to juz sie nie miesci w ramach savoir vivre

02.02.09, 08:23
Jak ma sie zachowac facet, jesli w jego obecnosci slownie i
wulgarnie obrazona jest jego kobieta przez druga "kobiete"? Czy
nadal ma utrzymywac kulturalne stosunki z osoba, ktora tej kultury
nie ma? Czy ma mowic jej dzien dobry czy nie? Dodam, ze obraza byla
na najnizszym poziomie, po prostu osoba obrazajaca reprezentuje
zwykle hamstwo i rynsztok. Jestem bardzo ciekawa odpowiedzi. Co ma
zrobic facet?
    • nm.buba011 Re: to juz sie nie miesci w ramach savoir vivre 02.02.09, 09:45
      - to zależy, ale to co zrobi musi mieć swoje uzasadnienie i czemuś
      służyć. Autor najsłynniejszego wykładu z sv(Kazanie na Górze),
      działał niekonwecjonalnie(Mateusza 21:12), co oczywiście nie znaczy,
      że podobnie należy postąpić w opisanym przez Ciebie przypadku.
      Niekoniecznie, na wszystko jest gotowa odpowiedź.
    • gazetowy.mail Re: to juz sie nie miesci w ramach savoir vivre 02.02.09, 11:17
      Jak to co? Obronic. Zwrócić uwagę. Wyprosić intruza lub ze swoja
      kobietą odejść od tej osoby. Zależy od sytuacji.
      To że napastnik jest kobietą nic nie zmienia. Myślisz ,że gdyby
      napastnik był mężczyzną można było by mu spuścić łomot? A kobiecie
      z rynsztoka nie mozna i kolega nie wie jak sie zachować?
      Obojętnie jaka płeć napastnika powinien Cię obronic i to w
      elegancji słowny sposób a nie rękoczynami.
      Po podobnych zdarzeniach gdy widzę taka osobę nadal mówie dzień
      dobry bo jestem dobrze wychowana. To raczej ta osoba wie że
      przegięła i unika kontakótw. Jeśli ma tupet i mnie zaczepia nie
      wdaję sie w rozmowy.
Pełna wersja