Zbiór wiedzy o savoir-vivre

04.03.08, 12:13
Witam Państwa bardzo serdecznie.
Bardzo interesuję się tym tematem i w związku z tym chciałem się Państwa
poradzić. Mam pomysł na stworzenie portalu o tej tematyce.
Czy jest sens? Czy gdyby taki projekt udało mi się zrealizować to mógłbym
liczyć na Państwa pomoc?
Na początek chciałbym stworzyć forum (takie jak to), na którym ludzie mogliby
uzyskać odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Kolejnym etapem byłoby uzbieranie
odpowiedniej ilości ludzi, aby rozkręcić serwis.

Czytam to forum już od dłuższego czasu. Jestem bardzo wdzięczny za informacje,
które na nim uzyskałem. Prowadzę od niedawna bloga, na którym staram się coś
zadziałać (motyl.org).

Co posiadam?
- Możliwości na stworzenie takiego projektu.
- Ogromne chęci
- cząstkową wiedę w zakresie savoir-vivre

Czym mogę się wyróżnić?
- Przeglądając "google.pl" nie natrafiłem na zbyt dużo serwisów o tej tematyce.
- Mogę zaprosić do dyskusji osoby, które na co dzień zajmują się komunikacją
interpersonalną.

Jestem jeszcze młody (21 lat) i zafascynowany tą tematyką. Myślę, że za parę
lat uda mi się osiągnąć coś w tej tematyce.
Co Państwo na to?
    • nm.buba011 Re: mnie się pomysł podoba, sv temat bez końca. 04.03.08, 14:28
      • control Re: mnie się pomysł podoba, sv temat bez końca. 05.03.08, 01:23
        ale po co nowe forum, skoro to już jest i dobrze działa?
    • e._ Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 05.03.08, 08:59
      Każda inicjatywa jest warta rozważenia.
      Ale nie bardzo rozumiem, w czym rzecz. Chodzi o to, by przy pomocy
      tych samych (początkowo) forumowiczów stworzyć takie samo forum lecz
      pod innym, nowym adresem?
      Sama się zajmuję między innymi komunikacją interpersonalną i chyba
      rozumiem zamysł grzegorza_motyla.
      Ale może trochę jaśniej o celu tudzież intencjach?
      • grzegorz_motyl Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 05.03.08, 12:10
        Witam Państwa ponownie

        Przeglądając Sieć w poszukiwaniu informacji o komunikacji interpersonalnej i
        savoir-vivrze, nie natrafiłem na ani jeden serwis poświęcony stricte tej
        tematyce. Oczywiście, są strony typu obcasy.pl, restaurants.pl, które zawierają
        cząstkowe informacje w tej dziedzinie, jednak to mi nie wystarcza. Gdyby
        wszystko zebrać w jednym miejscu, użytkownikom o wiele łatwiej byłoby znaleźć
        odpowiedź na nurtujące ich pytania. W tym miejscu Państwo pomyślą, że przecież
        właśnie na takim forum jesteśmy i tu należy dzielić się swoją wiedzą. Owszem,
        tak właśnie jest, ale to miejsce, w moim mniemaniu, nie spełnia już norm
        prawdziwego forum dyskusyjnego pod wzgledem technicznym (przeglądanie tematów
        jest po prostu koszmarne), jak i choćby graficznym.
        Do tego należy dołączyć informacje o tym, że jest to część całego forum
        Gazeta.pl (Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Edukacja > savoir-vivre), a nie
        serwis, który istnieje samodzielnie (wszak taki serwis da się rozbudowywać, a co
        za tym idzie - segregować informacje w poszczególnych działach).

        Jedyny kłopot, jaki powstaje, to jak rozkręcić taki serwis? Oczywiście problem
        ten rozwiązuje się sam, gdy posiada odpowiednią ilość użytkowników, którzy
        zresztą sami do niego trafiają. Trzeba na to jednak czasu. To forum, na którym
        się aktualnie znajdujemy, jest skarbnicą wiedzy, ale w kwestii technicznej
        całkowicie odbiega od normy. Na współczesnych skryptach forów dyskusyjnych
        (phpBB, smf, IPB, vBulletin) każdy użytkownik może reprezentować swoją
        odmienność, a to ważne w relacjach interpersonalnych.

        W Sieci znaleźć można wiele serwisów tematycznych, więc dlaczego by takiego nie
        stworzyć?
        Prawda jest taka, że gdyby nie wyszukiwarka google.pl, nie byłoby mnie na tym
        forum, ponieważ bym go po prostu nie odnalazł.

        Pozdrawiam,
        Grzegorz Motyl
        • grzegorz_motyl Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 06.03.08, 16:19
          Witam Państwa

          Do tej pory udało mi się "spłodzić" takie oto forum (www.forum.motyl.org).
          Myślę, że pod względem funkcjonalności, jak i ogólnego stanu wizualnego wygląda
          ono lepiej od tego, na którym się aktualnie znajdujemy. Pozostało jeszcze wiele
          do zrobienia, w związku z czym proszę Państwa o wyrozumiałość. Wszelkie porady
          dotyczące między innymi nazw działów będą bardzo mile widziane. Adres forum
          również jest tymczasowy. Istnieje możliwość uruchomienia forum pod ustalonym w
          późniejszym terminie adresem www. Zachęcam wszystkich do wyrażania swoich opinii
          na ten temat, gdyż są mi one niezbędne do ocenienia trafności "mojego" pomysłu.

          Pozdrawiam,
          Grzegorz Motyl
          • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 06.03.08, 17:09
            na ten temat, gdyż są mi one niezbędne do ocenienia
            trafności "mojego" pomysłu.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Grzegorz Motyl

            - w 2006 roku, próbowałem pomóc w podobnym pomyśle,
            nie spodobalo to się Ojcu Dyrektorowi, napisał co napisał:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=37635471&a=37881781

            potem było tak:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=71348413&a=71486117

            - uważaj, chodzisz po polu minowym smile

            Do rzeczy byłem na Twoim forum:

            www.forum.motyl.org/

            - pisz coś, prowokuj, wymyślaj tematy,
            zadaj pytanie. Ja się wpiszę, napiszę swoje,
            jakąś zagatkę i ... pójdzie.
            Zaczynaj. Napiszesz(zdawałoby się beznadziejnie) to Ci odpiszą,
            a o to chodzi.
            Powodzenia smile
            buba
            • grzegorz_motyl Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 08.03.08, 17:58
              Dziękuje za odpowiedź. Musiałem zmienić skrypt forum. Uznałem, że ten, obecny
              będzie lepszy. Postaram się rozreklamować forum, aby zyskało odpowiednią ilość
              użytkowników. Zachęcam do rejestracji i zadawania pytań.
              www.forum.motyl.org

              Pozdrawiam
              Grzegorz Motyl
              • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 08.03.08, 21:00
                > Dziękuje za odpowiedź...

                > www.forum.motyl.org

                www.forum.motyl.org/ -jeżeli skopiujesz z paska

                moje uwagi:

                - zaproponuj dyskusję o netykiecie Twojego forum,
                ja podpowiadam, daklarację o niecenzurowaniu, to mimo wszystko
                byłby ogromny atut. Najgorszymi obelgami piszący mówi wyłącznie
                o sobie. W każdym człowieku tkwi, też i dobro.

                Jak w księgowości zamiast "korektora", sprostowania, ewentualne
                przeprosiny. Pełna historia.

                Roześlij linki do "konkurencji" i innch sv-podobnych stron.
                Ta inwestycja Ci się zwróci, gwarantuję. Konkretnie przy zamykaniu,
                propzycja przejścia na ... to forum.

                na razie.
              • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 08.03.08, 21:46
                próba
              • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 08.03.08, 22:10
                ok.
    • kol.3 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 09.03.08, 15:03
      Może dobrze by było mieć eksperta na takim forum np. kogoś ze świata
      dyplomacji. Wtedy będzie ono bardziej wiarygodne.
      • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 09.03.08, 15:27
        > Może dobrze by było mieć eksperta na takim forum np. kogoś ze
        > świata dyplomacji.

        - na tym forum, też się powoływano na takie konotacje,
        a leciutka prowokacja, wystarczyła na totalny rentgen.

        - podam linka smile, w razie wątpliwości.

        - z chwilą gdy delikwent pozwoli się,
        za takiego uznać, przestaje poprostu nim być.
        • na.smyczy Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 09.03.08, 15:34
          Chciałam napisać:
          ekspert w tej dziedzinie nie istnieje.
          Ale ubiegłeś mnie Buba i Twoje zdanie bardziej mi się podoba.

          > - z chwilą gdy delikwent pozwoli się,
          > za takiego uznać, przestaje poprostu nim być.
          • kol.3 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 10.03.08, 18:57
            Nie mam na myśli konotacji, czy kogoś kto się otarł o świat
            dyplomacji ani prześwietlania rentgenem w celu wykrycia fałszywych
            autorytetów.
            Mam na myśli zawodowca, np. eksambasadora. Akademia Dyplomatyczna
            przy MSZ prowadzi kursy protokołu dyplomatycznego, trenerzy to
            dyplomaci, ludzie którzy zęby zjedli na tych sprawach.
            • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 10.03.08, 19:32
              Różnica pomiędzy zwykłym człowiekiem a ekspertem polega na tym, że zwykły
              człowiek ma wątpliwości a ekspert po prostu wie.
              BTW - znajomość protokołu dyplomatycznego nie jest przesadnie potrzebna w
              normalnym życiu.
              • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 10.03.08, 19:41
                > znajomość protokołu dyplomatycznego nie jest przesadnie potrzebna w
                > normalnym życiu.

                - a może przynieś ewidentne szkody, lub dostarczyć rozrywki,
                wprost kabaretowej.
                • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 10.03.08, 21:05
                  nm.buba011 napisał:


                  > - a może przynieś ewidentne szkody, lub dostarczyć rozrywki,
                  > wprost kabaretowej.
                  Tak jest. O to właśnie chodzi.
                  • kol.3 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 18:54
                    Wszystko zależy, kto się czym w życiu para. W wielu zawodach jednak
                    szalenie się przydaje.
                    Poza tym proszę zauważyć, że klasycy sv, cytowani na tym forum to
                    byli dyplomaci. Uważam że przydatność dyplomatów w tej dziedzinie
                    jest nieoceniona.
                    • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 19:26
                      > Uważam że przydatność dyplomatów w tej dziedzinie jest nieoceniona.

                      - młotek bardzo przydatne narzędzie(od tysiącleci), mimo,
                      że można sobie potłuc palce.
                      Tak się ma zastosowanie precedencji, do powitania wchodzącego,
                      przez obecnego(w pomieszczeniu). Pytanie czeka na opowiedź
                      oraz kompromitację ... buby.
                    • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 20:01
                      > Wszystko zależy, kto się czym w życiu para. W wielu zawodach jednak
                      > szalenie się przydaje.
                      W których?
                      > Poza tym proszę zauważyć, że klasycy sv, cytowani na tym forum to
                      > byli dyplomaci.
                      Jakiś konkret?
                      > Uważam że przydatność dyplomatów w tej dziedzinie
                      > jest nieoceniona.
                      W jakiej dziedzinie?
                      Przepraszam, że zadaję te trzy pytania ale jestem przekonany, ze można znać
                      perfekt zasady protokołu dyplomatycznego i być skończonym chamem.
                      BTW - należałoby podać definicję dyplomaty, bo nie każdy posiadający paszport
                      dyplomatyczny nim jest.
                      • grzegorz_motyl Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 20:46
                        Z wikipedii

                        Przedstawiciel dyplomatyczny (ang. diplomatic representative, fr. représentant
                        diplomatique, niem. diplomatischer Vertreter), popularnie zwany dyplomatą, to
                        oficjalny przedstawiciel państwa za granicą. Państwo, które dyplomata
                        reprezentuje nazywamy państwem wysyłającym, zaś państwo, w którym jest
                        akredytowany - państwem przyjmującym. Wszyscy przedstawiciele dyplomatyczni
                        akredytowani w określonym państwie tworzą jego korpus dyplomatyczny.
                        • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 20:59
                          chyba nie o to chodziło, Ramezowi?
                          Jeden z mężów stanu(CCCP) na posiedzeniu ONZ, zdjął but, bodajże z
                          lewej nogi, i począł przemawiać, waląc trzewikiem o mównicę.
                          • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:11
                            Losy ciągniemy, który z tej dwójki: Remez czy Buba,
                            bardziej nam w serce zapadnie.

                            Przedstawiamy się,
                            jest nas troje, ale mówimy jednym głosem.
                            Gdy któreś z nas się wyłamuje, pisze pod swoim imieniem.
                            • tercet.trio "pochwa..." 11.03.08, 21:21
                              już wiesz Buba, że takie kompendium sv powstać jeszcze nie może, a może na
                              zawsze już jego miejsce w lamusie wink

                              [Jak się pięknie z Magdaleną (poniżej), różnimy ]
                            • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 13:17
                              tercet.trio napisała:

                              > Losy ciągniemy, który z tej dwójki: Remez czy Buba,
                              > bardziej nam w serce zapadnie.
                              Mógłbyś nieco przybliżyć tę, niewątpliwie głęboką myśl. Czym zasłużyłem na Twoją
                              uwagę?
                              > Przedstawiamy się,
                              > jest nas troje, ale mówimy jednym głosem.
                              > Gdy któreś z nas się wyłamuje, pisze pod swoim imieniem.
                              Dobrze, że nie wybrałeś nicka "stonoga". smile
                              • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 13:23
                                > Dobrze, że nie wybrałeś nicka "stonoga". smile

                                - ...aś, Tercet jest damą.
                                • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:04
                                  nm.buba011 napisał:

                                  > > Dobrze, że nie wybrałeś nicka "stonoga". smile
                                  >
                                  > - ...aś, Tercet jest damą.
                                  Dzięki, w życiu bym się nie domyślił.
                                  I jest fajnie. Ta tercet, ten stonoga, to ziobro.
                                  • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:13
                                    To ja poproszę Cię teraz Remez o wykładnię:
                                    jak mam się zachować, po przeczytaniu tego "ziobra"? wink

                                    Na takim, jak to Forum, w rachubę nie wchodzi przecież tak dosłowne obrażanie, w
                                    niuansie, byłoby bardziej strawne.
                                    • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:23
                                      tercet.trio napisała:

                                      > To ja poproszę Cię teraz Remez o wykładnię:
                                      > jak mam się zachować, po przeczytaniu tego "ziobra"? wink
                                      Przypomnieć sobie, że istnieją trzy rodzaje gramatyczne a słowo <ziobro>, to przykład rodzaju nijakiego.
                                      > Na takim, jak to Forum, w rachubę nie wchodzi przecież tak dosłowne obrażanie,
                                      > w
                                      > niuansie, byłoby bardziej strawne.
                                      Sorki ale nie zrozumiałem. Jeżeli ma to być (mocno) zawoalowana sugestia, że poczułaś się obrażona, to pomimo, że nie wiem czym, przepraszam i zapewniam, że nawet przez ułamek sekundy nie miałem takiego zamiaru. Całuję Twoją dłoń, madame.
                                      • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:32
                                        Na taką, a nie inną odpowiedź czekałam.
                                        Przebywać zatem swobodnie nadal mogę wśród Was.

                                        Bo gdyby nie te konotacje......wink
                                        • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:47
                                          tercet.trio napisała:


                                          > Przebywać zatem swobodnie nadal mogę wśród Was.
                                          Bardzo się cieszę. smile
                                          > Bo gdyby nie te konotacje......wink
                                          ?????????
                                          • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 17:54
                                            Możemy porozmawiać np. o Nitche'm. Inne słowo, na temat ten, z moich
                                            przynajmniej ust, nie padnie.
                                            • remez2 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 18:02
                                              tercet.trio napisała:

                                              > Możemy porozmawiać np. o Nitche'm. Inne słowo, na temat ten, z moich
                                              > przynajmniej ust, nie padnie.
                                              Dzwoni telefon, zirytowany dopełniacz podnosi słuchawkę: "Czego?"
                                              • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 18:09
                                                smile))
                        • dominikjandomin Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 12:36
                          grzegorz_motyl napisał:

                          > Z wikipedii
                          >
                          > Przedstawiciel dyplomatyczny (ang. diplomatic representative, fr. représentant
                          > diplomatique, niem. diplomatischer Vertreter), popularnie zwany dyplomatą, to
                          > oficjalny przedstawiciel państwa za granicą.

                          I taki ktoś wcale nie gwarantuje wysokiego poziomu. Coraz częściej moc
                          dyplomatów ma nadmiar konotacji politycznych, z brakami w SV.

                          Prezydentowi Kwaśniewskiemu ambasada polska zwróciła uwagę, ze marynarka od
                          żakietu winna być czarna. Na uroczystościach okazało się, że lepiej było zaufać
                          krawcowi z Krakowa (Panu Turbasie) niż naszym dyplomatom - obowiązywał kolor
                          marengo.
                      • kol.3 Re: remez2 12.03.08, 19:07
                        Już odpowiadam: kontakty zagraniczne, biznes
                        międzynarodowy.Pietkiewicz - ambasador.Piwrszy z brzegu. Orłowski
                        następny itd itd.
                        Przydatność dyplomatów w dziedznie sv.
                        Można znać zasady sv i być skończonym chamem. Przykłady blisko.
                        • remez2 Re: remez2 12.03.08, 19:58
                          kol.3 napisała:

                          > Już odpowiadam: kontakty zagraniczne, biznes
                          > międzynarodowy.Pietkiewicz - ambasador.Piwrszy z brzegu. Orłowski
                          > następny itd itd.
                          Jeżeli amb. E. Pietkiewicz jest wyrocznią w sprawach sv, to ja wymiękam.
                          > Przydatność dyplomatów w dziedznie sv.
                          Taka sama jak np. nauczycieli.
                          > Można znać zasady sv i być skończonym chamem. Przykłady blisko.
                          Podobnie jak można być profesorem zwyczajnym i jednocześnie durniem. Tylko, że z tego nic nie wynika.
                          • kol.3 Re: remez2 13.03.08, 10:18
                            Drogi Remezie, można uznać wszystkich za durniów, dawać do
                            zrozumienia, że samemu jest się autorytetem na wyższym poziomie
                            wiedzy niż jacyś tam dyplomaci oraz wyrocznią z prawem głosu
                            nieustającego. Warto pamiętać, że gość ciągle obecny i ględzący
                            staje się niestrawny i warto by zajrzał do jakiego podręcznika,
                            choćby spostponowanego tu Pietkiewicza.
                            • remez2 Re: remez2 13.03.08, 11:09
                              kol.3 napisała:

                              > Drogi Remezie, można uznać wszystkich za durniów,
                              Czemu używasz nieprawdziwego argumentu (uznać wszystkich) skoro napisałem o j e d n y m człowieku, że nie jest dla mnie autorytetem. Sądzę, że prościej byłoby zadać pytanie - dlaczego tak uważam - i ewentualnie nie zgodzić się z odpowiedzią
                              > dawać do zrozumienia, że samemu jest się autorytetem na wyższym > poziomie wiedzy niż jacyś tam dyplomaci
                              Jest to Twój odbiór i Twoja interpretacja i tylko Ty wiesz czym podyktowana. Ja mogę się jedynie domyślać.
                              > oraz wyrocznią z prawem głosu nieustającego.
                              Argument z tej samej (niskiej) półki obliczony na ośmieszenie rozmówcy. Uważam, że różnica poglądów nie jest wystarczającym powodem do takiego zachowania. Pomyślisz nad tym?
                              > Warto pamiętać, że gość ciągle obecny i ględzący
                              > staje się niestrawny i warto by zajrzał do jakiego podręcznika,
                              > choćby spostponowanego tu Pietkiewicza.
                              Nigdy nie ośmieliłbym się napisać, że ględzisz albo usiłujesz startować nie w swojej lidze. Boże broń.
                              A jeżeli chodzi o postponowanie - chyba użyłaś tego słowa (jak zwykle) z rozpędu. Napisałem dosłownie "Jeżeli amb. E. Pietkiewicz jest wyrocznią w sprawach sv, to ja wymiękam." W odróżnieniu od Ciebie dochowałem właściwej formy używając należnego tytułu a przede wszystkim imienia.
                              BTW - pozwolę sobie zacytować Ci pewną zasadę - sine ira et studio.
                              Życzę miłego dnia.
                              • kol.3 Re: remez2 13.03.08, 12:28
                                W jednym z postow powyżej podważyleś kwalifikacje dyplomatów w
                                ogóle w dziedzinie sv.
                                Moje uwagi na temat wypowiadania się, a zwłaszcza częstotliwości
                                zabierania głosu nie dotyczyły Ciebie imiennie, dotyczyły ogólnych
                                zjawisk na forum, tonu bezapelacyjnego w rozstrzyganiu wątpliwości,
                                który się czasem pojawia w poszczególnych wypowiedziach.
                                Rozumiem, że moja propozycja dot. eksperta ze świata dyplomacji byla
                                nieprzemyślana i głupia za co serdecznie przepraszam.
                                • remez2 Re: remez2 13.03.08, 13:25
                                  kol.3 napisała:

