Przedstawianie się

15.02.08, 11:57
Następująca sytuacja:
Przychodzę do domu kolegi, podchodzi do mnie jego ojciec, podaje mi rękę i przedstawia się: "Piotr". Czy można coś takiego potraktować jako prośbę o zwracanie się do niego po imieniu? Ojciec jest 'wyluzowany'.
Teraz bardziej ogólne pytanie. W jaki sposób przedstawiać się, aby druga osoba zwracała się do mnie po imieniu, a jak żeby mówiła per Pan?
    • nm.buba011 Re: Przedstawianie się 15.02.08, 12:09
      > Przychodzę do domu kolegi, (...)i przedstawia się: "Piotr".

      - gdyby powiedział: Pan Piotr, byłoby pretensjonalnie.

      > Czy można coś takiego potraktować jako prośbę o zwracanie
      > się do niego po imieniu?

      - bez dodatkowego upewnienia, zdecydowanie - nie.

      > Ojciec jest 'wyluzowany'.

      - to miło z jego strony.
    • kora3 Re: Przedstawianie się 15.02.08, 12:25
      purgalm napisał:

      > Następująca sytuacja:
      > Przychodzę do domu kolegi, podchodzi do mnie jego ojciec, podaje
      mi rękę i prze
      > dstawia się: "Piotr". Czy można coś takiego potraktować jako
      prośbę o zwracanie
      > się do niego po imieniu? Ojciec jest 'wyluzowany'.

      Fajnie, ze jest wyluzowany, ale ja bym nie potraktowała tego zaraz
      jako zachete dla Ciebie do mówienia ojcu kolegi per Ty.
      JAk słusznie zauwazył Buba - przeciez nie powie "Pan Piotr
      jestem"smile, bo to brzmiałoby głupio. Z kolei jak sie mozna domyślić,
      nazwisko nosi on takie samo, jak kolega (z dużym
      pradopodobieńśtwiem), wiec zakładając , ze je znasz, m.ógł je
      pominąć.
      Jeśli zatem idzie o zwracanie sie per Piotrze do taty kumplasmile
      poczekałabym na twym miejscu na bardziej dosłowną zachete smile

      > Teraz bardziej ogólne pytanie. W jaki sposób przedstawiać się, aby
      druga osoba
      > zwracała się do mnie po imieniu, a jak żeby mówiła per Pan?

      W zasadzie nie ma takiej formy przedstawiania się, która w każdej
      sytuacji i w każdym mozliwym towarzystwie. Wiadomo, ze w pewnych
      środowiskach towqarzyskich oraz grupaxch wiekowych standardem jest
      przedstawianie sie tylko imieniem, bo ludzoe sopbie wszyscy mówią i
      tak na Tysmile
      NAjlepiej więc przedstawiac się w wersji pełnej - Adam Kolwalki,
      bardzo mi miło, a na propozycję przejscia na Ty oczekiwać lub jesli
      masz taką cheć i jest to zgodne z zasadami - samemu zaproponowac.
    • nm.buba011 Re: Przedstawianie się 15.02.08, 14:15
      > Teraz bardziej ogólne pytanie. W jaki sposób przedstawiać się,
      > aby druga osoba zwracała się do mnie po imieniu,

      - po usłyszeniu danych, poznawanej osoby,
      x.........., proponuję mówienie, sobie po ... imienu.
      /z zachowaniem atrybutów: płci, wieku, hierarchi/

      > a jak żeby mówiła per Pan?

      - po prostu, nie proponujemy
      /wyjatek sytuacje , o których wspomniała Kora, kiedy
      z założenia, mówimy sobie po imieniu
Pełna wersja