per ty

13.11.08, 18:17
Czy ja jako facet 20lat, powinienem do osoby starszej o ok 5lat
mówic od razu na ty?? ( chodzi tu np o uczesntictwo w kursie ktore
bedize trwalo 0,5roku) a tak wogle w zyciu to tezm ozna osobie
starszej o te ok 5lat mowic od razu na ty? bez wzgledu na plec?
    • aiczka Re: per ty 13.11.08, 19:58
      Teoretycznie osobom doroslym nie mowi sie od razu na "ty", nawet jesli jest sie
      rownolatkami. W praktyce jednak, kiedy poznajemy sie na studiach, na imprezie,
      kursie zazwyczaj od razu przedstawiamy sie po prostu imieniem i jakos naturalnie
      oczywiste jest, ze wszyscy mowia sobie "ty". Jesli nie czujesz sie swobodnie i
      masz watpliwosci, wyjedz raz czy drugi z "pania/panem" a wtedy tytulowana osoba
      prawdopodobnie powie Ci, zebys sie z tym nie wyglupial. Mozna takze, zaczynajac
      np. prace w grupie nad zadaniem zaproponowac zbiorczo zwracanie sie do siebie po
      imieniu, zeby bylo latwiej, swobodniej.
      • e._ Re: per ty 14.11.08, 07:39
        Czasami pomaga, bez nieprzyjemnego natręctwa, jeśli powiesz "proszę
        mi mówić po imieniu, jestem Paweł".
        Wówczas rozmówca albo powie "To fajnie, jestem Marek", albo "Dobrze,
        będzie mi miło" (czyli Ty pozostajesz, niestety, przy formie Pan),
        albo "Wie pan, czułbym się skrępowany, lepiej zostańmy przy
        dotychczasowym sposobie" (i nadal sobie "panujecie").
Pełna wersja