Facet przyjaciółki - cham i prostak

24.08.07, 00:54
Może tytuł brzmi trochę brutalnie, ale taką mam sytuację. Moja
przyjaciółka (jednostka miła, wrażliwa, bujająca w obłokach)
związała się z człowiekiem, który... ech. Nie myje się, nie czesze,
je z otwartą paszczą, namiętnie beka. Potrafi w restauracji ryknąć,
że tu za drogo i wyjść, zostawiając resztą towarzystwa przy stoliku.
Potrafi pić w trakcie spektaklu. Podszczypuje ludzi, tak w ramach
żartu (?). Sama bym nie uwierzyła, że takie indywiduum może łazić po
świecie, ale łazi. Mówimy tu o człowieku pod 30-stkę! Przyjaciółka
usiłuje go wychowywać, ale na razie jest na etapie "jak on ślicznie
pluje" i w sumie zbywa jego prostactwo śmiechem.
Czy jest coś, co ja mogę zrobić? Na przyjaźni mi zależy, bo jest
wieloletnia i sprawdzona, ale na myśl o kontaktach z tym człowiekiem
dostaję gęsiej skórki.
    • remez2 Re: Facet przyjaciółki - cham i prostak 24.08.07, 09:28
      angazetka napisała:



      > Czy jest coś, co ja mogę zrobić? Na przyjaźni mi zależy, bo jest
      > wieloletnia i sprawdzona, ale na myśl o kontaktach z tym człowiekiem
      > dostaję gęsiej skórki.
      1. Doprowadź do zbadania przyjaciółki przez lekarza o właściwej dla takiego
      przypadku specjalizacji.
      2. Poczekaj aż jej przejdzie ale to może długo trwać.
      Współczuję.
    • nm.buba011 wyzywając innych, nienajlepiej mówimy 24.08.07, 09:32
      o sobie. Ludzie są wartościowi tylko nie zawsze się właściwie
      zachowują.
      Osoba zauroczona nie zachowuje się racjonalnie.
      Używa filtrów, racjonalizuje, widzi tak jak chce.
      A na pewno, nie uważa tak jak Ty.
      Może Ci przyznać rację ale nie teraz. Obecnie każdy atak na "ideał",
      weźmie za objaw zazdrości, naiwnością jest myśleć, że będzie inaczej.
      • baba67 Re: wyzywając innych, nienajlepiej mówimy 24.08.07, 13:08
        Ja bym tak zrobila-powiedzialabym:
        nie podoba mi sie zachowanie twojego faceta -po prostu mnie razi.
        Nie znam go, moze jest wartosciowym czlowiekiem wartym twoich uczuc, ale na
        razie nie mam ochoty przebywac w jego towarzystwie ani o nim rozmawiac. Ale ty
        jestes moja przyjaciolka i bardzo mi zalezy zeby nadal tak bylo.
        Chyba repertusar Waszych rozmow nie ogranicza sie do spraw damsko-meskich ? I
        przyjaciolka wyobraza sobie spotkania bez wybranka ?
        Jesli nie to masz tylko jedno wyjscie-usun sie.Gdy dziwczyna przejrzy na oczy
        wroci do Ciebie.
        • modliszka12 Re: wyzywając innych, nienajlepiej mówimy 24.08.07, 15:32
          tak, delikatnie wyraź swoją opinię, ponadto może jest jeszcze inny
          krąg znajomych, których zachowanie faceta również mocno razi ... po
          wielu uwagach powinna stwierdzić, że coś jest nie tak, skoro nie
          jesteś odosobniona
    • mag_oz Re: Facet przyjaciółki - cham i prostak 24.08.07, 18:14
      Witam

      W zasadzie takie sprawy są bardzo "śliskie". Znam parę takich przypadków (można
      powiedzieć par) o podobnej sytuacji. W każdym wypadku do tego włączali się
      znajomi starając się ratować przejaciela/przyjaciółkę od złego wyboru i tu się
      zaczynały schody.
      Człowiek, podobnie jak pisała @nm.buba011 zachowuje się inaczej kiedy jest w
      kimś zakochany, działają mechanizmy w umyśle takie osoby które blokują dostęp
      informacji niepożądanych - np. że partner/ka jej/jego jest prostakiem, chamem etc.