                                  > W jednym z postow powyżej podważyleś kwalifikacje dyplomatów w
                                  > ogóle w dziedzinie sv.
                                  Mijasz się z prawdą. Napisałem: "Różnica pomiędzy zwykłym człowiekiem a ekspertem polega na tym, że zwykły
                                  człowiek ma wątpliwości a ekspert po prostu wie.
                                  BTW - znajomość protokołu dyplomatycznego nie jest przesadnie potrzebna w
                                  normalnym życiu."
                                  > Moje uwagi na temat wypowiadania się, a zwłaszcza częstotliwości
                                  > zabierania głosu nie dotyczyły Ciebie imiennie, dotyczyły ogólnych
                                  > zjawisk na forum, tonu bezapelacyjnego w rozstrzyganiu wątpliwości,
                                  > który się czasem pojawia w poszczególnych wypowiedziach.
                                  Krótkie pytanie. Czy gdybym ja taką treść umieścił w poście do Ciebie, uznałabyś, że ona wcale Ciebie nie dotyczy? Że stanowi ogólną ocenę wszystkich wypowiedzi, itd. itp.?
                                  > Rozumiem, że moja propozycja dot. eksperta ze świata dyplomacji byla
                                  > nieprzemyślana i głupia
                                  Ja bym ją określił jako spontaniczną. Założenie działania takiego forum polega na możliwości wypowiedzi zwykłych ludzi. Jeżeli ktoś chce zgłębić jakieś zagadnienie, ma na to wiele możliwości. Każda wypowiedź "eksperta" (użyłem cudzysłowu ponieważ tytuł ten jest powszechnie nadużywany) siłą rzeczy ogranicza dyskusję.
                                  > za co serdecznie przepraszam.
                                  Powinnaś przeprosić ale nie za tę propozycję. smile
                                  • nm.buba011 Re: remez2 13.03.08, 13:40
                                    > Każda wypowiedź "eksperta" (użyłem cudzysłowu ponieważ tytuł ten
                                    > jest powszechnie nadużywany) siłą rzeczy ogranicza dyskusję

                                    - ... i to jest minusem forum z ekspertem. Osoba rozumiejąca sens
                                    danego postępowania, potrafi powiedzieć - dlaczego. Powołujący się
                                    na wypowiedź autorytetu, jeszcze jej sensu, nie przyswoił.
                                  • kol.3 Re: remez2 13.03.08, 16:20
                                    Nie o tę Twoją wypowiedź dot. dyplomatów mi chodziło ale mniejsza z
                                    tym.
                                    Co do brania do siebie moich wypowiedzi - dyskusja dotyczy istnienia
                                    i kształtu ewentualnego forum, które chce założyć autor wątku.
                                    Zasugerowałam wpuszczenie na forum eksperta - dyplomaty z
                                    zewnątrz , co dałoby opinię " z boku" osoby z doświadczeniem
                                    (upieram się że wieloletni ambasador ma jednak dużo do powiedzenia w
                                    dziedzinie sv). Zostałam zakrzyczana.
                                    Można kisić się w sosie własnym, wymieniając mniej lub więcej udane
                                    opinie, tonem bezapelacyjnym, dogadując sobie brzydko, zaględząjc, a
                                    przy tym podkreślając własne dobre wychowanie,obeznanie w zakresie
                                    sv itd. Te zjawiska są na forum nierzadkie, że się tak uprzejmie
                                    wyrażę. I o to mi chodziło. Nie zarzucam nic nikomu imiennie,
                                    sygnalizuję zjawiska i pożytki z wpuszczenia świeżego powietrza.
                                    Amen.Pozdrawiam.
                                    • remez2 Re: remez2 13.03.08, 22:12
                                      kol.3 napisała:

                                      > Nie o tę Twoją wypowiedź dot. dyplomatów mi chodziło ale mniejsza z
                                      > tym.
                                      Nie, nie mniejsza z tym. Stawiasz konkretny zarzut i nie chce Ci się zacytować
                                      właściwego zdania?

                                      > Zostałam zakrzyczana.
                                      Fakt. Chór nie krzyknął - co za wspaniały pomysł, rewelacja.
                                      > I o to mi chodziło. Nie zarzucam nic nikomu imiennie,
                                      > sygnalizuję zjawiska i pożytki z wpuszczenia świeżego powietrza.
                                      Są różne szkoły. Jedna z nich głosi, że nie należy psuć tego powietrza, które jest.
                            • nm.buba011 Re: remez2 13.03.08, 14:20
                              > warto by zajrzał do jakiego podręcznika,

                              - ... i to nie do jednego. Autor poza stylem przekazu, ma swoje
                              ulubione tematy, które bardziej eksponuje, a na inne czasami nie
                              zwrawaca uwagi.
    • magdalaena1977 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:08
      Byłam chętną użytkowniczką takiego portalu gdyby

      1. dotyczył tylko savoir vivru, a nie psychologii czy problemów z relacjach z
      innymi ludźmi.

      2. mógł się poszczycić poradami jakiegoś eksperta (takiego który wie czy
      przedstawiać rektora ministrowi czy odwrotnie). Bo pytanie forumowiczów
      przypomina tak naprawdę porady u cioci i może skutkować odpowiedziami w stylu
      "nie widzę nic niestosownego w czarnej sukience na wesele".

      3. nie byłoby tam buby.
      • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:24
        > 1. dotyczył tylko savoir vivru, a nie psychologii

        - tak. Ścisłe reguły.

        > 2. mógł się poszczycić poradami jakiegoś eksperta

        - są takie fora sv. Boję się czy będzie zgoda na podanie linku.

        > 3. nie byłoby tam buby.

        - już jest. Zapraszam tam Ciebie, ale z tego forum -
        zabraniam Ci, odchodzić.
        Możesz wpisać wątek: czy bube ... zabanować
        • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:30
          po 4- te
          bez odwoływania się i cytatów z przedwiecznej, E - to nie pasuje.
        • tercet.trio > - tak. Ścisłe reguły. 11.03.08, 21:37
          a) w dobie pilotów do samochodu, czy nadal mężczyzna ma obowiązek otwierać drzwi
          kobiecie, nim sam weń wsiądzie?
          b) czy nadal obowiązują ścisłe zasady kto pierwszy wyciąga dłoń do uścisku, w
          dobie wszechobecnego PR ?
          (prowadzący rozmowę lektor w TV wyciąga na pożegnanie dłoń do kobiety, gościa, i
          robi to siedząc w dodatku)
          itd, itp.
          • dominikjandomin Re: > - tak. Ścisłe reguły. 12.03.08, 12:38
            tercet.trio napisała:


            > b) czy nadal obowiązują ścisłe zasady kto pierwszy wyciąga dłoń do uścisku, w
            > dobie wszechobecnego PR ?
            > (prowadzący rozmowę lektor w TV wyciąga na pożegnanie dłoń do kobiety, gościa,
            > i
            > robi to siedząc w dodatku)

            A co broni kobiecie go zignorować? A jeśli leci na żywo, to powiedzieć
            "dżentelmeni zazwyczaj wstają, gdy się ze mną żegnają".
        • magdalaena1977 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 10:23
          nm.buba011 napisał:

          > > 2. mógł się poszczycić poradami jakiegoś eksperta
          >
          > - są takie fora sv. Boję się czy będzie zgoda na podanie linku.
          ależ proszę
          • control Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 14:07
            magdalaena1977 napisała: są takie fora sv. Boję się czy będzie zgoda
            na podanie linku.

            smile)
            Czym innym jest podawanie linku w konkretnej sprawie, a zupełnie
            czym innym prowadzenie otwartej kampanii promującej inne forum.
            To taka z grubsza róznica jak między poradzeniem komuś w sklepie z
            butami: "widziałem takie buty, których pan szuka w sklepie na ul.
            Mickiewicza", a wciskaniem wszystkim klientom wizytówki reklamującej
            konkurencyjny sklep przy ul. Mickiewicza.
            • magdalaena1977 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 19:35
              control napisał:

              > magdalaena1977 napisała: są takie fora sv. Boję się czy będzie zgoda
              > na podanie linku.
              Ależ skąd. Powyższe zdanie napisał buba, a ja je zacytowałam. Ja napisałam tylko
              "ależ proszę"
    • watermelon_woman Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:43
      Zaintrygowana pomysłem i zainteresowana zagadnieniem - wpisałam się. A potem
      odkryłam, że buba wpisał się wczesniej...
      A teraz, w związku z tym, mam pytanie: jak mogę się wypisać?
      • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 21:49
        To pytanie nie jest nawet retoryczne.
        To czysty manifest.
        I jak to się ma do sv?
        • watermelon_woman Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 22:44
          Oczywiscie, ze jest to pewnego rodzaju manifest. Manifestem jest jakiekolwiek
          wyrazenie opinii, a o to wlasnie prosil autor watku. Wyrazam wiec moja negatywna
          opinie na temat buby i jego destrukcyjnej obecnosci.

          Savoir-vivre nie jest ograniczeniem, lecz wsparciem, niezaleznym od
          prezentowanego punktu widzenia.
          • tercet.trio Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 23:01
            Chętnie bym sobie (nie dziś, nie dziś) na temat ograniczeń i wsparcia
            podyskutowała, niezależnie <od prezentowanego punktu widzenia>, oczywiście.
            • watermelon_woman Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 23:11
              Ja również, z przyjemnoscią.
              Oczywiscie, innym razem.
              Dobranoc smile
      • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 11.03.08, 22:33
        Witaj Siostro!

        > odkryłam, że buba wpisał się wczesniej...

        - a co mają powiedzieć, te koleżaneczki co mają przyjemność w
        realu, ... wrzody, wrzody, wrzody.

        > jak mogę się wypisać?

        - myślałem, że nie dać się ... wypisać, to bym pomógł.
        Przepadło. Ktoś napisała, że boi się otworzyć lodówki,
        bo aż strach sie bać.
        • tercet.trio Udajemy, że nie widzimy, 11.03.08, 22:51
          że Buba nas ignoruje.
          Piszemy dalej.
          Buba!
          W nas masz troje przyjaciół.
          A na tym Forum nie znajdzie się żaden?

        • watermelon_woman Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 13:41
          Nie czuję najmniejszego nawet pokrewieństwa duchowego z twoimi
          wypowiedziami, więc nazywanie mnie "siostrą" jest lekkim nadużyciem.
          "Koleżaneczką" na szczęście również nie jestem.

          Ostatnie zdanie jest zupełnie nieczytelne gramatycznie, logicznie i
          estetycznie, więc powstrzymam się od odpowiedzi.

          Żegnam.
          • nm.buba011 Re: Zbiór wiedzy o savoir-vivre 12.03.08, 13:45
            > Żegnam

            - nie, Nie mówię żegnaj, lecz do widzenia,
            możesz jak zawsze ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja