;-) .......Tako rzecze Buba: ... ;-)

27.05.07, 11:46

do Korci - mojej wielce uczonej oponentki.

Przyjemnie czytać, jak pod wpływem innych, zaczynasz odwoływać swoje
rewelacje/wątek - Proszę o poradę/
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&v=2&s=0
A ich, jest jeszcze sporo.

___________________
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63143364...cyt
Po drugie - ostatnio dość czesto stykam się z innymi niż katolickie
wyznaniami,
przede wszystkim zawodowo.
...koniec cyt.
__________________
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63116846...cyt
A tak dla Twojej wiedzy - prawie od 5 lat dyskutuje na forum poświeconym
religiom róznym smile
...koniec cytatu

...pewien bywalec podrzędnych lokali opowiadał, że będąc niedysponowanym
(alkohol oczywiście),
często zdarzało się mu, pobić mistrzów Polski, Europy ... boksie, zapasach,
kunk-fu, itp.
______________________
Buba – dewiant, jest amatorem lubiącym, ciekawe rozmowy, nawet nie wiedział z
jakim ekspertem i
profesjonalistką ma przyjemność.

Ma też w ręku niebanalny atut,
inblanco przeprosił za ewentualne pomyłki.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63117582
    • buba011 Re: ;-) .......Tako rzecze Buba: ... ;-) 27.05.07, 11:55
      poprawione -przepraszam

      do Korci - mojej wielce uczonej oponentki.

      Przyjemnie czytać, jak pod wpływem innych, zaczynasz odwoływać swoje rewelacje.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&v=2&s=0
      A ich, jest jeszcze sporo.

      ___________________
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63143364
      ...cyt
      Po drugie - ostatnio dość czesto stykam się z innymi niż katolickie wyznaniami,
      przede wszystkim zawodowo.
      ...koniec cyt.
      __________________
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63116846
      ...cyt
      A tak dla Twojej wiedzy - prawie od 5 lat dyskutuje na forum poświeconym
      religiom róznym smile
      ...koniec cytatu

      ...pewien bywalec podrzędnych lokali opowiadał, że będąc niedysponowanym
      (alkohol oczywiście),
      często zdarzało się mu, pobić mistrzów Polski, Europy ... boksie, zapasach,
      kunk-fu, itp.
      ______________________
      Buba – dewiant, jest amatorem lubiącym, ciekawe rozmowy, nawet nie wiedział z
      jakim ekspertem i
      profesjonalistką ma przyjemność.

      Ma też w ręku niebanalny atut,
      inblanco przeprosił za ewentualne pomyłki.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=63003167&a=63117582
    • watermelon_woman z niesmakiem 27.05.07, 12:04
      Drogi Bubo, czytam Twoje watki od dluzszego czasu. Dzisiaj doszedles do poziomu
      Zaratustry... smile
      Moze teraz warto sie zastanowic, czy nie zgubiles czegos po drodze?

      Podpowiem: klasa? styl? dobre wychowanie? albo po prostu rozeznanie co powinno
      znajdowac sie na forum publicznym, a co w wiadomosciach prywatnych?

      A moze szanowny moderator po prostu wycinalby z zalozenia "watki egocentryczne" wink
      • buba011 tylko przepisałem Seneke Mł. 27.05.07, 12:26
        Jeśli chcesz żyć szczęśliwie, nie przejmuj się tym, że uważają cię za głupca.

        watermelon_woman napisała:

        > A moze szanowny moderator po prostu wycinalby z zalozenia "watki
        > egocentryczne" wink

        Piotr Wielki, doszedł do wniosku, że wytępi złodziejstwo w imperium.
        Dworzanin powiedział - Najjaśniejszy Panie, wtedy zastaniesz sam.
        Monarcha zajął się innymi sprawami i nie powracał do tematu.
        Przydomek <Wielki> zawdzięcza, że umiał słuchać,...innych.
        • guido_contini zoroastrizm 27.05.07, 13:43
          Ze Buba egocentrycznie patrzy na Swiat, moze tylko swiadczyc o jego pewnosci
          siebie.
          Czy jest to negatywne? Owszem, jezeli wiara we wlasne ja nie jest poparta
          meritum wiedzy lub wlasciwa argumentacja.
          Ciekawy jestem natomiast w jakim sensie watermelon_woman chcesz Bube porownac
          z Zarathustra, a po grecku Zoroaster.
          Czy to ma byc porownanie wedlug traktatu teologicznego Nietzsche, "Tako rzecze
          Zaratustra" czy wedlug dualistycznej nauki Zaratustra, zwanej zoroastrismem,
          ktora stawia prawde przeciw klamstwu, dobro przeciwko zlu i swiatlo przeciwko
          ciemnosci i ktora miala miejsce (niestety trudne do okreslenia) 1500 - 600 lat
          przed Chrystusem?

          "Moze teraz warto sie zastanowic, czy nie zgubiles czegos po drodze" -
          tu na pewno warto. Sa rozne drogi aby powiedziec komus, ze nie ma racji i tu
          cenie Twoja subtelnosc watermelon_woman ale moze juz sama doswiadzylas, ze nie
          zawsze poprzez subtelnosc mozna dotrzec do celu.
          Krytyka dla madrych ludzi jest inspirujaca. Natomiast z tymi, ktorym na nic
          podpowiedzi, nie warto dyskutowac, poniewaz jest to dla nich bariera nie do
          przekroczenia. Jako argumnetu uzyje powiedzen: "Madrej glowie dosc po slowie" i
          tego niemilego, o pluciu w twarz i padajacym deszczu.






          • watermelon_woman Re: zoroastrizm 27.05.07, 13:57
            Porownanie do Zaratustry bylo oczywiscie pierwszym skojarzeniem z tytulem, ktory
            wymieniles. Pierwszy post Buby byl opatrzony usmieszkami i utrzymany w tonacji
            zartu. A zart pochodzil prawdopodobnie rowniez od tytulu Nietzche'go. Glebsza
            analiza filozoficzna chyba nie bedzie tu potrzebna, mimo, ze (jak twierdzil
            staruszek Freud) zarty kryja bardzo ciekawe prawdy o tym, kto je opowiada wink
            Na pewno tego typu "zart" Buby stanowil probe unikniecia odpowiedzialnosci za
            bardzo brzydki atak ad personam uncertain Stad moj niesmak.

