rosenrot
08.08.07, 14:49
Chciałabym prosić o radę, bo sprawa jest naprawdę delikatna i boję
się, by nikogo nie urazić.
Otóż wybieram się na ślub i wesele przyjaciółki, która 2 lata temu
straciła w tragicznym wypadku swoją siostrę (również moją bliską
koleżankę). Znam dobrze tę rodzinę i to od lat. Spodziewam się
jakiegoś smutnego momentu podczas uroczystości, bo chyba trudno
będzie tego uniknąć - druga siostra już nigdy za mąż nie wyjdzie...
Ich mama oczywiście bardzo tę śmierć przeżyła i pamięć o zmarłej
jest dla niej bardzo ważna. Właśnie matki panny młodej dotyczy moje
pytanie. Na pewno będziemy miały okazję chwilę porozmawiać (ostatni
raz widziałam ją na pogrzebie). Nie wiem, czy wypada coś wspomnieć o
zmarłej, coś w rodzaju, że na pewno jest tu z nami duchem (była
bardzo wesołą i lubiącą się bawić dziewczyną), już sama nie wiem,
czy wypada.. Poza tym już pisząc te słowa czuję, jak łzy napływają
mi do oczu (jej śmierć bardzo nami wszystkimi wstrząsnęła) i po
prostu boję się, że takie uwagi skończą się ogólnym płaczem i moim,
i mamy panny młodej. Nie chcę też "psuć" uroczystości parze młodej
takim wątpliwymi występami, nawet jeżeli odbędzie się to gdzieś na
uboczu, a z drugiej strony jakoś tak dziwnie nie wspomnieć o niej w
ogóle...
Krótko mówić jestem w kropce, dzięki z góry za wasze uwagi.