czy żonę/męża wita sie pierwszą?

14.11.07, 11:31
witam serdecznie. nie mam pojecia czy sa jakies normy to okreslajace czy tylko
wchodzi w gre wyczucie. Chodzi mi o sytuację gdy do towarzystwa (znajomi,
rodzina itd) dołącza mąż. czy najpierw powinien sie przywitac z żona (czyli
najblizsza mu osoba) a nastepnie z pozostałymi osobami czy tez zone "zostawia"
na sam koniec.
Serdecznie prosze o rade.
Pozdrawiam,
Marta
    • camel_3d Re: czy żonę/męża wita sie pierwszą? 14.11.07, 11:46
      kurcze tez sie zastanawiam, chociaz na filmach najpier ludzie witaja sie z
      mezem, a potem z zona.
      ale tez sie chetnie dowiem.


      > witam serdecznie. nie mam pojecia czy sa jakies normy to okreslajace czy tylko
      > wchodzi w gre wyczucie. Chodzi mi o sytuację gdy do towarzystwa (znajomi,
      > rodzina itd) dołącza mąż. czy najpierw powinien sie przywitac z żona (czyli
      > najblizsza mu osoba) a nastepnie z pozostałymi osobami czy tez zone "zostawia"
      > na sam koniec.
      > Serdecznie prosze o rade.
      > Pozdrawiam,
      > Marta
      • martamm3 Re: czy żonę/męża wita sie pierwszą? 14.11.07, 13:31
        nie chodzi mi o to z kim witaja sie ludzie jak dolaczaja do towarzystwa czy
        najpierw z mezem czy z zona. chodzi mi o relacje maz - zona. jeszcze raz
        napisze. Żona jest w jakims towarzystwie - rodzina, znajomi itp. Dołacza maz. z
        kim najpierw powinien sie przywitac. Z zona czyli najblizsza mu osoba a
        nastepnie z pozostalymi osobami czy tez odwrotnie czyli żona na koncu.
        pozdrawiam.
        Marta
        • nm.buba011 dalej, danych za mało: 14.11.07, 14:42
          - jak długo małżonkowie się niewidzieli, 15 min. czy powrót z
          wyprawy.
          - towarzystwo siedzi czy stoi.
          - kontekst przestrzeni między członkami grupy.
          - druga połowa powinna w przywitaniu współpracować.

          Gdy np, częstujemy grupę osob cukierkami, "swoich" obsługujemy na
          końcu. Choć nie ma tu oczywistego przełożenia.
          • martamm3 Re: dalej, danych za mało: 16.11.07, 12:49
            a wiec opisuje przykladowa sytuacje:
            zona stoi ze znajomymi (kobieta + mezczyzna)na ulicy. nadchodzi maz po pracy z
            ktorym sie nie widziala od rana. z kim najpeirw powinien sie przywitac. z zona
            czy ze znajomymi. dodam ze wszyscy sa w tym samym wieku.
            • dominikjandomin Re: dalej, danych za mało: 16.11.07, 13:38
              Krótka odpowiedz: kogo bardziej ceni?
            • aiczka Re: dalej, danych za mało: 16.11.07, 18:19
              W dokładnie takiej sytuacji jak przytoczyłaś, spodziewałabym się ogólnego "dobry
              wieczór, cześć" a potem całusa czy delikatnego objęcia ramieniem albo
              pogłaskania po ramieniu/plecach żony.
            • nm.buba011 Re: dalej, danych za mało: 16.11.07, 20:15
              Dominik odpowiedział, typu: To cała prawda...

              > zona stoi ze znajomymi (kobieta + mezczyzna)na ulicy

              - Popieram zalecenie Aiczki. O ile żona, widząc małżonka nie
              wyłamuje się z grupy, należy powiedzieć wszyskim powitanie. O ile
              kobieta-znajoma pierwsza poda dłoń, należy też podać, jeżeli nie,
              możemy skierować się do żony.

              Sytuacja o tyle jasna, że wszyscy stoją(optymalna do wymiany
              uścisków dłoni). Znajomy mężczyzna, będąc z kobietą, nabiera jej
              atrybutów, więc czekamy aż to on wyciągnie rękę. Częstą
              niezrecznością jest całkowite ignorowanie kobiet i uścisk dłoni z
              samymi mężczyznami. A trzeba wyczekać aż kobieta podejmie decyzję,
              podać lub nie rękę.

              Wiek znaczenia nie ma.
    • nm.buba011 Re: czy żonę/męża wita sie pierwszą? 14.11.07, 12:16
      > wchodzi w gre wyczucie.

      - z tym wyczuciem bywa ... fatalnie.

      > czy najpierw powinien sie przywitac z żona

      - mężczyzna nie inicjuje przywitania z kobietą(podanie dłoni).
      Mówi wszystkim słowo powitalne, ambaraz zatem z nadgorliwości.
      • przemek.plywak Re: czy żonę/męża wita sie pierwszą? 29.11.07, 11:58
        Gdy się podchodzi do grupy, mówi się ogólne dzień dobry, nie podaje
        się wszystkim ręki, więc problem w ogóle nie istnieje. Po ogólnym
        powitaniu mąż może ale nie musi pocałować żonę w policzek, na pewno
        dobrze by było, gdyby stanął obok niej i chwycił lekko za rękę, to
        już jednak nie sv, ale sposób okazywania uczuć i szacunku żonie,
        także wobec innych
Pełna wersja