      W kilku wypadkach z tego co znam kończyło się to rozpadem przyjaźni a nie
      związku w wyniku kłótni (w przypadku mężczyzn dochodziło do rękoczynów).
      Wszystko zależy od staży związku, jeżeli jest on bardzo krótki (powiedzmy
      tydzień), lub bardzo długi (powiedzmy rok) można postarać się porozmawiać z
      osobą. Trzeba to jednak robić z wielkim wyczuciem (każde słowo może zaważyć o
      całej znajomości) i jak najmniej używać słów "ja uważam, myślę, etc." tak żeby
      nie było to odebrane przez rozmówcę jako Twój punkt widzenia, bo to może dać po
      linii prostej skojarzenie z tym, że jest się zazdrosną, zawistną etc osobą.
      Lepiej jest nawet skłamać i powiedzieć, że "wielu twoich znajomych tak
      uważa/myśli etc." Ważne by rozmówca odniósł wrażenia, że to nie jest *Tylko*
      twój punkt widzenia, ale również inni ludzie to postrzegają podobnie. To
      pozwala, zachować lekką kontrolę i daje pewne pole do odwrotu kiedy rozmowa
      zaczyna iść w złym kierunku ("wiesz jak tak nie uważam").
      W zasadzie tylko jeden przypadek zakończył się "szczęśliwie" dla osoby która
      mogła być pokrzywdzona.

      W przypadku takiego świeżego związku, ale jednocześnie takiego który jest ze
      sobą trochę, lepiej w ogóle sobie darować jakiekolwiek próby wpływania. Ryzyko
      jest zbyt duże by niszczyć całą znajomość. W tych dwóch przypadkach powyżej też
      dobrze jest zakładać, że nastąpi zerwanie znajomości - ludzie w pewnych stanach
      reagują inaczej niż przywykliśmy do tego.

      Z drugiej strony, idąc na taką rozmowę, tracisz nie wiele. Tak naprawdę Twoje
      znajomość z taką osobą jest ograniczona przez jej partnera. Ew. koniec
      znajomości nie będzie dla Ciebie jakimś wielkim wstrząsem, bo sam piszesz, że
      trudno jest Tobie zaakceptować jej partnera -> trudno jest Tobie być w
      towarzystwie jego a więc i jej.

      Jeżeli w najgorszym wariancie doszłoby do zerwania znajomości a nie związku to i
      tak nie zamyka to w ogóle całej przyjaźni. Być może Twoja przyjaciółka sama
      kiedyś postanowi zerwać ten związek (lub sama zostanie porzucona) - wtedy w jej
      oczach będziesz (zapewne) tą która przeczuwała co jest pisane.
      • baba67 Re: Facet przyjaciółki - cham i prostak 24.08.07, 20:30
        Jesli ona taka drazliwa, to moze nie wypowiadac sie na temat partnera, ale
        spotykac tylko z nia, zeby te przyjazn jednak utrzymac, chociazby mailowo,
        telefonicznie, wspolne babskie zakupy.
        Ja bym sie skupila na utrzymaniu przyjazni, a nie wplywania na wybor
        partnera.Opowiadan o partnerze grzecznie wysluchac, zgodzic sie na co mozesz sie
        zgodzic ale zachowaj neutralnosc(no chyba, ze facet ja pobije a ona bedzie go
        usprawiedliwiac).
        Kazdy musi na wlasnym tylku pewne lekcje od zycia odebrac.
        • przemek.plywak Re: Facet przyjaciółki - cham i prostak 26.08.07, 07:27
          Absolutnie, aboslutnie nie wolno rozmawiać z przyjaciólką o jej
          facecie!!!!!! Trudno, jesli jest tak jak jest, to Wasza przyjaźń
          musi przejść czas próby. To może boleć, ale najlepiej będzie, jesli
          teraz będziecie się mnie spotykały, a już na pewno nie w towrzystwie
          tego jegomościa. Od mówienia w takiej sytuacji lepszy jest chwilowy
          ostracyzm. Gdy ona zauważy, że znajomi źle znoszą jej ukochanego,
          może się zastanowi. Generalnie jednak dla niej teraz to on jest
          najważniejszy nie Ty. Twoim zadaniem (i trudną sztuką) jest odsunąć
          się na bok!
Pełna wersja