sirja
15.10.07, 07:47
Witam Wszystkich
Mam poważny problem, z którym nie bardzo wiem jak sobie poradzić.
Mam nieprzyjemność mieszkać pod bardzo głośnymi sąsiadami. Zdaję
sobie sprawę, że z akustyką w bloku trzeba się pogodzić ale mój
problem jest trochę bardziej skomplikowany. Otóż owi głośni sąsiedzi
mają poważne problemy małżeńskie i donośne głosy (zwłaszcza mąż).
Oznacza to, że doskonale wiem co sie u nich w domu dzieje i
jak "czule" się do siebie zwracają. Jest to wyjątkowo nieprzyjemne
zwłaszcza, że potrafi trwać tygodniami. Byłam cierpliwa ale mam już
dość. Jak grzecznie i delikatnie zwrócić uwagę sąsiadom, że nie chcę
wysłuchiwać tego co mają sobie do powiedzenia??
Już raz próbowałam ale zostałam potraktowana "z buta" Domyślam sie,
że w emocjach nie zdają sobie sprawy, że pół bloku uczestniczy w ich
awanturach ale jak im to uświadomić?? Anonimowo wzywać policję, za
każdym razem?? Nie uśmiecha mi sie takie rozwiązanie bo wiem, że w
bloku pewne rzeczy są nie do uniknięcia ale jestem już zmęczona
ciągłym podgłaszaniem muzyki bądź telewizora. Chciałabym choć raz
usiąść w błogiej ciszy.
Jak sobie "savoir-vivrowo" poradzić czyli zlikwidować problem nie
powodując innych kłopotów?