kora3 08.04.08, 21:39 Sytuacja hipotetyczna - ktoś o9 coś pyta, toczy się rozmowa, a tu raptem ktosik wtrąca swe nic nie mówiące trzy grosze, szuka siódmego dna, atakuje rozmówce zamiast rzeczowo powiedzieć com myśli... Kulturalne, zcy nie? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
foxie777 Re: SV, a odbieganie od tematu - co sądzicie? 08.04.08, 22:23 Tu sie zgadzam, bo na moj post caly czas ktos odpowiada, ale to nie ma zadnego zwiazku z tym co ja napisalam. Prawde powiedziawszy nawet nie wiem o co chodzi. Jakies personalne rozgrywki?. Ja tego zupelnie nie "rozumie". Pozd Odpowiedz Link
tercet.trio Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 22:27 Rozgadaliśmy się. Ta hipotetyczna sytuacja jest niespójna z zapytaniem ogólnym, oraz bardzo ogólnikowo przedstawiona, wybacz Koro. Jeśli ten "ktosik" jest w towarzystwie, gdzie "toczy się rozmowa", to rozmówcy są nietaktowni, izolując "ktosika". "Ktosik" może (któż tego nie ma na sumieniu) odezwać się od rzeczy, to jego święte prawo, nie ma ustawy zabraniające takowego, natomiast grono rozmówców może zachować się kulturalnie, lub nie. Jeśli "ktosik" wygłupi się w tłumie, gdzie potworzyły się grupki rozmówców, to wszystko jest też ok, bo na bankietach, czy też u przysłowiowej cioci na imieninach, rozmawia się o wszystkim i o niczym. Jest zasada, że dopiero powyżej siedmiorga osób, może nastąpić towarzyska secesja i np. dwie osoby rozmawiają o urlopie, piątka obmawia tę dwójkę Może ten "ktosik" też przeszkodzić nam na ulicy, gdy pytamy przechodnia, która godzina, a "ktosik" podbiegnie z pytaniem, czy to już ten siódmy dzień tygodnia , ale ta sytuacja nie dotyczy już SV. To jest nasze zdanie, oprócz reguły siedmiu osób, której to reguły jesteśmy pewni. KMM A zapytanie ogólne: oczywiście, że można. Bardzo pięknie można odbiegać od tematu. Przykład z dołu. Buba zaczął, Remez pięknie (sprowokowany), nie na temat skończył )) Odpowiedz Link
kora3 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 22:48 tercet.trio napisała: > Rozgadaliśmy się. > Ta hipotetyczna sytuacja jest niespójna z zapytaniem ogólnym, oraz bardzo > ogólnikowo przedstawiona, wybacz Koro. wybaczam a nawet się zgadzam > Jeśli ten "ktosik" jest w towarzystwie, gdzie "toczy się rozmowa", to rozmówcy > są nietaktowni, izolując "ktosika". > Zgadza się, toteż ja nie mowię o sytuacji, kiedy do grupki podchodzi czlowkiek ni ztad ni zowąd pytający o godzine mówię o sytuacji na przykład takiej, kiedy trojka ludzin rozmawia z sobą w przewrie konferencji, a tu z nagla podchodzi człowiek i gada "A bo ja w takiej sprawie, ze pan w zeszłym roku rozmawiał ze mną na temat ..." - z acłym szacunkiem, ale oczekuję, ze zainterosowany przeprosi, zapyta, zcyu moze zameinić z dyskutantnem slowko, ewentualnie zapyta, zcy mgłby później, anie wcina się ze swoją sprawą w wir dyskusji na inny temat ... > Jeśli "ktosik" wygłupi się w tłumie, gdzie potworzyły się grupki rozmówców, to > wszystko jest też ok, bo na bankietach, czy też u przysłowiowej cioci na > imieninach, rozmawia się o wszystkim i o niczym. ok, nie taka sytuację miałam na myśli - luźna rozmowa rządzi się swymi prawami . Wg mojej oceny podchodząc np. zawodowo do rozmawiających osób, bnawwet gdy się bardzo śpiesze powinnam zapytac "Przepraszam, czy mogę przeszkozdić?" Bo przecież moze byc takz, e nie mogę ... > > Może ten "ktosik" też przeszkodzić nam na ulicy, gdy pytamy przechodnia, która > godzina, a "ktosik" podbiegnie z pytaniem, czy to już ten siódmy dzień tygodnia > , ale ta sytuacja nie dotyczy już SV. JAasne, ja się po prostui niwprecyzynie wyraziąłm, przepraszam ...Mówię o sytuacji, gdy mamy do omówienia coś pilnego, a ktos nam sie wcina, bo on teraz sobie przypomniał i bez niczego nawija swoje .. > A zapytanie ogólne: > oczywiście, że można. > Bardzo pięknie można odbiegać od tematu. Przykład z dołu. > Buba zaczął, Remez pięknie (sprowokowany), nie na temat skończył )) Ale ja nie wtemacie forumowych rozgrywek chodzi mi o real ... Odpowiedz Link
