dadusia100
18.07.08, 12:12
Czy mozna w miejscowości X zająć miejsce dla kogoś, kto wsiądzie do
pociągu w miejscowości Y ?
Czy można powiedzieć osobie siadającej na wolnym miejsu w takim
pociągu, ze to miejsce "jest zajęte bo za n* przystanków
planujemy, ze usiądzie na nim *?
* moja znajoma
* moja siostra
* mój kolega
* antka kobity szwagier?
(niepotrzebne skreślic)
A jeśli taka osoba nie da się przekonac i siada na tym miejscu?
Czy ma prawo?
Jak myślicie?
Byłam świadkiem dzisiaj takiej przepychanki.
Młoda dziewczyna usiłowala uchronić miejsce w pociągu przed niemłodą
kobietą, twierdząc, że to miejsce jest zajęte, bo tu ktoś zaraz
usiądzie.
Rzeczywiście zaraz podeszła druga młoda dziewczyna.
Pani powiedziala, ze to pociąg podmiejski drugiej klasy i tu nie ma
miejsc zajetych.
Dziewczyna na to ale ja mam dwa bilety.
Pani na to - ale one nie maja numerowanych miejsc.
Pani nie ustąpiła. Zmieściły się wszystkie.
Dziewczyny usiadły obok siebie, a nie każda przy swoim oknie.
I tak gadały ze sobą, więc chyba im sie lepiej gadało.
Wydaje mi sie, ze Pani miała racje.
A jak Wy uważacie?.