felekcukierek
31.05.09, 16:41
mam takie pytanie: czasem, kiedy jestem ze znajomym/-i, zdarza mi się spotkać
kolege/kolezanke itp, którego moi towarzysze nie znaja. wiadomo, ze czasem
oprocz rzuconego "czesc" kiedy sie mijamy, zdarza sie nawiazanie rozmowy.
wtedy przedstawiam sobie ludzi, z ktorymi bylam i ktorych wlasnie spotkalam.
Ale czasem jest tak, ze gdy jestem ze znajomymi, a oni kogos spotkaja, to
zaczynaja z nim rozmawiac, nie przedstawiajac nas sobie. I juz sie pogubilam.
Jak to powinno byc?