            Mysle, ze subtelnosc przemawia do tych, ktorzy sa w stanie ja zrozumiec, chyba
            stad wlasnie Twoj odzew, Guido.
            Pewnosc siebie jest zaleta w kazdych warunkach, ale nie ma ona nic wspolnego z
            egocentryzmem i nie wyklucza szacunku dla innych. W przypadku Buby jest to albo
            skrajna niepewnosc siebie, albo skrajny egocentryzm wlasnie, ale moje spekulacje
            zatrzymam dla siebie, bo nie sa niczym innym jak spekulacjami wink)

            Guido Contini, zgadzam sie w 100% z Twoja ostatnia uwaga i na tym koncze moje
            wypowiedzi w tym temacie.
            • buba011 Re: zoroastrizm 27.05.07, 15:24
              watermelon_woman napisała:
              > ze (jak twierdzil staruszek Freud) zarty kryja bardzo ciekawe prawdy o tym,
              > kto je opowiada wink

              -zgadzam się z Tobą i SF, tylko ten banał, wywnioskować w jakiej części.

              > W przypadku Buby jest to albo skrajna niepewnosc siebie, albo skrajny
              > egocentryzm wlasnie, ale moje spekulacje zatrzymam dla siebie, bo nie sa
              > niczym innym jak spekulacjami wink)

              -to, też bardzo mądre zdanie.
          • buba011 byłoby niedorzeczne, gdybym się obraził, 27.05.07, 15:11
            albo obraził ... Kogoś.
            Subtelnością, nie można nazwać, chęci kasowania wątku czy postu.
            Jeżli kogoś denerwuje* tylko buba, to moje gratulacje, ale jeżeli jest jeszcze
            ktoś lub coś, to nikt przed sobą nie ucieknie.
            _________________
            *denerwociać, możemy się tylko ...sami.
      • kicior99 Re: z niesmakiem 27.05.07, 14:21
        Nie bede nic wycinal - a klase ocencie sami. Jesli taki ktos sie nie podoba to
        sie nie dyskutuje...
        BTW reguly moderowania w portalu gazeta.pl sa bardzo liberalne i posty buby
        (cokolwiek by o nich myslec) spelniaja gazetowe warunki przyzwoitosci.
        • watermelon_woman pozostaje z niesmakiem, powody... 27.05.07, 16:54
          Kicior, pewnie masz swoje powody.
          Szkoda tylko, ze na forum, ktore powinno byc przykladem dialogu milego, lekkiego
          i pelnego szacunku, jedna osoba narzucila swoj styl. Czytam od dawna i z uwaga,
          wiec wiem o czym mowie...

          Niewatpliwie, swiadczy to o sile przebicia Buby, bo o nim mowa (zreszta w
          kolejnym watku zalozonym przez niego na temat jego wlasnej osoby), ale ten styl
          naprawde sprawia, ze forum staje sie nie do zniesienia.

          Podsumuje (od razu mowie, nie chce mi sie szukac cytatow i wyciagac watkow, to
          domena Buby, a nie moja):
          - zamiast rzeczowych odpowiedzi, rzucanie ogolnikow, ktore mozna interpretowac
          na wiele sposobow i czepianie sie tych, ktorzy zinterpretuja to nie do konca
          tak, jak chcial Buba,

          - nieprzyjemne wypowiedzi na temat rozmowcow - a jesli ktos zechce powiedziec,
          ze mu sie to nie podoba, odpowiedz jest zawsze podobna: jesli sie obrazasz, to
          twoj problem. To nieprawda. Obraza nie jest tylko problemem tego kto sie obraza.
          Jesli ktos uzyje niewybrednych slow na moj temat, to moje naturalne oburzenie
          pokazuja tej osobie, ze przekroczyla pewne granice, Buba niestety nie ma tego
          naturalnego wyczucia, a kazda informacje zwrotna stara sie obrocic przeciwko
          rozmowcy,

          - zamiast odnoszenia sie z konkretnymi zarzutami do konretnej osoby, znowu
          odpowiadanie ogolnikami i reagowanie ironia na kazda probe odpowiedzi, (nie
          nazywam "konkretnymi zarzutami" przekopywania watkow i subiektywnego zestawiania
          dowolnych wypowiedzi, po to, zeby kogos zaatakowac, to jest po prostu skrajny
          brak taktu i takie rzeczy zalatwia sie na priv, jesli w ogole ktos ma ochote sie
          tym zajmowac),

          - celowe i niepotrzebne prowokowanie rozmowcow, prowadzi to do tego, ze prawie
          kazda dyskusja skreca z tematu i zamienia sie w przepychanke z Buba,

          - nielogicznosc i braki w wiedzy, niezauwazane u siebie, a zarzucane rozmowcom,

          - manipulowanie pojeciami (przyklad: religie i czerwone kredki, no i mnostwo
          innych),

          - nieumiejetnosc przyznania sie do bledu i powtarzanie tego samego w kolko,

          a jesli juz nie ma innego wyjscia, to:

          - "przepraszanie" z gory za wszystko i falszywe przyznawanie racji rozmowcy;
          zawsze potem mozna powiedziec, "ale przeciez juz cie przeprosilem za wszystko",

          a na koniec:

          - skrajny egocentryzm, zakladanie watkow, ktore maja analizowac intencje i
          zarzuty forumowiczow wobec Buby, w sumie chyba tylko po to, zeby sobie
          podbudowac ego, bo innego powodu nie widze, na jakakolwiek odpowiedz Buba jest
          "nieprzemakalny".


          To wszystko sklada sie nie tyle na obraz osoby bez klasy (to rowniez), ale
          raczej na obraz MANIPULATORA, ktory zdominowal forum.
          Przez to kilka sensownych osob pojawilo sie na chwile i odeszlo, nie mogac
          zniesc poziomu dyskusji, podejrzewam, ze jesli tak dalej pojdzie, to forum
          zmieni sie w stowarzyszenie adoratorow Buby.

          Mozna nie odpowiadac, oczywiscie, ale szkoda forum.

          Powaznie.
          • buba011 tylko tyle?.......o bubie 27.05.07, 17:08
            • kora3 tylko tyle, a tak trafnie :) 27.05.07, 17:33
              Nasz przedmowca ma sporo racji w moim odczuciu Bubosad
              Faktycznie wykazujesz sie prowokacyjnoscią, zrzucasz bez pzrerwy jakieś
              szczególne zainteresowanie swoją osobą, podczas gdy sam to wywołujesz,
              posługujesz sie ogólnikami i reagujesz w znany sposob na interpretoiwanie ich
              nie tak, jak tobie sie wydawało, ze powinno sie interpretowac.

              Najbardziej wselako bezsensowne sa Twoje odpowiedzi tytulem watku, czesto
              całkowicie niezrozumiałe.

