Staroświeckie dygnięcie

21.08.08, 15:55
www.wiadomosci24.pl/artykul/73757.html
    • filomena1 Re: Staroświeckie dygnięcie 22.08.08, 12:53
      A kiedy wypada dygnąć . ? do jakiego wieku.? Czy tylko przed JPII ?
      Czy w ogóle małe dziewczynki jeszcze dygają?
      • remez2 Re: Staroświeckie dygnięcie 22.08.08, 14:28
        filomena1 napisała:


        > Czy w ogóle małe dziewczynki jeszcze dygają?
        Duże też, jeśli potrafią. smile
      • wrednisia Re: Staroświeckie dygnięcie 01.09.08, 23:16
        A ja tam lubię sobie czasem dygnąć. A cosmile
    • mechantloup Re: Staroświeckie dygnięcie 25.08.08, 14:37
      Ja tam dygam. Nie zawsze i nie przed każdym, ale coś tam czasem z
      tego jest.O, choćby kondycja od tego ciągłego przysiadania i
      wstawania sie robi wink
      • romek501 Re: Staroświeckie dygnięcie 25.08.08, 19:12
        Gdy kobieta dostaje order od prezydenta, to mogłaby dygnąć, podobnie
        jak męzczyna skinąć głową, a żolnierz zasalutować smile
        • phlora Re: Staroświeckie dygnięcie 26.08.08, 07:41
          Dygnąć i koniecznie spuścić oczy (i ewentualnie nerwowo ale z wdziękiem zachichotać)
          • mallard Re: Staroświeckie dygnięcie 26.08.08, 12:22
            phlora napisała:

            > Dygnąć i koniecznie spuścić oczy (i ewentualnie nerwowo ale z
            wdziękiem zachich
            > otać)

            A potem buzia w ciup i rączki w małdrzyk... wink
            • patafyanna Re: Staroświeckie dygnięcie 31.08.08, 17:23
              Ja dygam dziękując, witając się ze starszymi ludźmi (takimi po 60). Odruch
              nerwowy po podstawówce. Tam trzeba było dygać, nosić mundurek i inne takie.
              Staram się tego wyzbyć i nic!
          • mozambique Re: Staroświeckie dygnięcie 02.09.08, 13:55
            chichot przy dygnięciu wybitnie niewskazany
            swiadczy o płochości dygającej

            oczki spuszczone , wskazany wstydliwy rumieniec
            • kaamilka Mam to opanowane do perfekcji :) 03.09.08, 10:14
              W szczególności ten rumieniec. Bo tak naprawdę to ja bardzo
              nieśmiała jestem wink
              • wilowka Re: Mam to opanowane do perfekcji :) 04.09.08, 20:02
                Dygam sobie czasem, samo mi to przyszło, ale się nie rumienię i śmiało dość w
                oczka patrzę smile
                • szalony_robal Re: Mam to opanowane do perfekcji :) 04.09.08, 20:40
                  ...my to nazywamy dymanko...co Wam do głowy przyszło aby nazywać to "dyganko"
                  ... no ale dobra - od dziś będzie dyganko.
                  • remez2 Re: Mam to opanowane do perfekcji :) 04.09.08, 20:48
                    Pomyliłeś fora.
                    • szalony_robal Re: Mam to opanowane do perfekcji :) 04.09.08, 20:52
                      Też bym tak chciał...
    • bathilda Re: Staroświeckie dygnięcie 05.09.08, 14:39
      Ja bym dygnęła smile
      • phlora Re: Staroświeckie dygnięcie 05.09.08, 15:25
        A ja nie. Kryterium to i wiek, i tusza, i poglądy społeczno-polityczne.
        "Lewuski" nie dygają smile
        • bathilda Re: Staroświeckie dygnięcie 05.09.08, 16:02
          Dlatego nie pisałam "ja uważam że każda powinna dygnąć" tylko że ja bym dygnęła.
          Tak jak u którejś przedmówczyni to trochę kwestia musztry w fartuszkach i
          juniorkach smile
          • phlora Re: Staroświeckie dygnięcie 05.09.08, 17:43
            Nie, żebym się czepiała, ale ja też nie napisałam, że żadna nie powinna dygać.
            • bathilda Re: Staroświeckie dygnięcie 05.09.08, 18:16
              smile
Pełna wersja