lattelatte
05.07.09, 23:22
Za tydzien będę gościem na weselu znajomych. Wczesniej pod kosciolem
spotkam osoby znane mi np. ze szkoły średniej.
Nie funkcjonuję na portalach typu NK, facebook, grono itp.
Mam kontakt z osobami, z ktorymi chcialam go miec i te portale nie
byly mi potrzebne do utrzymywania kontaktow.
Wychodzę z załozenia, że moje obecne zycie jest moja prywatną
sprawą. Pracuję, obecnie jestem singielką, gdyz jakis czas temu
zakończyłam związek.
Obawiam się jednak tego ze spotkanie znajomych osób pod kosciolem
może przerodzic sie w przepytywanie mnie co u mnie slychac, czy
wyszłam za maz, czy mam dzieci, gdzie pracuje itp.
Mam swoje powody i nie chcę obcym obecnie ludziom odpowiadać na tego
typu pytania. Nie chcialabym nikogo jednak urazić. Rozwiązaniem
byloby przyjście na slub na ostatnią chwilę i unikanie osób po
ślubie. Na weselu moglabym rozmawiac z wybranymi osobami. Pod
kosciol na ostatnią chwilę przychodzić nie chcę ponieważ chcę zająć
dobre miejsce w kosciele, a takze byc tam wczesniej by widzieć jak
np. para mloda podjezdza pod kosciol.
Proszę o jakies sugestie w jaki sposób mogłabym wybrnąć z odpowiedzi
na tego typu pytania.
Z góry dziękuję.