porzadek wreczania prezentu slubnego :P

02.02.08, 14:50
idziemy na slub i dajemy prezent plus kwiaty. To sa znajomi mojego chlopaka.
Jak powinno to wszytsko wygladac, kto daje prezent a kto kwiaty i komu? pannie mlodej czy panu mlodemu? sa jakies wytyczne?
    • kol.3 Re: porzadek wreczania prezentu slubnego :P 02.02.08, 19:42
      Kwiaty daje się przy składaniu życzeń. Natomiast z prezentem może
      być różnie. Jeśli jest on duży lub kłopotliwy można go wcześniej
      przewieźć do domu młodych, to samo z dużą sumą pieniędzy. Wręczanie
      prezentu w chwili składania życzeń ( o ile to nie jest koperta,
      którą chcemy wręczyć z razem z kwiatami) może spowodowac trudności
      techniczne, bo świadek musi się oderwać od dyżuru przy młodych i
      gdzieś ten prezent upchnąć w bagażniku.
      • control Re: porzadek wreczania prezentu slubnego :P 03.02.08, 16:17
        Wręczanie prezentu, który nie jest jakimś zupełnym drobiazgiem (np.
        jakąś maskotką), zdecydowanie nie powinno się odbywać przy składaniu
        życzeń bezposrednio po ceremonii. Państwo młodzi sa wówczas
        oszołomieni, nie ma czasu na odpowiednie wręczenie i podziekowanie
        itp. Czyli bezpośrednio po ceremonii meżczyzna wręca kwiaty pannie
        młodej, składacie życzenia. Natomiast prezent powinno się wręczyć
        podczas wesele (lub innej uroczystości). W jego trakcie państwo
        młodzi powinni z kazdym gościem zamienić kilka zdań, podziekować za
        przyjscie, a wowczas jest świetna okazja do wręczenia prezentu,
        zlożenia dodatkowych zyczeń. Jeżeli nie ma wesela lub prezentodawca
        nie zostal zaproszony, wowczas wreczenie prezentu powinno sie odbyć
        przy najbliższej okazji - np. odwiedziny młodych w domu, umowienie
        sie na kolację itp. W zadnym wypadku nie wręczalbym prezentu "pod
        kosciołem".
    • e._ Re: porzadek wreczania prezentu slubnego :P 03.02.08, 17:56
      Prawdę mówiąc, wyrosłam w zasadach troszke innych i, wydaje mi się,
      choć bardzo staroświeckich i tradycyjnych, to jednak
      najrozsądniejszych.
      Mianowicie, kwiaty, ewentualnie z kopertą, w której mogą być jakieś
      sumy pieniędzy, ale też - i to znacznie częściej - prawdziwie
      serdeczne, przemyślane życzenia dla Państwa Młodych, które kolejne
      pokolenia mojej rodziny przechowują od swojego ślubu do dziś. Piękna
      lektura! Nie zadne tam "szczęscia na nowej drodze życia" ale to, co
      chciałoby im sie powiedzieć, znając od urodzenia przynajmniej jedno
      z nich, znając rodzinne tradycje, poświecajac na ich staranne
      przygotowanie trochę czasu i wysiłku.
      Co do prezentów, wysyła sie je (lub zawozi) do domu Panny młodej lub
      Pana Młodego ewentualnie pod inny, wskazany adres, od rana w dniu
      ślubu. Rozpakowanie i podziekowania następuja nazajutrz po weselu.
      Wydaje mi sie, ze wręczanie podczas wesela czasami może być
      kłoptliwe, szczególnie gdy odbywa się ono w lokalu.
      • control Re: porzadek wreczania prezentu slubnego :P 03.02.08, 23:23
        Zawożenie prezentów od rana w dniu ślubu może byc bardzo miłe, ale
        powinno raczej ograniczać się do zupelnie najblizszej rodziny.
        Bardzo wątpię, czy panna młoda, która szukuje sie do ślubu powiedzmy
        o 14, byłaby zadowolona, gdyby od rana nachodziły ją w domu
        pielgrzymi bliższych i dalszych znajomych z prezentami. Mogę to
        sobie wyobrazić smile No i warto pamietać, że gdy przyszedł ktoś z
        prezentem, to trzeba go posadzić, zaproponować jakąs kawę, pgadać...
        Uff, wątpię, czy to by dobrze wplynęło na ceremonię 9jeśli w ogóle
        by sie ona odbyła wink
        Spisane, niesztampowe życzenia to piękny, godny poparcia zwyczaj.
        • e._ Re: porzadek wreczania prezentu slubnego :P 04.02.08, 09:34
          Niezupełnie.
          To zwyczaj, nie upodobanie, i to zwyczaj liczący ze dwieście lat.
          Dawniej prezenty przywozili posłańcy, dzisiaj - każdy kto ma wolna
          chwilę i wiadomo, że podaje się prezent przez drzwi osobie,
          wydelegowanej z rodziny do ich przyjmowania, nawet nie wchodząc.
          Ostatnio u kuzynki prezenty przyjmowała najmłodsza, pietnastoletnia
          siostra pana młodego a poprzednio, w innym domu - babcia panny
          młodej. Ponadto prezenty dostarcza się co najwyżej do południa, ale
          można i poprzedniego wieczora. Jeśli ślub jest w południe, na
          przykład o 12, czas na dostarczanie prezentów kończy się koło 9-9.30
          ale wóczas przywożone są głównie poprzedniego dnia po południu.
    • nm.buba011 niby dygresja, ale 04.02.08, 09:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=49226634&v=2&s=0


Pełna wersja