Dodaj do ulubionych

przerywanie rozmowy telefonicznej

10.11.08, 10:47
zastrzegam z góry, ze skorzystałam z wyszukiwarki i temetu nie powielam choc z
takim samym tytułem, watek był tu rozstrzasany w rku ubiegłym aczkolwoek
sprawa dotyczyła innego rodzaju "przerywani". Otóz ja chciałam dowiedziec sie
czy prawidłowo sie zachowałam w takiej oto sytuacji: dzwoni do mnie kolezanka
, rozmowa dopiero co sie zaczeła ( moze 1-2 minuty), rozmawiamy nt pasowania
na uczniów naszych synów majacego sie odbyc za 2 dni, wchodzi tesciowa (
mieszka w tym samym domu), wychodze ze słuchawka w rece z pokoju, w którym
rozmawiałam, kiwam głowa na powitanie i pokazuje "na migi" ze rozmawiam, ona
czeka bawiac sie w miedzyczasie z dziecmi po czym wychodzi, rozmowa trwała
moze niecąłe 10 minut. ide do niej by zapytac z czym przyszła a ona obrazona
ze ja nie przerwałam rozmowy gdy ona weszła do mnie. I tu moje pytanie, które
kazdy pewnie domysla sie jak brzmi - czy powinnam była przerwac rozmowe
telefoniczna? dziekuje smile
Obserwuj wątek
    • ajakajadwa Re: przerywanie rozmowy telefonicznej 10.11.08, 11:27
      Jeśli teściowa mieszka w tym samym domu, podejrzewam,że jest częstym gościem, a
      nawet domownikiem. Moim zdaniem niesłusznie robiła Ci wyrzuty. W innej sytuacji
      mogłabyś koleżance powiedzieć przepraszam cię mam gościa zadzwonię później.
    • romek501 Re: przerywanie rozmowy telefonicznej 15.11.08, 15:07
      Wygląda na to, ze teściowa szuka "zaczepki" sad
      Powiedz jej, że jeśli chce być traktowana jak gość, to niech
      przyjmie do wiadomości, że:
      - powinna wczesniej uzgadniać wizytę w twojej części domu
      - w żadnym wypadku nie powinna wchodzic do twojej części domu bez
      pukania

      Natomiast jeśli wchodzi jak do siebie, jeśli w tym konkretnym
      przypadku nie byla umówiona "w gości", to musi się liczyć z tym, że
      będzie traktowana jak domownik, a wówczas jej pretensje są nie na
      miejscu.
      Byc może gdybys przerwala rozmowę, powiedzialaby,że coś ukrywasz, bo
      nie chciałaś przy niej rozmawiać wink
      • hanna26 Re: przerywanie rozmowy telefonicznej 16.11.08, 00:45
        Teściowa zapewne miała do Ciebie jakąś sprawę, skoro specjalnie czekała, aż skończysz rozmowę. Ty zaś nie kończyłaś, mimo że widziałaś, że teściowa specjalnie czeka na Ciebie. Na miejscu teściowej pewno nie poczułabym się komfortowo.
        Ja w takich wypadkach, tzn., kiedy ktoś daje mi do zrozumienia, że ma coś do mnie i specjalnie czeka aż skończę rozmowę - przepraszam na chwilę telefonicznego rozmówcę i pytam się np. teściowej o co chodzi, czy coś ważnego itd. Względnie przpraszam telefonicznego rozmówce i mówię, że za parę minut oddzwonię. Albo informuję, ale nie na migi, tylko normalnie, wyraźnie, że "przepraszam mamo, teraz nie mogę, za 10 minut skończę, nie czekaj" itd. Nieprzerywanie rozmowy telefonicznej w momencie, gdy ktoś wyraźnie na nas czeka, nieinformowanie, kiedy skończymy - moim zdaniem jest po prosu niegrzeczne.
        Teściowa przyszła do Twojej części domu, zatem była Twoim gościem. Oczywiście goście bywają zapowiedziani i niezapowiedziani, mile widziani i wręcz przeciwnie - ale to nie znaczy, że tych ostatnich można traktować "per noga" i jest to zgodne z zasadami dobrego wychowania.
        • esscort Re: przerywanie rozmowy telefonicznej 16.11.08, 01:24
          hanna26 napisała:
          Nieprzerywanie rozmowy telefonicznej w momencie, gdy ktoś wyraźnie
          na nas czeka, nieinformowanie, kiedy skończymy - moim zdaniem jest
          po prosu niegrzeczne.

          Stanie komuś nad głową, gdy widzi się, że osoba ta rozmawia przez
          telefon, słuchanie rozmowy, która nie została przy nas zaczęta (a
          zatem być może była planowana jako rozmowa bez świadków),
          wymuszanie jej zakończenia nie należy do dobrego wychowania.
          Tesciowa na widok rozmawiającej przez telefon synowej, powinna dać
          znak, że chce z nią rozmawiać i wycofać się do swojej części domu,
          by nie słyszeć rozmowy. A gdyby synowa np. była w wannie, to też na
          widok teściowej powinna wyskoczyć z namydloną głową, czy jednak to
          teściowa powinna zasygnalizować synowej, by pokazała się w wolnej
          chwili? Każdy w swoim domu ma prawo do prywatności. Późniejsze
          obrażenie się za swój nietakt jest szczególnie żenujące.
          Oczywiscie możliwe są róznego rodzaju wyjątki (niebezpieczeństwo,
          pożar itp.), ale wówczas po prostu brutalnie przerywa się rozmowę i
          nikt o to nie może mieć pretensji. Tu najwyraźniej takiej sytuacji
          nie było. Wniosek: należy robić wszystko, by nie mieszkać w jednym
          domu z teściową (niestety czasem nie jest to proste).
          • hanna26 Re: przerywanie rozmowy telefonicznej 16.11.08, 15:53
            Oczywiście zgadzam się, że teściowa dobrze i grzecznie zrobiłaby, gdyby poczekała na rozmowę z synową we własnej części domu. Pytanie pozostaje bez odpowiedzi, jak długo miałaby czekać - tego nie wiedziała, ponieważ synowa nie raczyła jej o tym poinformować. Nawet nie wiedziała, czy synowa po zakończeniu rozmowy telefonicznej na pewno wstąpi do niej - czy na przykład zamiast tego nie wskoczy do wanny albo nie wyjdzie na spacer. A wystarczyło zwyczajnie przeprosić rozmówcę i powiedzieć jedno zdanie: "przepraszam mamo, teraz nie mogę, skończę za 10 minut/pół godziny/godzinę, to wejdę do Ciebie". I wtedy teściowa wie, czego się spodziewać.
            Naprawdę, niewłaściwe zachowanie drugiej strony wcale nie oznacza, że my możemy zachować się niegrzecznie.
            Pytanie, czy synowa winna na widok teściowej wyskakiwać z wanny z namydloną głową? Nie, podobnie, jak nie powinna na widok teściowej rzucać od razu słuchawki na widełki, przerywając swojemu telefonicznemu rozmówcy w pół zdania. Natomiast powinna powiedzieć, kiedy przewiduje koniec kąpieli, czy np. za jakieś 2-3 godziny zajrzy do teściowej, czy woli, żeby ona np. wieczorkiem zajrzała.

            Na pewno lepiej jest nie mieszkać z teściową. Czasami sie nie da.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka