robienie zdjec i nagrywanie video w restauracji

08.02.08, 23:40
nie wiem czy bylo... ale jak ma sie SV to robienia zdjec i nagrywnaia filmow
video w restauracach?

szczerz emowiac jakos mnei razi, kiedy ludzie..(mowimy o lepszej restauracji,
a nie o pubie) pstrykaja nagminnie zdjecia, wstaja od stolu i czasem odchodza
od neigo o 1-2 metry zeby ocjac caly stol...jednoczesnie przeciskaja sie
pomeidzy stolikami...
druga rzecz to nagrecanie filmow wido, typu : wielkie zarcie. szczegolnie
rozpowiszechnione jest to we wszelkiego rodzaj przypytkach masowej
turystyki..egipt, tunezja, turcja itd...
pamietam kiedy kelner poprosil (to byla wlasnie taka lepsza restauracja)
kobiete, ktora ciagle pstrykala fotki o zaniechanie uzywania flasha. tak sie
obrazila ze wyszla...
    • mmaupa Re: robienie zdjec i nagrywanie video w restaurac 09.02.08, 00:07
      Jezeli jest jakas okazja - urodziny, spotkanie po latach itd, to nie widze nic
      zdroznego w robieniu zdjec/filmow. W koncu kiedy ma sie te zdjecia robic?

      RObienie zdjec samej restauracji, w dodatku przeszkadzajac przy tym innym
      biesiadnikom, uwazam za niestosowne.
      • camel_3d Re: robienie zdjec i nagrywanie video w restaurac 11.02.08, 08:38
        no nie wiem..w dalszym ciagu wydaje mi sie, ze robienie zdejc w restauracji
        podczys posilku jest raczej malo kukturalne..





        > Jezeli jest jakas okazja - urodziny, spotkanie po latach itd, to nie widze nic
        > zdroznego w robieniu zdjec/filmow. W koncu kiedy ma sie te zdjecia robic?
        >
        > RObienie zdjec samej restauracji, w dodatku przeszkadzajac przy tym innym
        > biesiadnikom, uwazam za niestosowne.
        >
        • przemek.plywak Re: robienie zdjec i nagrywanie video w restaurac 11.02.08, 10:38
          pamiętajmy, że jedną z zasad sv jest zdrowy rozsądek. Jesli robienie
          zdjęć i filmowanie zaczynają komuś przeszkadzac, nalezy tego
          zaprzestać, podobnie jak innych czynności, które komuś przeszkadzają.

          Inna sprawa, że robienie zdjęć i filmowanie to w ogóle poważny
          problem. Z jednej strony chcemy mieć pamiątki z ważnych wydarzeń. Z
          drugiej jednak strony sytuacja staje się o tyle paradoksalna i
          niekiedy nieznośna, że ważne wydarzenie jest w dużym stopniu psute
          przez fotografów i filmujących. Przyjęło się, że ich nie obowiązują
          żadne zasady, byleby złapali dobry kadr. rezultat? Podczas ślubu tak
          ważna ceremonia staje się tylko planem jakiegoś filmu, w którym
          uwaga uczestników nie skupia się na istocie tego aktu, tylko na
          osobach z aparatami i kamerami. Jszcze drastyczniej to wygląda
          podczas pierwszej komunii. W czasie wycieczek ludzie nie oglądają
          zabytków, tylko namietnie się fotografują na ich tle. Przecież w
          Luwrze, gdzie wolno fotografować Monę :Lizę, nie ma sposobu, żeby
          się do niej docisnąć, bo okupują ją ludzie z aparatami.
Pełna wersja