Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji?

17.10.07, 11:38
Dzien dobry wszystkim.
Forum to czytam juz od dłuższego czasu i cieszę się, że istnieje -
sama bardzo dużo się tutaj nauczyłam.
Dziś ja mam pytanie:
Jeśli do mnie do pokoju wchodzi starszy mężczyna - równy stopniem,
to kto pierwszy podaje dłoń? Ja, bo jestem kobietą i zarówno
gospodarzem pomieszczenia (miejsce akcji: praca), czy On, gdyż jest
starszy zarówno wiekiem jak i doświadczeniem?
To są naprawdę takie niuanse - że trudno mi się jest rozeznać, co
jest właściwe.
Zdecydowanie wolę, gdy to ktos do mnie wyciaga dłoń (mężczyzna czy
kobieta) - wtedy nie ma wątpliwości, że ja swoją podaję w
odpowiedzi smile
    • dominikjandomin Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 17.10.07, 12:21
      Skiwasz mu głową z usmiechem i prosisz, aby usiadł. Nie wyciągasz
      łapy i dajesz sobie w związku z tym spokój z rozterkami.
    • nm.buba011 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 17.10.07, 12:53
      Ty decydujesz. Stosunki służbowe: hierarchia, następnie płeć,
      ale nalęży wyjść z biurka, a tym samym wstać(ponieważ to nie dzieje
      się prywatnie).
      • ica11 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 17.10.07, 13:36
        juz po spotkaniu smile wyszło na tyle elegancko, że w tym samym czasie
        wyciągneliśmy do siebie dłonie i nie było problemu smile
        pozdrawiam
        • nm.buba011 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 17.10.07, 14:29
          > juz po spotkaniu smile wyszło na tyle elegancko,

          - nie było to elegancko, ze strony mężczyzny. Kobieta wybiera, choć
          w życiu bywa różnie, ale po szczegółach orientujemy się, z kim mamy
          do czynienia.
    • orlando_bl Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 25.10.07, 19:08
      Uwazam ze reke pierwsza powinnas ty wyciagnac bo jestes kobieta.
      • remez2 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 25.10.07, 19:18
        orlando_bl napisał:

        > Uwazam ze reke pierwsza powinnas ty wyciagnac bo jestes kobieta.
        Nawet jeżeli wchodzący nie śpiewa - daj dłoń, tak bliską mi i drogą...
        • nm.buba011 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 25.10.07, 20:42
          > Nawet(...)- daj dłoń, tak bliską mi i drogą...

          - a niby to dwie różne rzeczy:
          powinna, a może zadecydować.
        • orlando_bl Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 02.11.07, 15:54
          Niezrecznie to napisalem smile chodzi mi o to ze jesli juz autorka i
          jej gosc mieli uscisnac rece to jej wypadalo wyciagnac dlon jako
          pierwzsej. Czasem ciezko mi dobrze wyrazic sie po polsku.
          • nm.buba011 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 02.11.07, 16:04
            > Niezrecznie to napisalem...

            - nie ma sprawy, podoba mi się,
            że nie obraziłeś się, za moją wrodzoną ... złośliwość.
            • orlando_bl Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 02.01.08, 21:53
              Dlugo nie wchodzilem na forum i nie odpisalem ze zlosliwosc jest
              fajna. Nie zartuje!
              • nm.buba011 :) 03.01.08, 12:48
    • kol.3 Re: Kto pierwszy podaje dłoń w poniższej sytuacji 03.01.08, 20:14
      I tu mi się przypomniał film francuski, stary i tytułu już raczej
      nie pamiętam. Pisarz, jego sekretarka, jakiś gabinet, wchodzą
      znajomi pisarza, wzajemne przedstawianie się, wzajemne skinienia
      głową.I zupełnie wystarczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja