bb997
03.03.08, 09:47
Opiszę Wam sytuacje:
Organizujac impreze zawsze zapraszalismy ten sam konmplet
gości.Ostatnio ciocia-chrzesna męza zaczeła robic selekcję
Na impreze w restauraci nie zaprosiła brata męza-bo ci niby nie
zaprosiłi jej oficjalnie na swoje nowe miszkanie
Napstepnie wspomnianej cioci syn nie zaprosił nas do siebie-byla
cala rodzina z powodu tak głupiego ze nie napisze
nawet,demonstracyjnie wybiorczo pojedynczych gosci nie zapraszali.
Stosunki mimo to pozostawałi między nami poprawne, jak by nigdy sie
nic nie stało, bo my pretensji o to nie mielismy-cóz ich wybór
W sobote wraz z mezem zorganizowalismy może 30 a synka 3 latka- w
restauracji. Byla cala rodzina, wspomniana ciocia tez zostala
zaproszona. Ma dwóch synów z których mąż zaprosił tylko jednego, a
tego który nie prosił nas ostatnio poprostui pominelismy.
Postanowilismy w koncu dać im do zrozumienia i pokazac jakie to
uczucie jak o kims w taki sposób sie zapomina.
Cała sytuacja rozegrala się nastepujaco:
Ciocia przyszła z wielkimi pretensjami, wrecz zapłakana za swoim 30
letnim synkiem, jego zona i wnukiem. Zyczenia złozyła mi zdawkowo.
,, Dużo szcześcia " i odeszła. Była nabombana, zła, prawie nic nie
zjadła. Wujek wreczył mi prezent-jak powiedział''Cukierki z wkładka''
Nie opisze jej miny i zachowania. Była zła ze pominelismty jej
jednego syna a zaprosiłismy tylko drugiego z zona z którym nota bene
pozostaje w konflikcie, to tak na marginesie. Po godzince poprostu
bez porzegnania ze mna wyszli-,, Musza juz iśc'' Czuli sie
fatalbnie, z nikim nie rozmawiali
Caly problem dla mnie piolega na tej tzw ''wkładce''
Jest to mianowicie komplet bielizny-chociaz to trudno nazwac
bielizna!!
To czerwone majteczki i a'la biustonosz. na majtkach i biustonoszu
doszyte sa króliczki puszkowe z tandetnymi plastikowymi oczami i
czeerwonymi uszami. Jest to tandeta, musicie sobie wyobrazić jak
okropne to jest. Taki8e rzeczy kupuje sie na ryneczku po 15 zł i
moim zdaniem po pierwsze nie wypada dać bielizny a po drugie
takiej??????-zaznaczam ze tu nie nie o cene p0rezentu mi chodzi!!!
Wcale mi nie do śmiechu, nawet jestem urazona. zastanawiam się jak
zareagowac na to??? Jestem pewna ze ten prezent miał mnie wykpić,
nie posadzam ich o dobre intencje, a moje, zapraszajac ich były
szeczre, nie spodziewałam sie ze zaboli ich nie zaproszenie syna.
Bo m oi tescie nigdy nie komentowalui i nie dyskutowali o ich
zachowaniach dot zapraszania gości na spotkania rodzinne. Zaznaczam
ze do tej pory moje stosunki z ww cioci były w porzadku.
Nie wiem czy jakos jej dopiec czy zupełnie zignorowac jej
niegrzeczne zachowanie??Podsuncie jakiś pomysł!!