rozmowa kwalifikacyjna w... kawiarni

17.11.08, 21:36
Hej! Doradźcie jak się najlepiej zachować podczas takiej rozmowy w kawiarni?
Chodzi o pracę w organizacji studenckiej. Czy takie szczegóły jak kto pierwszy
zamawia mają tutaj jakieś znaczenie? Co jeśli osoby z którym będę miała
rozmawiać już będą coś piły? Mogę normalnie przeprosić i też sobie coś
zamówić? Pytać się ich czy coś im zamówić? Nie mam doświadczenia w takich
rozmowach, dlatego bardzo proszę o porady. Pozdrawiam!!!
    • e._ Re: rozmowa kwalifikacyjna w... kawiarni 17.11.08, 23:38
      Ale za co miałabyś te osoby przepraszać?!
      Jeśli zastajesz je przy zastawionym (choćby tylko szklankami z wodą)
      stoliku, a rozmowa zapowiada sie na dłuzej, niz kwadrans czy
      dwadzieścia minut, oczywiscie możesz sobie cos zamówic i
      samodzielnie uregulować rachunek za siebie.
      Jeśli stolik jest pusty, radzę dostosować sie do tego, co proponuje
      gospodarz spotkania czyli Twój rozmówca.
      Proponuję pozostać przy czymś zwykłym, chłodnym do picia, to
      najprostsze z mozliwych wyjść, pozwala zająć czymś ręce i zwilżyć
      gardło. Herbata bywa kłopotliwa - co zrobisz, jeśli jeszcze jej nie
      dopijesz, bo gorąca, a dają Ci do zrozumienia, że pora kończyć
      rozmowę?
    • bathilda Re: rozmowa kwalifikacyjna w... kawiarni 30.11.08, 12:01
      Moim zdaniem grunt to naturalność. Jeśli wejdziesz i oni coś już mają to się
      uśmiechnij i powiedz, że zaraz też sobie coś zamówisz. Zasadniczo lepiej mieć
      coś chłodnego do picia, bo przy długim gadaniu moze się przydać smile
Pełna wersja