              Nie gniewaj sie, rozumiem, ze moze bawic Cię taka rozmowa, ale wtedy licz się z
              tym, ze bedziesz oceniany, własnie tak, jak przed chwilą.
              Niekiedy ma sie wrazenie, ze nie chcesz dosjs do sedna, tylko upajac sie
              polemiką, dlatego celowo zapętlasz temat.
            • watermelon_woman Re: tylko tyle?.......o bubie 27.05.07, 17:42
              Rozumiem, ze komentarz byl ironiczny.
              No coz... ta sama taktyka, co wczesniej - tutaj poironizowac, tam zalozyc nowy
              watek... itd itp
              Ego rosnie.

              Nie zamierzam odpowiadac w Twoim nowozalozonym watku, rozumiesz, brzytwa
              Ockham'a i te sprawy wink

              A tutaj, no coz, uwazam, ze krytyka byla bardzo konkretna i jesli chcesz
              odpowiedziec, to prosze bardzo, byle konkretnie. Dodam, ze zarzuty nie mialy nic
              wspolnego z okresleniami obelzywymi, czy slangowymi, tych rzeczywiscie nie
              uzywasz. No i co z tego?

              Nie musze szukac przykladow, jak juz napisalam - to Twoja specjalnosc, mi
              rzeczywiscie sie nie chce, zreszta i tak wiekszosc Twoich wypowiedzi jest tak
              ogolnikowa i tak nie na temat, ze kazdy moze to interpretowac dowolnie, a calych
              watkow wklejac nie ma sensu.

              Dla potwierdzenia moich zarzutow wystarczy Twoja reakcja: ogolnikowa, ironiczna
              odpowiedz nie na temat tutaj i od razu zalozenie nowego watku na temat czyj? No,
              Buby oczywiscie smile)
              • buba011 no tak, 27.05.07, 18:00
                gdym zadał pytanie, kogo buba denerwuje lub czy założyć bubie kagańc na sv,
                to byłoby, trochę inaczej.

                Dwa dni temu zablokowano P3nisistę, a chciałem wszystkim udowodnić, że to nie
                jest zły człowiek, tylko wrażliwy a denerwuje Go forowe udawanie.

                W bardzo krótkim czasie pokazałem, że można Jemu odpowiedzić na pytania i że
                wszystkich, nie wyzywa. Nie byłem osamotniony.

                Nawiązując do wątku religijo-tolerancyjnego przypominam słowa samego Pana:
                zdrowi nie potrzebują lekarza.
                • kora3 no własnie nie :) 27.05.07, 18:06
                  Bubo smile cala sprawa polega chyba na tym, ze Ty bardzo chcesz, by rzeczywistosc
                  nie była taka, jaka jest, tylko taka, jak Ty sobie wymarzyłeś smile

                  Ostatnio, mam wrazenie, wymarzyleś sobie, ze watek Dalili, ma obnażyć brak
                  tolerancji niektórych forumowiczów i naturalnie Twoją bezgraniczna tolerancje smile
                  Uczepiłeś sie wiec calkiem bez ładu i skladu czegoś co w twoim odczuciu miało
                  pokazac brak tolerancji wobec Dalili i jej wiary wsród forumowiczów SV.
                  Mimo, ze nie udalo Ci sie wykazac aby coś takiego miało miejsce smile naladal z
                  uporem maniaka nazywasz ten wątek "religino - tolerancyjny" - to świadczy
                  wlasnie o tym, ze bardzo pragniesz kreowac forumową rzeczywistość smile na swa
                  modłę smile Skutek jaki jest - kazdy widzi ...
                  • watermelon_woman Re: no własnie nie :) 27.05.07, 18:44
                    Kora, mysle, ze to jest sedno sprawy - kreowanie zafalszowanej rzeczywistosci, a
                    kiedy to, co mowia forumowicze nie zgadza sie z wyobrazeniami, unikanie
                    odpowiedzi, "przekrecanie kota ogonem" i inne tego typu manipulacje.

                    Znow szanowny Buba odpowiedzial nie na temat. Co ma tutaj do rzeczy pan o
                    wdziecznym nicku P3nisista? wink
                    Znow Buba usiluje zmienic temat i mowic, kiedy tak naprawde nie ma zbyt wiele do
                    powiedzenia.
                    • kora3 Re: no własnie nie :) 27.05.07, 18:59
                      gadam z Bubą dosc długo tutaj i w zasadzie go lubię smile
                      Nie mogę tylko pojac po jakie licho własnie probuje czesto skreować
                      rzeczywistosc smile
                      Mam propozycje, zeby przestać pasc ten wąt smile Buba sobie przeczytał nasze
                      spostrzezenia i albo sie nad nimi zastanowi, albo i nie , czas pokaze smile
                      • buba011 a może<Z Korcią na każdy temat> 27.05.07, 19:10
                        - zaraz bym się wpisał.
                      • watermelon_woman Re: no własnie nie :) 27.05.07, 19:23
                        Mysle, ze masz racje.

                        Da sie zauwazyc dosc latwo, ze Buba jest "nieprzemakalny", a jakikolwiek
                        feedback splywa po nim bez efektu. Jesli ktos zaparl sie, aby trwac w
                        nieswiadomosci, jego sprawa.

                        Szkoda mi tylko ciekawego forum zdominowanego przez pompujacego sobie ego
                        manipulatora. Dommage...
                        (Moje stwierdzienie lekko wykracza poza "savoir vivre", owszem. Powiem tak jak
                        Buba: to obrazajacy sie ma problem. Bubo, je t'en prie, nie musisz sie obrazac smile

                        Niniejszym koncze watek. Pozdrowienia dla Kory i dla "nieprzemakalnego" smile
                        • buba011 nie obrażam się, w dodatku na tak czytelne 27.05.07, 20:11
                          umizgi. Zawsze najwięcej, w takim wypadku, mówimy o sobie.
                          • watermelon_woman Re: nie obrażam się, w dodatku na tak czytelne 27.05.07, 20:24
                            Umizgi?

                            Pochlebiasz sobie wink

                            Po Twoich postach podejrzewam, ze preferuje... hm... inny typ partnerow, do
                            wszystkiego, nie tylko do rozmowy.
                            • buba011 za daleko nie wnikam, wybacz 27.05.07, 20:29
                              • watermelon_woman Alez wybaczam :) 27.05.07, 20:57
                                Nie ma problemu.
                • watermelon_woman Re: no tak, 27.05.07, 18:46
                  Juz zadales to pytanie i juz Ci odpowiedziano.

                  Nie chodzi o kaganiec, tylko o to, ze manipulujesz i naginasz rzeczywistosc do
                  wlasnych wyobrazen, a jak inni nie chca sie na to zgodzic - atakujesz ad personam.

                  Bez klasy, li i jedynie smile
                  • buba011 Re: no tak, 27.05.07, 18:55
                    watermelon_woman napisała:

                    > Bez klasy, li i jedynie smile

                    gdy powtórzysz trzeci raz, nabierze pewnej symboliki.
                    • watermelon_woman Re: no tak, 27.05.07, 19:01
                      Symboliki?

                      I Buba stanie sie Symbolem, przez wielkie S. Ech, to dopiero uczta dla ego,
                      nieprawdaz? wink)
                      • buba011 rzeczy doniosłe, przestrogi zwykło się 27.05.07, 19:08
                        powtarzać po trzykroć(NT w znanej księdze).
                        • watermelon_woman Re: rzeczy doniosłe, przestrogi zwykło się 27.05.07, 19:10
                          Dobrze Bubo, ale jaki to ma zwiazek z tematem?

                          Szczerze mowiac, pytanie, ktore wlasnie zadalam, mam ochote zadawac bardzo
                          czesto po Twoich wypowiedziach?

                          Po co produkujesz tzw. szum informacyjny, czyli teksty, ktore nic nie wnosza do
                          tematu, poza zamieszaniem?
                          • buba011 o ile już, to: ....kujemy. ;-) 27.05.07, 19:25
                            • watermelon_woman Re: o ile już, to: ....kujemy. ;-) 27.05.07, 19:30
                              Ja nie zakladam kolejnych watkow na moj wlasny temat i odpowiadam na pytania.
                              Ty nie, a szkoda, bo pewnie gdybys zaczal, mialbys pare ciekawych rzeczy do
                              powiedzenia.

                              Jesli to nie byl pluralis maiestatis, to po prostu byl to blad smile
                              • buba011 głupio się przyznać, nie zrozumiałem 27.05.07, 20:03
                              • watermelon_woman Re: o ile już, to: ....kujemy. ;-) 27.05.07, 20:18
                                Tej wypowiedzi, czy calosci?

                                Przeczytaj jeszcze raz, powoli, moze dotrze wink

                                Te wypowiedz oraz calosc.
          • kicior99 Re: pozostaje z niesmakiem, powody... 29.05.07, 10:33
            > Kicior, pewnie masz swoje powody.

            Tak, przede wszystkim zasady moderacji, ktorych musze sie scisle trzymac, choc
            nie ukrywam, ze wiele rzeczy mi sie tu nie podoba. A poniewaz jestem rowniez
            moderatorem na forach publicznych, obowiazuja mnie jednakowe standardy.

            > Niewatpliwie, swiadczy to o sile przebicia Buby, bo o nim mowa (zreszta w
            > kolejnym watku zalozonym przez niego na temat jego wlasnej osoby),

            > To wszystko sklada sie nie tyle na obraz osoby bez klasy (to rowniez), ale
            > raczej na obraz MANIPULATORA,

            Zgadzam sie z Toba - na szczescie nie wszyscy dali sie zmanipulowac.

            To dlaczego odpisujecie? Mnie sie czlowiek nie podoba i po prostu nie wdaje sie
            w nim w dyskusje. Na forach niemoderowanych przeze mnie i czatach daje komus
            takiemu ignora.
            • watermelon_woman Re: pozostaje z niesmakiem, powody... 29.05.07, 11:15
              Czesc Kicior smile

              Dla mnie odpisywanie i cala ta dyskusja byla po prostu jasnym powiedzeniem o
              rzeczach, o ktorych sie nie mowilo, a ktore blokuja forum.

              Zauwazylam po prostu, ze bardzo ciekawe dyskusje skrecaja w kierunku osobistych
              przepychanek, zawsze przez ten sam styl odpowiedzi. Ignorowanie nie pomaga,
              postanowilam wiec poswiecic sie i powiedziec jasno o problemach wink
              Jesli unika sie takich rozmow, to nie daje sie osobie popelniajacej caly czas te
              same bledy szansy na ich przemyslenie.

              Rozumiem twoje podejscie do moderacji i jest to twoje forum, wiec ty decydujesz,
              kiedy uzyc nozyc cenzora smile

              Pozdrawiam!
              • baba67 Re: pozostaje z niesmakiem, powody... 29.05.07, 12:44
                Najlepsza bronia jest kpina.
                Styl moderacji podoba mi sie.Watki megalomanskie kasowac.
                Zasada nie wdawania sie w osobiste potyczki powinna obowiazywac, czego sie
                bede pilnowac sama.
        • guido_contini Re: z niesmakiem 27.05.07, 20:23
          Decyzja absolutnie sluszna kicior.
          Przykro tylko, ze energia jest tutaj przelewana na negatywna kreatywnosc.
          Rozumie, tez ze niekiedy trudno komus kto nie ma racji powiedziec poprostu, ze
          jest glupi, jak rowniez rozumie, ze pomimo posiadanej racji, nie jest ta racja
          nam przyznana. Przy okazji nalezy przypomniec sobie zasady netykiety, ze w
          momencie kiedy problematyka nabiera dialogu tylko pomiedzy dwiema osobami,
          nalezy przeniesc ten dialog na prywatny poziom.
          • buba011 łatwo wyzywać, tylko po co? 27.05.07, 20:33
            • watermelon_woman Re: łatwo wyzywać, tylko po co? 27.05.07, 21:04
              Bubo, znowu nie zrozumiales.
              Guido napisal, ze jest TRUDNO powiedziec dosadnie to, co sie o kims mysli.
              Ty piszesz: "latwo".
              Odpowiedz szczerze, czy naprawde Ci sie wydaje, ze piszesz sensownie? Albo, ze
              odpowiadasz na poprzedni post?

              Kolejny przyklad Twojego wegorzowego stylu wink

              A ja, piszac szczerze, swietnie sie bawie patrzac na Twoje odpowiedzi, w
              klasycznym unikajacym stylu, na ktore wczesniej wszyscy usilowali odpowiadac z
              kultura i ze zrozumieniem. Mysle, ze tu nie ma co rozumiec, tylko trzeba jasno
              powiedziec - gdybys mial cos ciekawego do powiedzenia, byloby to widac juz
              dawno. Na razie Twoje watki sa egocentrycznym biciem piany, a odpowiedzi w
              innych watkach sa nie na temat, prowokujace, lub po prostu bez sensu.

              A propos odpowiedzi w innym watku - sklaniam sie ku trzeciemu wyjsciu z kazdym
              twoim postem coraz bardziej smile

              Mysle, ze ogolnie dobrze, ze taka dyskusja pojawila sie na ogolnym forum,
              chociaz na tym etapie, jesli tylko masz ochote z przyjemnoscia zajrze na priv smile
              Podejrzewam, ze nazwanie po imieniu Twojego podejscia do rozmowcow i Twojego
              sposobu prowadzenia dyskusji, moze pomoc niektorym w dojrzeniu manipulacji,
              ktora czasami trudno zauwazyc.
              Ja wczesniej bylam bierna obserwatorka, ale po watku religijno-tolerancyjnym
              stwierdzilam, ze anielska cierpliwosc Kory (ona chyba naprawde Cie musi lubic...
              de gustibus...) nie wystarczy.
              Zasmiecasz forum i tyle.
              Mam nadzieje, ze Kicior wytnie te watki bez litosci. Na bana dla Ciebie,
              podejrzewam, ze nie ma co liczyc, mimo ze forum by tylko na tym zyskalo smile))))

              Ach, do listy zarzutow dolaczam prosbe: potrenuj prawidlowe uzywanie polskich
              znakow interpunkcyjnych. Nie dosc, ze Twoje wypowiedzi sa nielogiczne, to
              jeszcze przecinki w zlych miejscach utrudniaja czytanie smile))))))
              • buba011 Re: łatwo wyzywać, tylko po co? 27.05.07, 21:16
                > Mysle, ze ogolnie dobrze, ze taka dyskusja pojawila sie na ogolnym forum,
                > chociaz na tym etapie, jesli tylko masz ochote z przyjemnoscia zajrze na
                priv :

                nawet prosciej
                gg3482972
                • watermelon_woman Re: łatwo wyzywać, tylko po co? 27.05.07, 21:18
                  Niestety, gadu gadu nie uzywam, wiec z zaproszenia nie skorzystam.

                  A cos w temacie?
                  • buba011 sama zaproponowałaś 27.05.07, 21:23
                    > A cos w temacie?

                    sprawdziłaś link, o który się tak rozsierdziłaś
                    • watermelon_woman Re: sama zaproponowałaś 27.05.07, 21:30
                      Ja jestem zupelnie spokojna. Do "rozsierdzenia" duuuzo mi jeszcze brakuje, jak
                      na razie bardzo przyjemnie mi sie z toba rozmawia smile Jest byc moze jedna rzec,
                      ktora powoduje moja lekka irytacje: interpunkcja, ale i z tym damy sobie rade,
                      prawda?
                      Bawi mnie tez bardzo brak odpowiedzi na zarzuty od ktorych zaczela sie cala
                      rozmowa smile

                      Link sprawdzilam i nawet powiedzialam co mysle na ten temat. Adminem zostac nie
                      zamierzam, bo nie mam na to czasu ani ochoty. Dzisiaj wyjatkowo siedze sobie na
                      forum, bo nieczesto zdarza sie tak zabawny rozmowca jak Ty smile

                      Powtorze pytanie: czy masz cos do powiedzenia w temacie? Podpowiem, moze tym
                      razem sie uda, chodzi o liste zarzutow co do Twojego sposobu prowadzenia na
                      forum, ktory przez wiele osob jest odbierany jako lekcewazacy, a ktory ja
                      skonkretyzowalam w postaci listy?

                      • buba011 Re: sama zaproponowałaś 27.05.07, 21:50
                        dzięki, że wszystko ok.
                        zarzuty niezidentyfikowane, proponuję powtórzyć.

                        > Link sprawdzilam i nawet powiedzialam co mysle na ten temat. Adminem zostac
                        nie
                        > zamierzam, bo nie mam na to czasu ani ochoty. Dzisiaj wyjatkowo siedze sobie
                        na
                        > forum, bo nieczesto zdarza sie tak zabawny rozmowca jak Ty smile

                        nie o Ciebie chodziło

                        > Powtorze pytanie: czy masz cos do powiedzenia w temacie? Podpowiem, moze tym
                        > razem sie uda, chodzi o liste zarzutow co do Twojego sposobu prowadzenia na
                        > forum, ktory przez wiele osob jest odbierany jako lekcewazacy, a ktory ja
                        > skonkretyzowalam w postaci listy?

                        -może pojedyńczo? z tej listy.
                        -jak wiele osób?
                        -każdy znas jest niepowtarzalnym cudeńkiem.
                        • watermelon_woman Re: sama zaproponowałaś 27.05.07, 21:54
                          Nie o mnie chodzilo?

                          Oczywiscie, Bubo, jesli ktos zadaje ci konkretne pytanie, to zawsze "chodzi o
                          cos innego" wink) Twoje wicie sie i uciekanie od odpowiedzi zaczyna byc powaznie
                          zalosne. Lekko zalosne bylo od poczatku smile

                          Odsylam do:
                          1. mojej listy z zarzutami co do twoich wypowiedzi
                          2. mojego postu pt. Zakonczenie, w drugim watku.

                          Milej lektury i dobranoc. Jak tak sobie poczytasz, to moze ci nieswiadomosc
                          popracuje w nocy, a jutro obudzisz sie komunikatywny i pelen szacunku dla
                          blizniego. Zartuje, bo prawdopodobnie ci to nie grozi, no ale na cud zawsze
                          mozna liczyc, prawda? smile)
                          • buba011 Re: sama zaproponowałaś 27.05.07, 22:00
                            bardzo lubię takich rozmówców, jak TY.
                            Dzięki za najlepsze życzenia.

                            Widziałem śliczny dom, zadbany ogród i napis:
                            życzymy Wam tego samego,
                            co Wy nam życzycie.

                            życzę Ci dużo zadowolenia z siebie.
    • kora3 :) 27.05.07, 15:31
      Bubo - w odróznieniu od Ciebie - potrafie przyznac się do błędu smile

      Przyznaję - nie byłam do końca zorientowana w zasadach wiary Jehowitów - mój bład.
      Swoją drogą - gdfybyś był sympatycznym kolegą, posiadając taką wiedzę, zamist
      sie spierać po głupiemu , po prosru powiedziałbyś mi, ze św. jehowy to i tamto
      odrzucają i tyle.
      nadal nie zmieniam zdania co do tego, ze religia to co innego niż wyznanie i
      obrządek smile Ty pewnie zresztą też niesmile
      Musze Cie jednak zmartwić - nie "zmienilam" zdania pod wpływem twoim, czy innego
      forumowicza smile z SV, po prostu dopytałam o chrzescijan nieczczących jezusa jako
      /boga , gdzie indziej.
      Tak czy owak mozesz triumfować i zakładać kolejne wątki smile
      Poziom, jak to juz ktoś tu stweirdził ocenią inni, ale ciebie to i tak nie
      obejdzie, nie ?smile
      • buba011 Jehowici, to pogadliwie o Świadkach Jehowy, 27.05.07, 15:52
        to w związku z forową ..."tolerancją".
        ŚJ - to zmieniona nazwa Badaczy Pisma Świętego. U guuuuuuugla wymieniona osobno.

        > nadal nie zmieniam zdania co do tego, ze religia to co innego niż wyznanie i
        > obrządek smile Ty pewnie zresztą też niesmile

        jeżli zawartość pudełka kredek, poklasyfikujemy według kolorów, kredkami
        pozostaną.
        Podobnie relacje religie- wyznania, ryby- śledzie.

        In blanco - masz moje: Przepraszam i Przyznanie do każdego błędu.
        • kora3 Bzdura .... 27.05.07, 16:11
          buba011 napisał:

          > to w związku z forową ..."tolerancją".
          > ŚJ - to zmieniona nazwa Badaczy Pisma Świętego. U guuuuuuugla wymieniona osobno


          O nikim nie mam zamiaru wypowiadać sie pogardliwie, z taką nazwą Zboru świadków
          Jehowy się spotkałam i tyle. Masz jakąs fobię człowiekusad
          Niby dlaczego miałabym wypowiadać sie o tych ludziach, czy traktowac ich
          pogardliwie, mzoe wymyślisz jakiś powód poza swoją fobią ?
          Nie miałam ze świadkami Jehowy zbyt wiele do czynienia - przyznaję, ale to nie
          znaczy, ze miałabym ich zaraz traktowac pogardliwie człowieku.
          zresztą to sprzeczne z moją natura i zasadmi - traktowac kogoś pogardliwie, czy
          nazywac z powodu jego religii, czy wyznania, to smieszne! Nigdy nikt mi nie
          zarzucił podobnego idiotyzmu, jestem po prostu w szoku.
          Mało tego Bubo, w maszej rozmowie, którą tak gorliwie przytaczałes na forum ,
          wspomniałam o Świadkach Jehowy, wczesniej, własnie pisząc, ze są traktowani
          pzrez niektórych katolików źle i moze to być powodem traktowania życzeń od
          katolików, jako nienajmilszych.
          Nigdy w swoim zyciu nie potraktowałam nikogo pogardliwie z powodu wyznania,
          koloru skóry, innej orientacji seksualnej, czy w ogole innego światopoglądu niż
          mój. tymczasem ty mi zarzucasz taką bzdure sad
          >
          > > nadal nie zmieniam zdania co do tego, ze religia to co innego niż wyznani
          > e i
          > > obrządek smile Ty pewnie zresztą też niesmile
          >
          > jeżli zawartość pudełka kredek, poklasyfikujemy według kolorów, kredkami
          > pozostaną.
          > Podobnie relacje religie- wyznania, ryby- śledzie.

          Tak, ale to nie zmienia faktiu, ze klasyfikacja bedzie wygladala tak:
          rzecz: kredka
          kolor: czerwony
          Jesli wiec ktos pójdzie do sklepu kupić czerwoną kredke nie moze powiedzieć
          "poprosze czerwoną" tylko "poprosze czerwoną kredkę", nie?

          Sklasygikowanie pewnych pojec nie jest wcale jak widzisz wcale takie głupie. Gdy
          ktos powie "Wyżel" to wiemy, że to: ssak, z rdziny psowatych, pies, rasy gończej
          - wyzeł. Własnie dlatego, ze WIEMY iż wyzeł jest psem nie musimmy mówić "Ssak,
          pies, wyzeł "smile
          Tak samo mest z religiami - jeśli wiemy, ze protestanci to chrzescijanie to nie
          musimy już tego powtarzac, nie?


          > In blanco - masz moje: Przepraszam i Przyznanie do każdego błędu.

          Nie bzdurz bubo, raz sam faktycznie przyznaj się do bł.edu przed soba, zamiast
          takie głupoty wypisywać ...
          • buba011 spokojnie 27.05.07, 16:59
            nie napisałem, że pogardliwie traktujesz, lecz, że to pogardliwy zwrot. Jak
            sobie wyobrażasz zwrócenie uwagi, przez dobrego kolegę?
            Do Węgierki, nie mówimy Madziar. Wiem od mieszkanki z nad Balatonu.
            Do Czeszki, dżentelmen nie powie pójdziemy ... szukać(bo szpetne słowo).
            Potocznie używamy określeń; religia w obrządku ....ckim, a nie; wyznanie w
            obrządku ....ckim.
            Ale to nieistotne szczegóły na poziomie literówek, do których wagi ... razem,
            nie przywiązujemy. wink
            Przykro, że się irytujesz; zwrot ; człowieku(dwukrotnie).
            Nic nie poradzę, na Twoją alergie na bubę.

            > Nie bzdurz bubo, raz sam faktycznie przyznaj się do bł.edu przed soba, zamiast
            > takie głupoty wypisywać ...
            -mogę przyznć się i do ...obłędu.
            • kora3 Re: spokojnie 27.05.07, 17:25
              buba011 napisał:

              > nie napisałem, że pogardliwie traktujesz, lecz, że to pogardliwy zwrot.

              na jakiej podstaweie uwazasz,z e to wrot pogardliwy ?
              zdaje mi sie, a nawet jest to wrazenie graniczace z pewnoscią, ze taką własnie
              nazwę przytoczył inny forumowicz wyjaśniający mi, ze religia to to samo, co
              zwyznanie smile
              Podobno zazcerpnał to z netu - uwazasz,z e tam te grupe, jako jedyną nazwano
              pogardliwie? Ale zauwazyłam,z e nie zwrócileś mu uwagi iz takke coś cytujesmile

              Słyszałam pogardliwa nazwę na świadków Jehowy - brzmi naprawde wstretnie i nie
              przyszłoby mi do głowy jej przytaczać tutaj ...
              No, ale wyjasnij co jest obraźliwego czy pogardliwego w nazywaniu świadków
              jehowy Jehowitami ?

              Jak
              > sobie wyobrażasz zwrócenie uwagi, przez dobrego kolegę?

              Normalnie - skoro byles zorientowany ze św. jehowy mają takie a nie inne
              zazóoenia wiary, trzeba było m,i napisać "Słuchaj Kora , nie jest tak.ze dla
              wszystkich chrzescijan Jezus jest Bogiem ... Np. SJ wierzą, ze ..." - tak sobie
              wyobrazałam smile

              > Potocznie używamy określeń; religia w obrządku ....ckim, a nie; wyznanie w
              > obrządku ....ckim.