tercet.trio Koro :))), zawodowo, 08.04.08, 23:07 to taki ktosik u nas, jak już pisał Michał, zleciałby ze schodów. (mamy szefa furiata) Odpowiedz Link
remez2 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 22:59 > Bardzo pięknie można odbiegać od tematu. Przykład z dołu. > Buba zaczął, Remez pięknie (sprowokowany), nie na temat skończył )) Nie zaskoczyłem. Zwykle staram się nie odbiegać od tematu. Odpowiedz Link
tercet.trio Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:11 Buba zadał pytanie, którego ja też nie zrozumiałam. Rozmowa potoczyła się w innym kierunku zwieńczona żołnierską piosenką )))))))))))) Ukłony za ten tekst ! Odpowiedz Link
remez2 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:15 Polecam swoje mizerne usługi. Odpowiedz Link
tercet.trio Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:23 a "aj" już się tego na pamięć nauczyłam. Odpowiedz Link
remez2 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:25 tercet.trio napisała: > a "aj" już się tego na pamięć nauczyłam. Może chcesz poznać drugą zwrotkę? BTW - to jest piosenka podchorążych. Odpowiedz Link
kora3 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:29 wybcz, mam niekonwencjonalna klawiature Odpowiedz Link
tercet.trio Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:38 To ty wybacz, jak wyglądało to na przedrzeźnianie. Dla mnie takie pisanie jest urocze. Prosimy Remeza o drugą zwrotkę? Raźniej będzie we dwie jej posłuchać. Odpowiedz Link
kora3 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:40 tercet.trio napisała: > To ty wybacz, jak wyglądało to na przedrzeźnianie. > Dla mnie takie pisanie jest urocze. Mnie to samą wqrza.. niestety taką klawiature mam w pracy i kiedy ja przestawię, to sama widzisz, ale dzięki za wyrozumiałość... > Prosimy Remeza o drugą zwrotkę? > Raźniej będzie we dwie jej posłuchać. Pewnie! dawaj Remezie!!!! Odpowiedz Link
remez2 Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:41 I pokażemy tym takim synom że potrafimy w doopę dać. Odpowiedz Link
tercet.trio Re: Nie wymigamy się od odpowiedzi ? 08.04.08, 23:44 1aswdfvgbnhjmk,l;' )) Dobranoc Odpowiedz Link
kora3 Re: kolorowych snów. :-) 08.04.08, 23:54 Wielkie ci dzięki, kolego Remezie z Twoje piosenki! Odpowiedz Link
agni_me Sytuacja niehipotetyczna 09.04.08, 07:41 Ktoś o coś pyta, toczy się dyskusja, raptem ktosie zaczynają wtrącać swe nic nie mówiące trzy grosze (które przybierają postać lawiny bezsensownych wpisów i odpowiedzi równie pozbawionych sensu). Zdecydowanie niekulturalne i dalekie od zasad netykiety, która jasno się wypowiada na temat takiego zachowania. PS Widziałam, że dbasz o zasady interpunkcji w wypowiedziach forumowiczów, oto link pomocniczy: so.pwn.pl/zasady.php?id=629793 Polecam. Tobie. Odpowiedz Link
kora3 Re: Sytuacja niehipotetyczna 09.04.08, 10:09 agni_me napisała: > Ktoś o coś pyta, toczy się dyskusja, raptem ktosie zaczynają wtrącać swe nic ni > e > mówiące trzy grosze (które przybierają postać lawiny bezsensownych wpisów i > odpowiedzi równie pozbawionych sensu). > Zdecydowanie niekulturalne i dalekie od zasad netykiety, która jasno się > wypowiada na temat takiego zachowania. No tak, tak z nietykietą to też nie jest zgodne, ale ja pisałam w kontekście sytuacji w real'u. Wpisy mozna mimo wszystko ignorować, natomiast osobę, która przeszkadza wcinając sie w zawodową rozmowe ni z gruszki, niz pietruszki - trudno ignorować... Ostatnio taki miły pan zniszczył w ten sposób koledze całą pracę ...Potem tłumaczył, ze miał ważną sprawę do jego rozmówcy ... > > Odpowiedz Link
agni_me Re: Sytuacja niehipotetyczna 09.04.08, 13:52 W obu sytuacjach ("hipotetycznej" i "niehipotetycznej") zachowanie jest niegrzeczne i uciążliwe dla innych. Naprawdę masz wątpliwości? Odpowiedz Link
kora3 Re: Sytuacja niehipotetyczna 09.04.08, 14:48 agni_me napisała: > W obu sytuacjach ("hipotetycznej" i "niehipotetycznej") zachowanie jest > niegrzeczne i uciążliwe dla innych. Naprawdę masz wątpliwości? co do zachowania wcinającego się - nie, natomiast zastanawiam się jak maksymalnie grzecznie pozbyć się takiego goscia. Mój kumpel się na niego wydarł, rozumiem go, bo jego robota przepadla. Ja staram się po prostu grzecznie mówić, ze teraz rozmówca jest zajęty ze mną, ale nie zawsze to pomaga .._Bo ja tylko chce... blablabla" > Odpowiedz Link
tercet.trio K L A S Y K A 09.04.08, 10:10 > Ktoś o coś pyta, toczy się dyskusja, raptem ........ powołując się na zbiór zasad, wszystkie łamie się natychmiast, sypiąc na dzień dobry piasek w oczy bliźniemu > oto > link pomocniczy: > Polecam. Tobie. Na temat udzielonej, a nieproszonej rady, "zdecydowanie" podzielam zdanie: > Zdecydowanie niekulturalne i dalekie od zasad netykiety, która > jasno się wypowiada na temat takiego zachowania. Odpowiedz Link
kora3 Re: K L A S Y K A 09.04.08, 10:46 remez2 napisał: > Dla niektórych bliźni > to tylko mężczyźni. A tu niestety, bliźnimi są takze kobiety ... Odpowiedz Link
agni_me Kapitaliki w tytule? 09.04.08, 14:22 W świetle forumowej działalności tercet.trio, ten wpis wygląda na daleko posuniętą samokrytykę. Zwłaszcza odnośnie nieproszonych rad i zasad. Ale chyba spodziewam się zbyt wiele. Odpowiedz Link
tercet.trio Kapitaliki (mea culpa, mea culpa, mea culpa) 09.04.08, 15:24 Za działalność forumową, mea culpa, mea culpa, mea culpa. Jednak podtrzymujemy pogląd, sypanie piaskiem w oczy nam się nie podoba. Też mamy prawo do krytycznej oceny tak własnej forumowej działalności, jak i cudzej. Wzorem Buby, również serdecznie pozdrawiamy. Żebym na głowie stawał, interpunkcji się nie nauczę, więc jej sobie nie wklejam. Przecinki stawiam żywiołowo.Kapitaliki też były wynikiem postawy spontanicznej. Po uzgodnieniach, Marek ps. osobiście uważam, że w obecnym kształcie "Nietykieta" jest przestarzała, powstała w czasach, gdy informatycy tworzyli zamknięty klan. A zatem, (powtórzę) uważam, należałoby ją zweryfikować dorzucając parę zasad grzecznościowych, które to zasady wysuwałyby na plan pierwszy umiar w robieniu innym przykrości, a na dalszy te nieszczęsne kapitaliki. Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Kapitaliki (mea culpa, mea culpa, mea culpa) 09.04.08, 15:30 > Wzorem Buby, również serdecznie pozdrawiamy. - gdybyś Marku, uważniej czytał wypowiedzi, nie użyłbyś powyższego, w wymienionym, przez Ciebie ... kontekście. Nasze pozdrowienia skierowane do Agni, pozornie znaczą ... to samo. Odpowiedz Link
tercet.trio Re: Kapitaliki (mea culpa, mea culpa, mea culpa) 09.04.08, 15:45 Ależ Bubo, nie było w naszej wypowiedzi sarkazmu. Szczerze i serdecznie pozdrowiliśmy Agni i nic nie ma do rzeczy, że w pewnych kwestiach mamy inne, niżeli Ona zdanie. Napisałeś przecież przejrzyście. A bywa tak (u mnie często), że pierwszy odbiór tekstu jest prawidłowy, gdy jednak zaczynam dzielić włos na czworo, to wychodzi różnie Pozdro. Marek Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Kapitaliki (mea culpa, mea culpa, mea culpa) 09.04.08, 16:15 > A bywa tak (u mnie często), że pierwszy odbiór tekstu jest > prawidłowy, gdy > jednak zaczynam dzielić włos na czworo, to wychodzi różnie > > Pozdro. > Marek - przeczytaj ... uważnie. _________________________________________ kora3 31.03.08, 09:58 Odpowiedz nm.buba011 napisał: > > CZLOWIEKU! Litosci - czego nie zrozumiałam, a nie co, jesli juz ... > > - jak zwykle, jesteś bardzo spokojna. A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd?_____<!!! > > > Zapewne, tyle,z e nie wykazujesz chęci, albo po prostu umiesz > > tylko tak, jak robisz - jeśli tak to mi przykro > > - oczywiście, że Cię, dobrze rozumiem. Przed "dobrze" masz zbędny przecinek ______________________________________________ tercet.trio 07.04.08, 16:46 Odpowiedz nm.buba011 napisał: > > A spokojni ludzie to juz muszą tolerować wiecznie błąd? > > > Przed "dobrze" masz zbędny przecinek > > - posłużę się nowym hitem, tego forum(Cwana Baba): > słusznie prawisz! Posłuż się dobrze ojczystym językiem____________< !!! _________________________________________ tercet.trio 07.04.08, 16:54 Odpowiedz ...nam podkreślił Twoje Buba "juz" na czerwono._______< !!! _________________________________________ - czy to aby moje? Proszę wszystkich, o czytanie, przed pisaniem. Odpowiedz Link
tercet.trio I to jest doskonały przykład 09.04.08, 16:33 zbyt długo zastanawiałem się, kto to "juz" napisał i zbyt leniwy byłem, by zerknąć do źródeł dyskusji. Więc jednak nie Ty, (nigdy zdania nie zaczyna się od "więc" - wiem). Więc następne: mea culpa, mea culpa, mea culpa. Przyjmij przeprosiny. Pozdro. Marek ps Kora pisała, że ma kłopoty z klawiaturą. Odpowiedz Link
kora3 :) 09.04.08, 19:14 tercet.trio napisała: ps > Kora pisała, że ma kłopoty z klawiaturą. Nie tyle kłopoty z klawiaturą, co z ...palcami Pisałam już o tym mia trójko, ale chyba Was tu wówczas nie było jeszcze Sporo piszę w pracy, a ze względów technicznych robie to w edytorze tekstu, który "trawi" inna klawiaturę - po prostu część liter i znaków jest usytuowana nie tam, gdzie na standardowej klawiaturze. Moje palce niejako "pamiętają" tamta klawiature, nawet wówczas, gdy "przechodzę" na standardową ... Często mylą mi sie litery Forum, czy gg nie wyłąpuje litetrowek i stąd piszac szybko, nierzadko w pracy, po prostu nien zauwązam ich Przepraszałam za to wiele razy, ale skłonna jestem przepraszać zawszwe, wiem,z e to wqrzające, mnie też to denerwuje ... Wybnaczcie droga trójko ... Odpowiedz Link
tercet.trio Re: :) 09.04.08, 19:40 Ależ my się nie gniewamy. Mało tego, gdyby była to maniera, byłaby Cię ciekawie wyróżniająca. Ale teraz zrozumiałem. To paskudna sprawa. Ale i tak jesteś w lepszej sytuacji niż moja koleżanka pisząca metodą bezzwrokową, która oswojona ze standardową klawiaturą, posadzona jako protokolantka na sali sądowej (I rok aplikacji), nagle zobaczyła, że Z zamienia jej się w Y i odwrotnie, i sędzina powtarzająca jak mantrę tekst "proszę o wyrozumiałość dla protokolantki bo to nowicjuszka". A koleżanka mogłaby w zawodach startować, rzecz jasna, na klawiaturze dla ludzi a nie jakiejś zwichrowanej Przypominam sobie, że gdzieś widziałem klawiaturę, gdzie plastrem oklejone były z odwrotnym napisem te trefne klawisze. Odpowiedz Link
kora3 Re: :) 09.04.08, 19:55 dzięki za wyrozumiałośc ... Moja klawiatura jest bardziej "pokręcona" niz tylko zmienione klawisze maszynowe i komputerowe, ale ja nie piszę na czas to znaczy muszę się miescic w pewnym czasie, ale nie az tak jak protokolant i sama sobie tym czasem steruje, no i nie dzieje się to publicznie, jak z protokolantem ... jeszcze raz dzięki za zrozumienie Odpowiedz Link
tercet.trio z działalnością forumową naszej oponentki 09.04.08, 15:36 chętnie byśmy się zapoznali, czas nam jednak nie pozwala. Prosimy o wybaczenie. Pozdrawiamy, KMM Odpowiedz Link
nm.buba011 Re: Sytuacja niehipotetyczna 09.04.08, 11:32 > PS Widziałam, że dbasz o zasady interpunkcji w wypowiedziach > forumowiczów - wpisałem sobie do ulubionych, zazdroszczę tej umiejętności, Tobie Agni i Madzi(buba-bis). Pozdrawiam Cię. Odpowiedz Link