Robotnicy w ogrodzie

10.06.07, 16:02
Jak to ma sie do zasad saviour vivre? Panowie beda wykonywac w ogrodzie
uslugi za ktore placimy z mezem.Jednego dnia okolo 7godzin oraz dnia
nastepnego przyjada.I teraz czy ja musze przygotowac im posilki czy to oni we
wlasnym zakresie musza sobie o to zadbac.W koncu sa w pracy i chyba powinni
przyniesc sobie kanapki?! Czy moge tylko zaproponowac cos do picia?
    • a.nancy Re: Robotnicy w ogrodzie 10.06.07, 18:59
      mozesz, a imo nawet powinnas zaproponowac cos do picia
      milo by bylo, gdyby do tego picia dostali jakas mala przekaske (ciasteczka,
      paluszki), ale nie masz obowiazku podawac im obiadu.
    • e._ Re: Robotnicy w ogrodzie 10.06.07, 19:34
      Co prawda ma to niewiele wspólnego z sv, ale podawanie pełnego posiłku zwykle
      bywa uzgodnione z ich szefem.
      Mimo tego, ja w takich sytuacjach (a bywają one nierzadkie, zwłaszcza na
      działce) zawsze proponuję im coś do picia i albo daję do tego jakieś ciasto np
      drożdżowe, nic wymyślnego, albo gotuję im zupę. Ot, po ludzku. Bywa, że ich to
      zaskakuje ale zawsze jest przyjmowane bardzo chętnie.
    • uu1 Re: Robotnicy w ogrodzie 10.06.07, 21:26
      Pewien pan zamówił usługę - wykopanie studni. Po dwóch dniach kopacze pytają:
      "Co zrobić z wykopaną ziemią?".
      "Wykopcie w rogu ogrodu dół i wsypcie ją tam".
      -------------
    • magdalaena1977 Re: Robotnicy w ogrodzie 11.06.07, 12:04
      Każdemu, kto u mnie pracuje mnij lub bardziej np. hydraulikowi, pani z
      Towarzystwa Ubezpieczeniowego zaproponowałabym wodę czy herbatę, ale mam
      wrażenie, że tradycyjnie karmienie robotników np. budowlanych obiadem jest
      obowiązkiem zleceniodawcy. Zapytaj majstra czy tego oczekuje.
    • dominikjandomin Re: Robotnicy w ogrodzie 11.06.07, 15:15
      novalijka1 napisała:

      > Jak to ma sie do zasad saviour vivre? Panowie beda wykonywac w ogrodzie
      > uslugi za ktore placimy z mezem.Jednego dnia okolo 7godzin oraz dnia
      > nastepnego przyjada.I teraz czy ja musze przygotowac im posilki czy to oni we
      > wlasnym zakresie musza sobie o to zadbac.W koncu sa w pracy i chyba powinni
      > przyniesc sobie kanapki?! Czy moge tylko zaproponowac cos do picia?

      Wypada, zwłaszcza w tym upale, dostarczyć napoje (zwykła woda mineralna).
      Żywienie ich nie jest obowiązkowe.
      • news21 Re: Robotnicy w ogrodzie 11.06.07, 18:30
        NMoja kuzynka często korzysta z usług ogrodnika (przyjeżdża na parę godzin),
        częstuje go piciem, kawą i małą przegryzką typu zupa, kiełbaska z grilla itp.
        • dominikjandomin Re: Robotnicy w ogrodzie 12.06.07, 15:45
          news21 napisała:

          > NMoja kuzynka często korzysta z usług ogrodnika (przyjeżdża na parę godzin),
          > częstuje go piciem, kawą i małą przegryzką typu zupa, kiełbaska z grilla itp.

          Pytanie było o, jesli się nie mylę, ekipę jednorazową.

          Stały ogrodnik jest czyms w rodzaju stałej słuzby (nawet, jak nie mieszka z
          nami i tylko dojeżdża w miare regularnie do pracy), takową się karmi normalnie
          (acz nie w standardzie właścicielskim), choć przy "drugim" (lub "trzecim")
          stole.
    • minerwamcg Re: Robotnicy w ogrodzie 11.06.07, 21:08
      Kiedyś miałam robotników, którzy sami zapytali, co wolę: czy mają w południe
      zrobić dwugodzinną przerwę i jechać na obiad, czy dam im obiad sama, a za to
      będą robili ciurkiem od rana do wieczora. Zastrzegli zresztą, że nie chcą nic
      wymyślnego, wystarczy im smażona kiełbasa z chlebem smile
      Obiad i tak bym gotowała, więc co był za problem zrobić dla trzech osób więcej.
      No, ale oni nie pracowali siedem godzin, tylko z dziesięć jak nic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja