anna_borecka 15.05.04, 15:04 i przy zbieraniu runa leśniego. Mam własne auto, myślę by wyjechać i zarobić ale coś zbyt pięknie mi to wygląda. Może ktoś z was już był i coś mi doradzi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
wlodzimierz.ulianow Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 16.05.04, 12:12 Witam, interregion jedyne co dobrego zrobił to naprowadził mnie na pomysł wyjazdu. Oczywiście po zapoznaniu się z ich ofertą i po przekopaniu polskiego i częściowo szwedzkiego internetu nasunął się tylko jeden wniosek: JECHAĆ INDYWIDUALNIE! Skompletowałem ekipę, zebrałem informacje, sprzęt itd. Jesteśmy gotowi do wyjazdu, pełni optymizmu i co najważniejsze mamy perspektywy całkiem dobrego zarobku połączonego zapewne z jakąś nową przygodą! Jeżeli byłaby Pani w dalszym ciągu zainteresowana to proszę podać na forum maila, bowiem dysponuję pewnymi informacjami i materiałami które nierzadko otrzymywałem dzięki uprzejmości innych internautów. Czas spłacić dług wdzięczności :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anna_borecka Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 16.05.04, 14:31 Byłabym wdzięczna za informacje. Tylko z tego co Pan pisze to rozumiem, że Pan też tam jeszcze nie był. Mnie interesują relacje jak jest tam na miejscu. Pozdrawiam mój mail: anna_borecka@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lukas303 Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 25.05.04, 01:50 Bardzo Prosze Pana Wlodzimierza Ulianowa o podanie swojego adresu Email lub jesli to mozliwe o przesłanie wszelkich infomacji oraz materiałow dotyczacych pracy w szwecji na adres lukas30@o2.pl Ja wraz z przyjaciółmi mamy zamiar w tym roku wybrać sie do szwecji na zbiory na własną ręke gdysz na szczeście na dzień przed podpisaniem umowy postanowilem poczytać opinie na temat "interregionu" i sie niestety niemile rozczarowałem ze taka miła pani posredniczka tak pieknie kłamala na temat cudownej firmy interregion, ktora za 800 zl daje 6000 zarobic po miesiacu. Serdecznie Pozdrawiam i dziekuje wam wszystkim za Obiektywne opinie i przestrogi - DZIEKI WAM MNIEJ RODAKÓW ZOSTANIE NABITYCH W BYTELKĘ! Odpowiedz Link Zgłoś
red14neck Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 31.05.04, 02:03 nie polecam interregionu. 2 lata temu miałem jechac z kolegami na zbiory do szwcji, nie uzbierałem 800 złotych na szczescie i nie pojechałem. co sie okazało: za 800 zł kumple dostali 3 noclegi w domku i ubezpieczenie (reszta to koszty manipulacyjne). bilet na prom musieli juz kupic sami. praca miała byc legalna, dostali nawet jakis papierek, ale tuz przed samym wyjazdem powiedziano im zeby tego na granicy nie pokazywac i powiedziec ze jedzie sie wcelach turystycznych. wyjazd opoznił sie o 3 tygodnie, w efekcie kumple zostali skierowani pod koło podbiegunowe do Storuman, sezon juz sie konczył, była susza, a wszedzie mase ludzi, prawie sami Polacy i Czesi. trzeba było jedzic codziennie w góry po 30-40 kilometrów zeby szukac tych borówek, a benzyna jest droga. pojechali w pieciu, najlepszy z nich wyszedł na plus 300 zł.... zainwestowali kazdy koło 2000... porazka, siedzieli tam 3 tygodnie. NAPRAWDE NIE POLECAM !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewawitan Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 19.05.04, 17:06 Nie mam zadnego doświadczenia z Interregionem, czy jak to sie tam nazywa i chyba nie chciałabym mieć po wieloletniej obserwacji grup ludzi "nabitych w butelkę" przez różne tego rodzaju firmy. Ich rola ogranicza się na ogół do pobrania opłaty (200 - 300 albo więcej zł.) za nic, czyli za kilka ogólnie dostępnych informacji, skojarzenie przypadkowych osób (właściciela samochodu i kilku pasażerów lub zapełnienia autokaru)i wskazania miejsca na mapie, gdzie jest camping, do którego należy dojechać. Na tymże campingu okazuje się, że jest on opłacony na 1 lub - w najlepszym wypadku - kilka dni zaledwie, a potem radź sobie sam; że nie wiadomo co i gdzie zbierać; że brak sprzętu, odpowiedniego ubrania,"zelaznego" zapasu żywności; że jest nieurodzaj, a ceny skupu tak niskie, że nie sposób zarobić na camping itd. itp. Jednak po organizatorze tej eskapady nie ma już wtedy śladu. Nie twierdzę, że taki jest Interregion, ale nie słyszałam jeszcze o rzetelnym pośredniku w tego rodzaju wyjazdach. Jako fanka Skandynawii i "weteranka" leśnego zbieractwa (bez żadnego pośrednictwa) udzielę kilka niezbędnych informacji, których nie podają na ogół firmy organizujące te wyjazdy: 1) Campingi są w Szwecji b. drogie (jak na polskie warunki). Dość droga jest także benzyna. 2) Zbieractwo jagodowe i borówkowe w Szwecji to loteria: bywają lata urodzajne i nieurodzajne, ale wiadomo o tym, jak będzie w konkretnym regionie tego kraju dopiero na przełomie czerwca i lipca. 3) Jagody nie rosną tam na plantacjach, więc trzeba je sobie znależć, jeżdząc niekiedy wiele kilometrów i przemierzając stoki gór, bagna i wąwozy. 4) Loterią są także ceny skupu. Od kilku już lat są one bardzo niskie (np. w ubiegłym roku na 1 kg. jagód płacono 7 koron, a za 1 kg. borówek - 5 koron; relacja złotego do korony +/- 1:2). Jeśli jest urodzaj i znajdzie się tzw. "pole", zbiera się różnie, w zależności od kondycji fizycznej. Średnia to ok. 20 kg. dziennie, ale w najlepsze regiony od lat jeżdzą tzw. rekordziści, prawdziwi zawodowcy, którzy potrafią zebrać ponad 100 kg. Warto dodać, że zbieranie jagód w Szwecji to sport dośc popularny od wielu lat i ogromny napływ m.in. Polaków, ale także Ukraińców (na Ukrainie, jak mi opowiadano, takie wyjazdy organizuje za znaczne pieniądze tamtejsza mafia), Rosjan, Litwinów etc. sprawił, że zgodnie z regułami rynku ceny skupu bardzo spadły w porównaniu z latami 80., 90.). 6) Sumy bajecznych zarobków podawane w ogłoszeniach Interregionu są mało wiarygodne. Aby osiągnąć takie wyniki musi być przede wszystkim urodzaj i znośna pogoda (notoryczne ulewy i ziąb nie sprzyjają zbieractwu, podobnie jak zwalające z nóg upały, które też się tam zdarzają), a także jakieś bardziej adekwatne do zbieraczego wysiłku ceny niż 2,5 zł za 1 kg. czarnych jagód. Trzeba być człowiekiem raczej młodym, a w każdym razie bardzo sprawnym i odpornym na ciężki wysiłek fizyczny. 7) Ważne jest odpowiednie ubranie (koniecznie trzeba mieć kalosze, i coś nieprzemakalnego oraz ciepłego), sprawny samochód (poważniejsza naprawa w Szwecji to finansowe harakiri); bardzo przydatna jest znajomość angielskiego. 8) Nie można jechać bez pieniędzy - w nadziei na wielkie zarobki. Co roku lokalna policja ma pełne ręce roboty z "ofiarami" pośredników (patrz początek tej wypowiedzi), które na różne sposoby "organizują" sobie środki na przeżycie.A tamtejsza policja jest dość skuteczna. 9)Dla mnie, jagodobranie w Szwecji to sposób na aktywne, pełne wysiłku fizycznego i ruchu wakacje po przesiedzianym przy komputerze roku. Wakacje nie za darmo,niestety, ale nieco tańsze, bo na ogół można zarobić tymi jagodami, przynajmniej częściowo, na opłacenie mieszkania i benzyny (znaczną część jedzenia zabieram na ogół z Polski). Nie bez znaczenia jest także wspomniane już piękno surowej północnej przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
klaryska a propos ewawitam 19.05.04, 21:08 podobno cena benzyny w pOlsce skoczyna na 4 zl to wcale nie duzo mniej niz 10.50 Sek w Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
jo_jo Interregion 19.05.04, 18:25 Sadze, ze warto bylo by zainwestowac w np. jednorazowy dostep do archiwum "Wyborczej" (wyszukiwanie jest zreszta gratis) i przeczytac artykul na temat dzialalnosci jak sadze tej wlasnie firmy. Niestety, nie pamietam dokladnie, kiedy byl publikowany. Chyba jakies dwa lata temu. Reporter udawal klienta, czyli... w ramach tzw. interwencji reporterskiej udawal, ze daje sie nabijac w butelke. Bardzo ciekawa lektura. Wlasnych doswiadczen w tym temacie nie mam. Cale szczescie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jo_jo Re: Interregion 19.05.04, 18:44 Ano, sprawdzilam sama. Artykuly sa - te, o ktore mi chodzilo... sprzed CZTERECH juz prawie lat (jak ten czas leci!): "Tam, gdzie rosna borowki". Jest jednak i cos swiezszego (by nie miec zludzen, ze czas mogl cos zmienic): miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,2076251.html Odpowiedz Link Zgłoś
red14neck Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 31.05.04, 02:04 nie polecam interregionu. 2 lata temu miałem jechac z kolegami na zbiory do szwcji, nie uzbierałem 800 złotych na szczescie i nie pojechałem. co sie okazało: za 800 zł kumple dostali 3 noclegi w domku i ubezpieczenie (reszta to koszty manipulacyjne). bilet na prom musieli juz kupic sami. praca miała byc legalna, dostali nawet jakis papierek, ale tuz przed samym wyjazdem powiedziano im zeby tego na granicy nie pokazywac i powiedziec ze jedzie sie wcelach turystycznych. wyjazd opoznił sie o 3 tygodnie, w efekcie kumple zostali skierowani pod koło podbiegunowe do Storuman, sezon juz sie konczył, była susza, a wszedzie mase ludzi, prawie sami Polacy i Czesi. trzeba było jedzic codziennie w góry po 30-40 kilometrów zeby szukac tych borówek, a benzyna jest droga. pojechali w pieciu, najlepszy z nich wyszedł na plus 300 zł.... zainwestowali kazdy koło 2000... porazka, siedzieli tam 3 tygodnie. NAPRAWDE NIE POLECAM !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed A DOJAZD NA POLNOC SZWECJI? 31.05.04, 16:20 Zapomniales jeszcze o jednym koszcie (oprocz promu). Szwecja ma ponad 1800 km dlugosci, a lasy do zbierania sa daleko na polnocy. Trzeba wiec dodac jakies 1000 km +1000 km samochodem, a benzyna w Szwecji jest najdrozsza w Europie. Jesli jeszcze trzeba jezdzic samochodem po lasach i szukac borowek, to ja dziekuje... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_borecka Re: Macie doświadczenia z Interregion i pracą w S 31.05.04, 21:51 Nie polecasz Interregionu czy zbierania borówek? Ja chcę wybrać sie indywidualnie tzn z własną ekipą. Czy gdyby kumple pojechali wczesniej to by zarobili. Kiedy wyjechali? Odpowiedz Link Zgłoś