Ekologiczny savoir vivre

09.11.08, 10:29
www.wiadomosci24.pl/artykul/jak_od_18_lat_walcze_ze_smieciami_w_szwajcarii_65038.html
www.wiadomosci24.pl/artykul/zapach_afryki_78417.html
    • phlora nihil novi? 09.11.08, 11:43
      Dla mnie to w dużej mierze odgrzewanie starych kotletów. 30 lat temu (w małym
      mieście powiatowym, nie na wsi!)słoików nie wyrzucało się, bo szkoda, tylko
      umyte wynosiło do piwnicy, do ponownego użycia. Makulaturę i butelki albo nosiło
      się do sklepu na wymianę, albo do punktu skupu - nie dla zysku, tylko ze
      świadomości, że szkoda wyrzucić. Skarpetki i tym podobne się cerowało a nie
      wyrzucało po pierwszej dziurce. Ludwik do mycia naczyń tylko mocno
      zatłuszczonych - do zwykłych wystarczała bardzo gorąca woda. Na piknik sztućce
      nie jednorazowe, tylko takie do mycia. Buty, meble, żelazka itp. się naprawiało,
      nie wyrzucało. Zbierało się skorupki od jaj, osobno stary chleb i utylizowało
      tak , że oddawało się komuś kto hodował jakąś zwierzynę, albo karmiło ptaki. I
      tak dalej i tym podobnie. Motywacja była bardzo podobna: taniej, szkoda, opłaca
      się, nie marnujmy. Tę opisaną motywację: zapłacimy karę, zastępowała motywacja:
      trudno będzie dostać.
      Ale tak jak obecnie ta pierwsza nie jest to jedyna motywacją, tak i przedtem ta
      druga przeze mnie wymieniona też nie była najważniejszą.
    • mmaupa Re: Ekologiczny savoir vivre 09.11.08, 20:46
      Hm, autorka wydaje sie byc rozzalona natlokiem nakazow/zakazow, segregowania,
      recyklingu itd, przynajmniej takie odnosze wrazenie. Coz, u mnie jest bardzo
      podobnie, z tym ze mieszkam w UK. Tez mam pudla do segregowania smieci,
      kompostownik, kupuje baterie wielorazowe, nosze ze soba torby - i zyje, nie
      narzekam.

      Co to ma wspolnego z SV?
      • nm.buba011 Re: Ekologiczny savoir vivre 10.11.08, 12:58
        mmaupa napisała:

        > Co to ma wspolnego z SV?

        - skoro... jak żyć(sv)
Pełna wersja