18_lipcowa1
31.10.08, 13:59
Jest taka para, mila dosc, dobrzy znajomi, nawet bardziej bo prawie
rodzina. Ona 22 lata, on 30. Od roku razem, za rok maja sie pobrac.
Kochaja sie bardzo, widac ze dobrze im razem tylko....zastanawia
mnie taka rzecz. Otoz pani lubi bardzo panu pchac rece w spodnie, na
spodnie, generalnie w okolice krocza, pan robi to samo pani dodajac
do tego jeszcze biust. Robia to publicznie, tzn na spotkaniach, na
wspolnym spacerze, imprezie, kolacji itp. Gadamy przez skype to
samo, jestesmy na plazy to samo, siedzimy - razem z nami ich rodzice
np. to samo. Widac ze to ich bawi, szczegolnie laske ktora jest mega
zabujana w koledze i swiata poza nim nie widzi, a on peka z dumy jak
to mloda doopa ona go oblapuje.
Nie wiem czy to jest takie fajne, normalne?
Czy to nie jest takie niesmaczne?
Co oni chca pokazac?Ze im dobrze razem? Ze maja super sex? Ze nie
moga sie od siebie oderwac?
Bez sensu.
Zeby nie bylo, nie gorszy mnie seks, ani to ze ludzie go lubia, nie
oburzam sie, sama jestem szczesliwa mezatka pod kazdym wzgledem ale
jakos nie czuje potrzeby udowadniania swiatu ze moj maz bardzo mnie
rajcuje.
Nie wiem, mloda glupia? Czy co?
Moj maz stwierdzil ze to takie,,,niskie.A wiele ludzkich glupot
facet toleruje i nie komentuje.
Dodam tylko ze panna jak ja poznalam grala wielka dame, taka co
alkohol ja brzydzi, jak ktos zaklnal w jej towarzystwie albo
podniosl glos to zaraz wielkie oczy robila i mowila ze sobie nie
zyczy tego sluchac, a teraz po czasie takie cos,,,, To niech sie
zdecyduje czy dama jest czy nie?
Nie wiem, co sadzicie o tym?
Kiedys zapytalam tylko czy lubia jak ktos patrzy ale nie potrafili
odpowiedziec i sie zmieszali.