              No wiesz nie wiem ...Potocznosc potocznoscią smile Ja raczej spotkałam sie z
              określeniami typu "katolik obrządfku wschodniego" - grekokatolik , czyli
              wyznania katolickiego, obrządku wschodnieggo.

              > Przykro, że się irytujesz; zwrot ; człowieku(dwukrotnie).
              > Nic nie poradzę, na Twoją alergie na bubę.
              Nie pochlebiaj sobie Bubo smile Nie mam alergii na Ciebie, ani na nikogo na forum ,
              to byłoby śmieszne smile
              Natomiast o zwrot "człowieku" chyba w swietle tego, co pisaleś smile w temacie
              klasyfikacji nie ma sie co złoscic ani nadinterrpretowacsmile Wszak z całą
              pewnoscią jestes człowiekiem , a wiec ..?smile

              >
              > > Nie bzdurz bubo, raz sam faktycznie przyznaj się do bł.edu przed soba, za
              > miast
              > > takie głupoty wypisywać ...
              > -mogę przyznć się i do ...obłędu.
              Ale to już nie na forum chyba temat ?smile
              • buba011 Re: spokojnie 27.05.07, 17:44
                paaradoksalnie, gdy użwamy zwrotu ... człowieku(mimo, że to brzmi dumnie),
                jesteśmy skrajnie podirytowani. Poobserwuj.

                Jahwe, Jehowa to imię własne Boga.
                nazwa religii Światkowie Jehowy.
                to nie chodzi religie taką czy inną, obrażamy Absolutnego Boga(zakładam, że
                nieświadomie) a przy okazji, inni dowiadują się czego, nie czytaliśmy.

                jehowici, to tak, że najmocniej przepraszam... lepperowici, na członków
                Samoobrony. Ale językoznastwo, to juz bubę przerasta. wink

                W necie jest informacja "wszelka", należałoby weryfikować.
                • kora3 Re: spokojnie 27.05.07, 17:59
                  buba011 napisał:

                  > paaradoksalnie, gdy użwamy zwrotu ... człowieku(mimo, że to brzmi dumnie),
                  > jesteśmy skrajnie podirytowani. Poobserwuj.

                  nie odnosze takiego wrazenia Bubo smile poza tym wiesz ... no nie wiem jak Ci to
                  wyjaśnić, ale ja traktuje forum, jako swojego rodzaju rozrywkę, stąd nie bywam
                  na nim smile poirytowana.
                  proponuję, byś wypowiadał się za siebiesmile mogę sie myylić, ale zwroty typu
                  "myslimy", "mówimy" , "jestesmy" nie tylko brzmia ex catedra, ale moga też
                  wywolywac wrazenie, ze wypowiadający je chce reprezentować jakąs grupę. jeśli
                  nie udzieliła mu ona do tego plenipotencji to na jego miejscu byłabym ostrożna smile
                  -
                  >
                  > Jahwe, Jehowa to imię własne Boga.
                  > nazwa religii Światkowie Jehowy.
                  > to nie chodzi religie taką czy inną, obrażamy Absolutnego Boga(zakładam, że
                  > nieświadomie) a przy okazji, inni dowiadują się czego, nie czytaliśmy. To nie
                  obrazaj, czytaj itede ...smile Ale za siebie nie za innych smile

                  Ciekawe, ze nie zwróciles uwagi na ten razący bład, przy tym cytacie pewnego
                  fotrumowicza, jakoś Cie nie obeszło smile

                  >
                  > jehowici, to tak, że najmocniej przepraszam... lepperowici, na członków
                  > Samoobrony. Ale językoznastwo, to juz bubę przerasta. wink

                  Teraz to juz na mój gust smile próbujesz cuda wianki wymyslić, by obronic swą teze.
                  Na wyznawców Koscioła Luterańskiego mówi się - luteranie np.
                  Uzywa się powszechnie wiele takich nazw jak "Jehowici" - np. mariawici,
                  baptysci, zielonoswiątkowcy, adwentyści i nie spotkalam się szczerze powiem z
                  kims z tych kosciołów, kto uwazałby takowe nazywanie potoczne za pogardliwe.
                  Podobnie używa sie nazw zakonników i zakonnic w kRk - karmelici, betanki,
                  sercanki itepe.

                  >
                  > W necie jest informacja "wszelka", należałoby weryfikować.

                  No, ale jakos koledze nie powiedziałes tego, a w tym co zacytował roiło sie od
                  bezsensówsmile Np. wymienieniony był - calkiem osobno - katolicuzm, a następnie
                  "rzymskokatolicyzm". "polskokatolicyzm" itede

                  Poniewaz kolega bronił Twojej tezy - wszystko było ok ?smile
                  • buba011 ale zarówno członkowie partii rządzącej 27.05.07, 18:32
                    jak i wpomniani bracia chrześcijanie tak o sobie nie mówią.
                    Gdyby było inaczej, zapewne by mówili.

                    I jak Ciebie, po koleżeńsku przekonać?
                    Dlaczego widzisz złóśliwość?
                    • kora3 :) 27.05.07, 19:01
                      buba011 napisał:

                      > jak i wpomniani bracia chrześcijanie tak o sobie nie mówią.
                      > Gdyby było inaczej, zapewne by mówili.
                      >
                      > I jak Ciebie, po koleżeńsku przekonać?
                      > Dlaczego widzisz złóśliwość?
                      Nie widzę złośliwosc, tylko poszukiwanie ppo raz kolejny dziury w całym i
                      osiemnastego dna smile
                      Bubpo - nie mam zamiaru kontynuowac tego wątku smile przeczytaleś , zapoznałeś się,
                      mzoesz sie zgadzać albo nie smile
                      • baba67 Re: :) 27.05.07, 21:44
                        hehe, coz z tego wynika?
                        1 buba ma zawsze racje
                        2 a jesli nawet gada jak potluczony por punkt 1
          • baba67 Re: Bzdura .... 27.05.07, 21:48
            Korciu, on sie nigdy do zadnego bledu nie przyzna, ja nie wiem skad takie
            oczekiwania smile
            wbrew temnu co pisze nigdzie nie moge sobie przypomniec, zeby ktos go do
            czegokolwiek przekonal.
            A co do Jehowitow, to znam dobrze jedna osobe tego wyznania i ona wcale sie
            nie obraza na to ze ktos mowi na jej wspolwyznawcow Jehowici
            • buba011 Re: Bzdura .... 27.05.07, 21:54
              hej Babo,
              ja znam jednego Roma,
              pozostali są tacy sami?
              • watermelon_woman Re: Bzdura .... 27.05.07, 22:03
                Sluchaj Bubo, nie osmieszaj sie juz bardziej niz to dzisiaj zrobiles uncertain
                Moj poranny niesmak poglebial sie, zeby osiagnac apogeum po ostatniej twojej
                wypowiedzi.

                Oczywiscie, pozornie masz racje, ze nie mozna wnioskowac o CECHACH calej grupy
                na podstawie jednego jej przedstawiciela (swoja droga za dwa tygodnie bronie
                mojej pracy mgr, ktora wlasnie o tym traktuje smile

                (Szkoda tylko, ze ktos to za ciebie musi ubrac w slowa, bo ty znowu rzucasz
                haslo i uciekasz, pozwalajac innym na interpretacje.)

                Ale Baba nie pisala nic o CECHACH grupy. Pisala o pogladach grupy na temat
                jednego z okreslen (obrazliwego lub nie) tejze grupy. Jest to opinia jednostki,
                ale taka, ktora z powodzeniem mozna uogolnic, przynajmniej w tym przypadku.

                Sluchaj, idz moze sie doucz, czy co? Bo zaczyna byc i smieszno i straszno...

                Skoncz wasc, wstydu oszczedz uncertain
                • baba67 Re: Bzdura .... 28.05.07, 13:44
                  To jest klasyczne-

                  On zawsze podwaza cudze kompetencje-nikt na niczym sie nie zna tylko on.
                  A podwaza bez zadnych dowodow.Dowodow na swoja wszechwiedze tez zreszta nie podaje.
                  Drugim sposobem jest wsadzanie ludziom szpileczek pod przykrywka dobrotliwych uwag.
                  Dyskusje moga byc zabawne pod warunkiem, ze nie traktujesz ich powaznie.
              • baba67 Re: Bzdura .... 28.05.07, 13:46
                A ja znam jednego bufona. Czy wszyscy sa tacy sami ?
            • kora3 Re: Bzdura .... 27.05.07, 22:03
              baba67 napisała:

              > Korciu, on sie nigdy do zadnego bledu nie przyzna, ja nie wiem skad takie
              > oczekiwania smile

              ze szczerego serca smile

              > wbrew temnu co pisze nigdzie nie moge sobie przypomniec, zeby ktos go do
              > czegokolwiek przekonal.

              współczuje wobec tyego sad

              > A co do Jehowitow, to znam dobrze jedna osobe tego wyznania i ona wcale sie
              > nie obraza na to ze ktos mowi na jej wspolwyznawcow Jehowici

              ugfff ulzyło mi smile bo osttnia rzecza jakiej chce tyo obrazac kogoś - wierz mi,
              zwłaszcza ze wzgledu na wyznanie, albo robic takie wrazenie nawet
              • watermelon_woman Re: Bzdura .... 27.05.07, 22:08
                Okreslenie "Jehowici" nie jest obrazliwe. Bubie tego nie udowodnie, bo nie
                pasuje mu to do jego wizji rzeczywistosci, ale Wam moge powiedziec, ze przez
                wiele lat mieszkalam obok starszej pani, ktora nalezala wlasnie do SJ.
                Odwiedzali ja czesto jej wspolbracia i wiem, ze sami sie tak okreslali smile
                • bene_gesserit Re: Bzdura .... 29.05.07, 13:17
                  Oj, ww.
                  Zegnalas sie w tym watku dwa dni temu, nabilas bubie licznik i zajmowalas jego
                  uwage do dzisiaj i dziwisz sie, czemu on na tym forum funkcjonuje? Otoz dzieki
                  tym, ktorzy nie potrafia a) wrzucic go do kill-file'a b) ignorowac go po prostu.

                  Zarzucasz facetowi, ze jest nielogiczny, ze sie w wypowiedziach wije, ze
                  przynudza, ze uzywa systemu interpunkcyjnego z Alfa Centauri, ze dokonuje
                  analiz personalnych, ze te analizy sa na poziomie gimnazjum, a czasem freblowki
                  itd itd. I przy tym wszystkim nie szkoda ci czasu na dyskusje z nim.
                  • watermelon_woman Re: Bzdura .... 29.05.07, 13:25
                    Bene Gesserit, masz racje.
                    Mea culpa, mea culpa...

                    Tylko, ze jesli ignor nie pomaga (a nie pomaga, co widac po innych watkach), to
                    moze uporczywe tlumaczenie pomoze.
                    Stwierdzilam, ze moge przetestowac to przez dzien czy dwa i tyle, skoro i tak
                    siedze przed ekranem, a jak mi sie odechce, to skoncze odpowiadac smile

                    Caly czas licze na to, ze Kicior wytnie te watki, razem z moimi wypowiedziami
                    zreszta, bo z tematem forum nie maja wiele wspolnego.
                    • bene_gesserit Re: Bzdura .... 29.05.07, 13:59
                      Ja tez tak kiedys mialam smile
                      Ze moze da sie wytlumaczyc, ze zrozumie smile
                      Otoz raczej nie bardzo - nie znam buby, wiec nie pisze o nim, tylko o trollach
                      ogolnie: otoz trollom nie chodzi o wymiane racjonalnych argumentow, ale o
                      pozyskiwanie uwagi. Jakimikolwiek sposobami - prowokacja, wycieczkami
                      osobistymi, pleceniem bzdur - jak sie da. Wpadajac w te pulapke, karmi sie
                      trolla swoja uwaga i czasem. To niby banalna konstatacja, ale uswiadomienie
                      sobie tego pozwolilo mi (no, prawie wink raz i na zawsze nie platac sie w
                      dyskusje, ktore do mojego zycia nie wnosza _zupelnie_ nic.
                      • watermelon_woman Re: Bzdura .... 29.05.07, 14:19
                        Powoli do tego dochodze.

                        Lepiej pozno niz wcale smile
    • buba011 Re: ;-) .......Tako rzecze Buba: ... ;-) 30.05.07, 22:35
      do Korci;
      na tym wątku, może lepiej się wpisywać, bo tamten robi wrażenie;
      że więcej osób obraziłem niż jest na tym forum. wink
    • lowca_kotow Re: ;-) .......Tako rzecze Buba: ... ;-) 05.01.08, 15:14
      nono.blox.pl/resource/buba_na_prezydenta.jpg
      • nm.buba011 dzięki Łowco, wspaniały pomysł, 06.01.08, 14:31
        ale myślę, że na _naszą_ kampanię nieco za wcześnie.
        Na moim dworze będziesz - Wielkim Łowczym i Szambelanem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja