Kulturalny leszcz

08.08.07, 20:21
Czy można być kulturalnym leszczem? Czy też leszcz to po prostu leszcz? Znacie
w ogóle jakichś kulturalnych leszczy?
    • a_weasley Etykieta kwitnie, etyka kwiczy. 09.08.07, 00:19
      Tak poważnie, to znam jednego dobrze zapowiadającego się aktywistę bardzo
      europejskiej partii politycznej. Leszcz to jest totalny, istny kurek na
      kościele, partie zmieniał częściej niż dziewczyny, niewierzący gotów wziąć
      obustronny ślub kościelny, bo tak mu się opłaca politycznie... a bardzo (w
      sensie obycia) kulturalny.
      A owa opływowość moralna w sprawach publicznych nie przeszkadza mu z kolei być
      wiernym przyjacielem i niezawodnym kolegą. Złożona postać, doprawdy.
Pełna wersja