Czy dziękować za ... ?

29.02.08, 09:59
Było już o dziękowaniu za otwarcie drzwi kobiecie przez mężczyznę,
ale ja mam problem z czymś innym. Mianowicie, czy dziękować za
otworzenie drzwi do samochodu? Zarówno w przypadku wsiadania do
auta, jak i wysiadania. Facet taki szarmancki - robi to za każdym
razem smile A co z podawaniem płaszcza - czy też dziękować? No to może
jeszcze jedno: facet wstaje aby odpalić kobiecie papierosa -
dziękować? Za każdym razem? Proszę o odpowiedź.
    • nm.buba011 Re: tak 29.02.08, 11:55
      • schinella Re: tak 29.02.08, 14:51
        Zawsze! Jezeli ktos jest dla nas mily lub robi cos dla nas, zawsze
        wypada zrewanzowac sie slowem 'dziekuje'.

    • remez2 Re: Czy dziękować za ... ? 29.02.08, 19:18
      > Facet taki szarmancki - robi to za każdym razem smile
      Nie, to nudne. Gdyby tak co trzeci raz albo w dni parzyste.
      • siadczyk Re: Czy dziękować za ... ? 03.03.08, 10:04
        remez2 napisał:

        > > Facet taki szarmancki - robi to za każdym razem smile
        > Nie, to nudne. Gdyby tak co trzeci raz albo w dni parzyste.

        Chyba że to czwartek albo dzień miesiąca będący liczbą pierwszą. W
        wypadku 1 do południa co drugi raz a po południu w rymtmie 4/7. W
        drugim, co oczywista, ograniczamy się do uśmiechu. I o ile ciekawiej
        się robi.
        • przemek.plywak Re: Czy dziękować za ... ? 03.03.08, 10:31
          zawsze!
          • remez2 Re: Czy dziękować za ... ? 03.03.08, 23:25
            przemek.plywak napisał:

            > zawsze!
            A są tacy, którzy twierdzą, że nie należy używać słów: nigdy i zawsze.
            Ciekawe dlaczego?
            • e._ Re: Czy dziękować za ... ? 04.03.08, 10:24
              Może dlatego, ze to dobrze brzmi, tak filozoficznie?
              A może dlatego, że ludzie zbyt często zarzekają się pochopnie i
              potem wychodzi z tego tak zwana wielka kicha?
              • remez2 Re: Czy dziękować za ... ? 04.03.08, 12:57
                e._ napisała:

                > A może dlatego, że ludzie zbyt często zarzekają się pochopnie i
                > potem wychodzi z tego tak zwana wielka kicha?
                Np. zawsze będę Cię kochać.
                nigdy Cię nie zdradzę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja