"Niejadalne" potrawy

24.07.08, 11:25
Witam,

Mam "mały" problem, który staje się dla mnie niestety coraz bardziej uciążliwy.

Nie jadam wielu potraw np ryb, owoców morza, krwistych steków, podrobów, nie
lubię smażonych dań, wieprzowiny, dziczyzny, grzybów, kawioru i większości
wykwintnych dań za które płaci się bajońskie sumy, a na talerzu wyglądają jak
miniatury potraw.

Mam zwyczaj jadać bardzo, ale to bardzo proste potrawy.

Niestety, ostatnio mam sporo służbowych wyjść, co gorsza do tych top top
restauracji.

Raz zamówiłam w restauracji szklankę wody, na przystawkę pieczywo czosnkowe, a
właściwie spody od pizzy z ziołami i oliwą z oliwek, na danie główne warzywa
gotowane i na deser kawę bo to było jedyne "jadalne" jedzenie w tej
restauracji - współbiesiadnikom wyjaśniłam, że jestem na diecie. Robić tak za
każdym razem? A co, jeśli nie będą mieli tych samych warzyw? Zamówić tylko
przystawkę? Trochę głupio to wygląda? Najgorsze są kuchnie z dalekiego
wschodu, bo tam nigdy nie wiem na co trafię!
    • baba67 Re: "Niejadalne" potrawy 24.07.08, 15:22
      Oczywiscie.Zdziwilabys sie gdybys wiedziala jak wielu calkiem mlodych ludzi musi
      przestrzegac pewnych zasad ze wzgledu na alergie i problemy trawienne.Nie jestes
      zadnym dziwadlem, ostatecznie nie idziesz do restauracji zeby sie wykazywac
      apetytem tylko w celach sluzbowych.
      • przemek.plywak Re: "Niejadalne" potrawy 24.07.08, 17:45
        zamawiaj zawsze to, na co masz ochotę! W restauracji sytuacja jest
        pod tym względem najbardziej komfortowa. Gorzej, gdy się jest na
        proszonym przyjęciu, ale i tam zawsze można delikatnie odmówić,
        byleby robić to dyskretnie i bez ostentacji
Pełna wersja