Głupi savoir vivre...

02.09.07, 17:03
...czyli obracanie się wśród osób "równych sobie". Dlaczego bogate
osoby nie chcą przyjaźnić się z biednymi,zdrowe z niepełnosprawnymi
itp? Bulwersuje mnie to. A Was?
    • baba67 Re: Głupi savoir vivre... 02.09.07, 17:11
      Bardzo ciekawa definicja SV-powiedzilabm taka...nieszablonowa
    • kora3 pierwsze słysze, by SV 02.09.07, 20:07
      donmari napisała:

      > ...czyli obracanie się wśród osób "równych sobie". Dlaczego bogate
      > osoby nie chcą przyjaźnić się z biednymi,zdrowe z niepełnosprawnymi
      > itp? Bulwersuje mnie to. A Was?

      determinował to, o czym piszesz .. serio.
      SV wcale nie nakazuje "obracania się wsród osób równych sobie" nakazuje pewne
      normy zachowania, to wszystko.
      Okazywanie pogrady, czy wyższosci wobec kogos kto "nie jest rowny nam " (w
      jakiejkolwiek dziedzinie) jest z SV sprzeczne, a nie nakazane przezeń.
      Nawet czlowiekowi nieobytemy, kolokwialnie mówiąc niewychowanemu nie należy
      pokazywać,z e zachowuje sie sprzecznie z zasadami., wyjątek od tej reguly
      stanowi zachowanie wulgarne, na które reagujemy.

      Na to, ze z osobą nieobytą nie chce przyjaźnic się osoba kulturalna wpływ ma
      nie SV, a odczucia wzajemne a moze i snobizm jednej smile ze stron.
      Zasady czyjegos zachowania mozna zmienić - to jasne. Mozna komuś blisko znanemu
      uswiadomić, ze zachowuje sie nie tak, albo moze komuś nmie przeszkadzac takie
      zachowanie u bliskiego kumpla np. że nie wiem , pierwszy rekę kobiecie podaje ...
      Niechęć do przyjaźnio boghatych z biedakami, czy zdrowych z niepełnosprawnymi na
      pewnio nie ma podłoza w SV, a w menrtalnosci ludzi niektórych, sposbie spezdania
      woplnego zcasu też, uprzedzeniach.. Nie wiem skad wtrzasnąleś, ze to z SV sie
      wiąze ?
    • nm.buba011 popieram moje wspaniałe koleżaneczki; 02.09.07, 20:32
      Babe i Korcie. Forum sv/sztuka życia/ nie jest klubem zamkniętym,
      Ty też się nadajesz, pisz częściej.

      > Dlaczego bogate osoby nie chcą przyjaźnić się z biednymi

      -A dlaczego Norwegowie nie chce do UE?
      Prawa ekonomii są nieubłagane. Jeżli zobaczysz biednego który
      przyjaźniąc się z bogatym, stał się jego wspólnikiem - to znaczy,
      że są wyjątki i prawdziwa przyjaźń.


Pełna wersja