawic sprawe jasno: dajesz to idziesz nie dajesz to ide sama.

Co o tym myslicie.
    • aiczka Re: ImieninyU rodziny mego chlopaka 23.05.07, 16:47
      Mam odczucia podobne do Twoich (tzn. te, zgodnie z którymi prezent dla Twojej
      kuzynki kupujesz Ty -zakładam, że nie prowadzicie wspólnego gospodarstwa
      domowego). Na Twoim miejscu zakomunikowałabym to chłopakowi z uwagą, że jak
      będziecie z kolei iść do jego rodziny - zapłaci on. Twój chłopak może się nie
      zgodzić - może uważać, że bardziej na miejscu będzie każdorazowe dzielenie się
      kosztami. Może Cię zresztą przekona? Na pewno nie ma sensu stawiać sprawy na
      ostrzu noża, bo w takich (i bardziej poważnych) sprawach trzeba się po prostu w
      życiu dogadywać.
    • bene_gesserit Re: ImieninyU rodziny mego chlopaka 23.05.07, 16:48
      Mam wrazenie, ze to kwestia ustalen miedzy wami. Jesli to, co zrobil, niemile
      cie zaskoczylo, to dlaczego mu o tym nie powiesz?
      Co do drugiego: cudza gafa nie usprawiedliwia naszej. Albo: postepujac tak, jak
      on, dasz mu do zrozumienia, ze uznajesz jego droge postepowania. To chyba nie
      posunie waszego zwiazku w dobra strone, skoro ty tak naprawde zle sie z tym
      czujesz?
Pełna wersja