Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby

30.12.07, 11:34
Witam,
opis sytuacji: Mieszkam w domu z rodzicami i siostrą. Do siostry przyjechał jej nowy chłopak na pięciodniowy pobyt w naszym domu. ani ja ani rodzice nigdy nie widzieliśmy go na oczy, był on dla nas zupełnie obcą osobą. O jego przyjeździe moja siostra poinformowała mnie na dwa dni przed. Wydawało mi się, że jeżeli jest się całkowicie obcą osobą to najpierw przychodzi się na krótką wizytę tzw. kawę i ciastko, a nie od razu na kilku dniowy pobyt. Fakt, chłopak siostry mieszka ok. 400 km od nas, ale wiem, że jego ciotka ma duży dom w miejscowości oddalonej o 12 km od nas i wiem również, że on nocuje czasami u swojej cioci. Oprócz tego jest hotel oddalony o 3 km lub akademik odległy o 8km, w którym można wynająć pokuj na dobę za 15-20 zł a autobusy kursują co 40-60 min.
Strasznie wkurza mnie obcy człowiek pałętający się po moim domu, czy ja jestem nienormalny czy sytuacja jest nienormalna? Przepraszam za przydługiego posta, ale chciałem dokładnie przedstawić całą sytuację.
    • nm.buba011 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 12:34
      > Strasznie wkurza mnie obcy człowiek pałętający się po moim domu,
      > czy ja jestem nienormalny czy sytuacja jest nienormalna?

      - na pewno jest ... nowa. Boisz się nowości, więc się bronisz.
      Szkodliwe dla Ciebie jest złe nastawienie.
      Nie znam, to nie akceptuję.
      Nie akceptuję, bo nie znam.

      Dom, zapewne należy do rodziców, co ma do tego sv?
      Sv zaleca domownikom, zachowywać się tak by gość dobrze się czuł.
      Zajżyj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=73784445&a=73792985
      Gość powinien ...
      Ale może, on właśnie myśli o tym?

      Zdarza się, co w przypadku młodych ludzi jest bardzo prawdopodone,
      że zostanie "obcy" na stałe. Mogą, ze szwagrem, nawet założyć
      rodzinny interes.
    • kol.3 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 13:30
      Zgodnie z Twoim rozumowaniem, ten chłopak mógłby w ogóle zamieszkać
      poza Waszym domem, skoro do hotelu i akademika jest tak blisko. Po
      prostu go nie polubiłeś. Jeśli Twoi rodzice na propozycję Twojej
      siostry zaprosili tego pana, jeśli jego zachowanie jest poprawne,
      jeśli to jest dla siostry ważna znajomość (może to kandydat na
      Twojego szwagra?) to może warto się zastanowić, w czym jest problem.

      • baba67 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 14:31
        Mnie sie wydaje, ze odczucia takie lub inne moga miec wlasciciele domu czyli
        Twoi rodzice.
        Jesli siostra chciala zaprosic chlopaka i oni sie na to zgodzili, to jest ich
        decycja.Gdyby nie chcieli toby nie zaprosili, Tobie nic do tego. Kiedy Ty
        bedziesz miec dom i corka bedzie chciala zaprosic chlopaka na 5 dni to sie nie
        zgodzisz i juz.Nie bedzie to uchybieniem wobec sv.
        • griszka85 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 15:10
          Na dobrą sprawę dom nie jest moich rodziców tylko dziadków, którzy z nami nie mieszkają, a wybudowali ten dom. Gdyby to mi rodzice mieli sami zadbać o lokum dla siebie to nie mielibysmy nawet małego mieszkanka.
    • magdalaena1977 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 16:04
      griszka85 napisał:
      > ani ja ani rodzice nigdy nie widzieliśmy go na oczy,
      > był on dla nas zupełnie obcą osobą.
      Jak dla mnie chłopak siostry to nie jest "zupełnie obca osoba". Czytając temat
      tego posta wyobraziłam sobie sytuację taką jak np. goszczenie w domu uczestników
      spotkania młodych Taize.

      > O jego przyjeździe moja siostra poinformowała mnie na dwa dni przed.
      A kiedy poinformowała rodziców ?
      Niezależnie od tego, kto formalnie jest właścicielem domu, to rodzice są
      gospodarzami i to oni mogli go zaprosić.

      > Strasznie wkurza mnie obcy człowiek pałętający się po moim domu,
      > czy ja jestem nienormalny czy sytuacja jest nienormalna?
      Dla mnie sytuacja jest ok. Dziwne byłoby gdyby chłopak przyjechał do Twojej
      siostry z wizytą i spał w hotelu.

      W ocenie jego miejsca noclegu znaczenie także to, czy ten mężczyzna "oficjalnie"
      śpi z Twoją siostrą, czy też nocuje osobno .
      • nm.buba011 Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 19:57
        > czy ten mężczyzna "oficjalnie "śpi z Twoją siostrą, czy ...

        - powyżej uwypuklono już, co istotniejsze fakty, ta ścieżka choć
        niezwykle interesująca, to chyba, pasuje do innego forum.
    • 999s Re: Przyjazd na kilka dni zupełnie obcej osoby 30.12.07, 18:40
      Myślę, że gdyby chciała "zadomowic się" kumpela Twojej siostry nie było by
      problemu. Wiesz wydaje mi się, że troszkę atawistycznie do tego podchodzisz-
      obcy samiec na "swoim" terytorium to nie jest rzecz, którą każdy facet przyjmuje
      na spokojnie wink
Pełna wersja