Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc...

23.08.03, 18:06
Zastanawiam sie nad tym w jaki sposob eliminowac 'buractwo' na Forum. W
usenecie obowiazuja pewne podstawowe zasady, ktorych nalezy sie trzymac aby
nie zostac ochrzczonym trollem.

Na Forum takich zasad nie trzyma sie wiele osob. Nagminny jest wrzask (caps
lock), chamskie odzywki, uwagi nie na temat (niejednokrotnie rowniez
chamskie), nieznajomosc podstawowych powszechnych skrotow (NTG, OT, EOT etc.)

Czy to ja jestem przeczulony, starej 'internetowej' daty? Czy rzeczywiscie
przechodzic nad tym do porzadku dziennego i z czasem rowniez schamiec?
    • gale Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 23.08.03, 21:17
      Przy okazji, definicja trolla, tlumaczona z angielskiego:

      1. Troll, aby sklonic do przewidywalnych postow lub flame'ow w Usenecie lub sam
      post. Pochodzi od zdania "trollowanie dla nowicjuszy", ktore samo w sobie
      pochodzi od "trollowania", stylu wedkarstwa, w ktorym ciagnie sie przynete
      przez znane lowisko z nadzieja na zlapanie czegos.
      Dobrze skonstruowany troll to post zachecajacy wielu nowicjuszy i flamerow do
      tego aby zachowali sie w sposob jeszcze bardziej lamerski niz dotychczas,
      komunikujac jednoczesnie bardziej doswiadczonym uzytkownikom, ze jest to
      rozmyslny troll.
      2. Osoba, ktora trolluje, zgodnie z punktem 1; regularnie postuja podejrzliwe
      kwestie, flame'y albo osobiste ataki, bez zadnej innej przyczyny niz
      zdenerwowanie kogos lub zaklocenie dyskusji. Trolle sa rozpoznawalne po tym, ze
      nie sa zainteresowane topikiem, tylko podsyceniem dyskusji.
      Podobnie jak paskudztwa, ktorych miano nosza, trolle sa uznawane za nizsza
      forme zycia sieciowego, zgodnie z powiedzeniem 'Olej go, to tylko troll'
    • eressea Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 26.08.03, 22:27
      Nieznajomość skrótów... no wlasnie ja nie znam tych skrótów, i przyznam ze
      nigdy sie jeszcze z nimi nie spotkalam, a na forach GW przebywam bardzo czesto.
      Ale zaraz sprawdze w google i przestane byc "burakiem" czy "trollem", jak to
      ładnie i niezwykle uprzejmie ująłeś wink
      • eressea Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 26.08.03, 22:31
        smile juz wiem co te skróty oznaczają
        • lahliq Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 27.08.03, 09:11
          Czy możesz i mnie wtajemniczyć? smile Jestem na forum od jakichś ponad dwóch lat i
          raczej z tymi skrótami tez się nie zetknęłam. wink Widocznie czytam nie te
          fora. wink

          Ale caps lock też mnie doprowadza do szału. Jak i modna pisaninę w
          stylu "100dentka poshooquye mieshkania" - koszmar dla osób, które dużo czytają
          zwyczajnych książek w zwyczajnym języku polskim. wink
          • gale Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 27.08.03, 10:10
            Faqt, coshmar wink)) Jeszcze jest jeden fajny styl, wyglada to tak: jAk sIe
            cIeShE oCrOpNiE...

            To sa standardowe skrotowce usenetowe. Moze rzeczywiscie powinienem poslugiwac
            sie pelna polszczyzna?
            • lahliq Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 27.08.03, 12:41
              Czy zaprzestać używania? Hmm... A czy zaprzestać używania buziek? Chyba nie...
              Ja naprawdę jakoś nie natykałam się na te wymienione zwroty.
              Teraz poproszę o ich wyjaśnienie.

              • gale Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 27.08.03, 19:26
                Lahliq, z cala pokora przyznaje, ze w necie jestem od 7 lat, a to kategoriach
                czasowych Sieci oznacza, ze jestem prehistorykiem wink))

                Dla Ciebie:

                NTG - nie ta grupa - temat, ktory poruszyles nie dotyczy tej grupy. To tak
                jakby na grupie o savoir vivre ktos postawil topic o akwarystyce.
                OT - off topic - nie na temat. To tak jak na forum o telefonii ktos w
                merytorycznej dyskusji uzyl argumentu, ze jego zdaniem... mam brzydka zone wink)))
                EOT - end of topic - koniec tematu. Np. wtedy gdy temat sie wyczerpal a jakis
                troll usiluje trollowac.

                Oczywiscie, najczesciej uzywanych skrotow jest kilkadziesiat. Tak jak
                powiedzialem, ja je 'przywloklem' z usenetu, gdzie zdrowo funkcjonuja i nic nie
                wskazuje, aby mialy przestac. Ale moze istotnie to moj blad i powinienem sobie
                darowac, skoro brzmie pretensjonalnie?
                • lahliq Re: Walkowane zapewne juz pare razy, nigdy dosc.. 28.08.03, 09:51
                  Pretensjonalne? Ależ skąd. smile Tym bardziej jak widzę, są to skróty jak
                  najbardziej potrzebne, tak jak np. "b/t" czy "n/t", które zaoszczędzają
                  czasu. wink
                  Własnie zdałam sobie sprawę, że właściwie "OT" i "EOT" rozumiałam jakoś
                  podświadomie chyba. wink

                  Teraz sama je wprowadzę do własnego słownika. Nie niszczą naszego języka
                  jak "100dętka" itp. wink

                  Pozdrawiam

                  PS
                  Siedem lat to niemal całe życie. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja