Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania?

05.07.09, 23:22
Za tydzien będę gościem na weselu znajomych. Wczesniej pod kosciolem
spotkam osoby znane mi np. ze szkoły średniej.
Nie funkcjonuję na portalach typu NK, facebook, grono itp.
Mam kontakt z osobami, z ktorymi chcialam go miec i te portale nie
byly mi potrzebne do utrzymywania kontaktow.

Wychodzę z załozenia, że moje obecne zycie jest moja prywatną
sprawą. Pracuję, obecnie jestem singielką, gdyz jakis czas temu
zakończyłam związek.
Obawiam się jednak tego ze spotkanie znajomych osób pod kosciolem
może przerodzic sie w przepytywanie mnie co u mnie slychac, czy
wyszłam za maz, czy mam dzieci, gdzie pracuje itp.
Mam swoje powody i nie chcę obcym obecnie ludziom odpowiadać na tego
typu pytania. Nie chcialabym nikogo jednak urazić. Rozwiązaniem
byloby przyjście na slub na ostatnią chwilę i unikanie osób po
ślubie. Na weselu moglabym rozmawiac z wybranymi osobami. Pod
kosciol na ostatnią chwilę przychodzić nie chcę ponieważ chcę zająć
dobre miejsce w kosciele, a takze byc tam wczesniej by widzieć jak
np. para mloda podjezdza pod kosciol.

Proszę o jakies sugestie w jaki sposób mogłabym wybrnąć z odpowiedzi
na tego typu pytania.
Z góry dziękuję.

    • agulha Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 01:40
      Wiesz, ja generalnie należę do osób, które czują się w jakiś sposób zobowiązane
      odpowiadać na pytania bliźnich, ale przez lata nawet ja nauczyłam się, że z
      niektórych odpowiedzi lepiej się wywinąć. Czasem wystarczy uśmiech i tekst typu
      "och, nie chcę o tym mówić", "wolałabym o tym nie rozmawiać", i tak jak
      katarynka, aż się znudzą smile.
      • bene_gesserit Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 02:53
        Mozna tez odpowiedziec cos w rodzaju 'wszystko wspaniale' a potem
        niczym pepesza wyrzucic z siebie pytania symetryczne. Ludzie
        najczesciej opowiadac o sobie, wiec bedziesz miala problem z glowy.
        Albo szybciutko spisac sobie te rzeczy, ktorymi mozesz i chcesz sie
        pochwalic i kierowac 'niebezpieczna' pogawedke na te tory.
    • gazetowy.mail Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 09:34

      Nie polecam odpowiadania typu "szkoda gadać" bo wtedy stawiasz się
      na pozycji przegranej, że coś sie nie udało i temat będą drążyć.

      Lepiej powiedzieć że jest fajnie, jest miłość, ciekawa praca, bardzo
      dobrze płatna. Ludzi to wkurza smile
    • imilla Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 12:20
      A mnie jakiś czas temu dopadła znajoma, (taka z grupy "widywana raz
      na 5lat na ulicy"), w przychodni i wyskoczyła z pytaniem "Ile
      zarabiasz?". Pole manewru jeśli chodzi o ucieczkę było żadne,bo
      kolejka do lekarza, na moje zdawkowe "na wszystko mi wystarcza" też
      nie zareagowała tylko drążyła temat dalej w oczekiwaniu konkretnej
      kwoty. Uratowała mnie kolejna znajoma, która się w poczekalni
      pojawiła. Kolejny raz wyszedł mój brak asertywnośći,bo nie
      potrafiłam raz a dobrze uciąć tematu, do tej pory nie wpadłam na to
      jak można było jej odpowiedzieć.
      • gazetowy.mail Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 13:34
        imilla, na to jest jedna prosta odpowiedź "podpisałam w pracy umowę
        i nie moge o tym rozmawiać"
        • kropidlo5 Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 17:14
          Ile zarabiasz- trzebaby sie zapytac- a co szukasz pracy?
          chcesz u nas pracowac? to czemu pytasz?
          Ciekawe po co ta panna o to pytala?

          A watek wlasciwy- coz, zbytnia tajemniczosc u pewnych osob sprowokuje domysly i
          to z natury nieciekawej barwy- raz ze budzi ciekawosc, dwa ze wezma to za
          postawe wroga, wiesz " co ona taka paniusia nie chce nic powiedziec, pewnie..."
          i tu stek najgorszych domyslow i spekulacji za plecami.
          Wiec chyba lepiej sie wywinac tematami zastepczymi, a o niewygodnych sprawach
          odpowiedziec zartem i tak, zeby nie bylo powodo do drazenia.

          Np ile masz dzieci- zamiast odpowiedzi " nie chce o tym rozmawiac" moze
          proponuje "oj gdzie ja do dzieci na razie, za duzo pracuje/podrozuje/imprezuje"
          i tak mozesz nawet posatwic sie jakby "wyzej" od dzieciatych pytajacych (" ah
          ta to ma zycie ") ale zeby nie podpasc mozesz zakokietowac " ale juz chyba czas
          bedzie o tym pomyslec"- jestescie wtedy juz w jednym oboziesmile

          Co do faceta- mozesz sklamac ze sie z kims nowym od niedawna spotykasz, ale
          relacja jest bardzo wstepna wiec nie ma o czym mowic.

          watek osobisty:
          Ja mam 31 lat i w zyciu swoim nie mialem powaznej dziewczyny, zadnego zwiazku w
          sensie, pojedyncze randki, przyjaciolki i okazjonalne (bardzo rzadkie zreszta)
          przygody seksualne- to wszystko co do kobiet, sytuacja wiec tez jest krepujaca.
          Nie tyle krepujaca, bo to mozna wyjasnic, tyle ze wlasnie zeby ktos mnie dobrze
          zrozumial, musze strzelic wyklad- zeby nie pomyslal, ze jaka taka niemota co go
          zadna nie chcialasmile
          A nieraz nie ma na to czasu, miejsca i ochoty.

          Oczywiscie mnie pytaja tez w rodzinie nawet ciotki i wuje- to jak masz tam juz
          jakas panne, koledzy dawno nie widziani- wiec musze sie gimnastykowac, ale nie
          umialbym powiedziedziec " nie mam ochoty o tym rozmawiac" bo wtedy powstalby mur.

          "Nie mam ochoty o tym rozmawiac" mozna wg mnie zastosowac w wypadku sytuacji
          naprawde i obiektywnie przykrej, smutnej, typu pytanie o samopoczucie po smierci
          dziecka czy o wlamaniu do mieszkania- ale nie na zwykle pytania czy masz kogos
          czy tez czy masz dzieci.
    • bezrobotna1984 Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 18:45
      Odpowiedź z grubej rury na początku rozmowy w stylu "nie chcę o tym rozmawiać"
      nie za bardzo Ci pomoże. Zgadzam się z tym co ktoś napisał wcześniej - może to
      być odebrane jako wywyższanie. Albo ludzie zaczną snuć różne domysły, a tego na
      pewno byś nie chciała...
      Ludzie wolą mówić o sobie, dlatego możesz bazować na tym, ale sama też nie
      zadawaj zbyt wielu dociekliwych pytań.
      Ja odpowiadałabym neutralnie, np. wiodę normalne życie, nie narzekam, jestem
      zadowolona z mojej sytuacji, wiecie jak dużo czasu pochłania praca, świętujmy
      uroczystość znajomych a nie skupiajmy się na mnie - to ich dzień itp.
      Możesz starać się pokierować rozmową, sprowadzić ją na tematy które Cię nie
      drażnią - np. Twoje hobby, ulubione miejsca, wakacje, zakupy...
    • lattelatte Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 06.07.09, 18:48
      Dziękuję za wszystkie sugestie i rady!
      Mam nadzieję, że jakoś sobie poradzę!
    • kikimora78 Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 09.07.09, 11:49
      jak zawsze polecam odpowiedź pytaniem:
      "a dlaczego o to pytasz?" oczywiście z baaaaaaaaaaardzo szerokim uśmiechem...
      • bene_gesserit Re: Jak odpowiadać na kłopotliwe pytania? 09.07.09, 12:19
        O, mozna jeszcze z zachwytem zamiast odpowiedzi wyprodukowac cos w
        rodzaju 'och, jak ja ci zazdroszcze! Ty to jestes taka
        bezposrednia, taka otwarta! Niesamowite! I korzystajac z
        oszolomienia ofiary szybko zadac jej jakies osobiste pytanie.
Pełna wersja