Dodaj do ulubionych

Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby zdrowi

02.02.12, 13:03
Od wielu lat slysze o wspanialej skandynawski /szczegolnie szweckiej/ sluzbie zdrowia.
Zastanawiam sie na czym ten sukces polega , a wiec zaczne od kochanych pieniazkow.
1. Ile wynosi skladka na ubezpieczenie zdrowotne ?
2. Czy jest placona tylko przez ubezpieczonego ?
3. Ile wynosza oplaty ponoszone przez pecjenta przy:
a) doplaty do pobytu w szpitalu/sanatorium
b) doplaty do lekarstw na recepte
c) oplaty przy eizycie u lekarza ?
Osobiscie o Skandynawi pojecia nie mam bo na urlop szukalem cieplejszych okolic .
Pytania postawilem chyba precyzyjnie ?! Za odpowiedz precyzyjna bede bardzo wdzieczny.
Nastepne pytania beda z pewnoscia o sluzbie zdrowia ale juz wewnatrz szpitali.
Obserwuj wątek
      • parostatek Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 02.02.12, 21:55
        A czy mozesz wyjasnic, dlaczego nagle zainteresowala Cie szwedzka sluzba zdrowi
        > a?

        A moge.
        1. Jedna lekarka z Niemiec chciala sie przeprowadzic na Szwecje (kolezanka mojego syna) i naraz zrezygnowala z tego.
        2. Na innym portalu ktos podal podal dane o oplatach za lekarstwa w Szwecjii ktore wydaje mi sie nieprawdziwe( portaol o Polsce) i dlatego nie wiem to pytam.
        • pia.ed Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 04.02.12, 12:22
          Oczywiscie wiedzialam od razu ze popelniles tylko literowke ...kazdemu sie zdarza.

          Zadales wiele pytan naraz i odpowiedzenie na nie zajmie mase czasu.
          Na temat oplat moge Ci odpowiedziec od razu, a dotyczy to Malmö.

          Od 1 stycznia za wizyte w przychodni rejonowej placi sie 160 SEK,
          w "obcej" przychodni 200 SEK.
          Oplata u lekarzy specjalistow 300 SEK.

          W te oplaty wchodza wszystke badania laboratoryjne czy rentgen, nawet ten najdrozszy.
          Jesli oplaty przekrocza 1 100 SEK dostaje sie karte upowazniajaca do bezplatnych wizyt przez pozostale miesiace z okresu wykorzystanych 12 miesiecy,
          czyli czasem masz bezplatne wizyty przez miesiac czy dwa, i znow musisz placic od poczatku.

          Dzieci i mlodziez do 19 roku zycia lecza sie bezplatne. Emeryci zadnych znizek nie maja ....
          • parostatek Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 04.02.12, 22:15
            Dziekuje ci bardzo. Z tego wynika ze jak przychodzisz do lekarza to wciskasz mu zaraz do reki
            18Euro?! Nie mala sumka .
            Nie wiem dlaczego 2 twardo" piszesz w Malmö?! Czy ta roznica w innych regionach jest tak kolosalna i czy jest zalezna od kasy chorych do ktorej nalezysz?
            Wejde moze troche "butami do kieszeni" ale juz taki jestem. Ile wynosi tak w przyblizeniu zarobek netto w roznych zawodach abym mogl porownac te dane do kosztow zycia.
            Piszesz duzo o dentystach -w RFN tez wlasciwie okulistyka i protetyka jest dosyc droga dla pacjenta.
            Ale ile placicie za lekarstwa, pobyt w szpitalu no i oczywiscie te ubezpieczenia.
            Przepraszam ze jestem taki natretny ale to tylko ciekawosc.
            Musialem kwoty podane przeliczac na Euro.
            • pia.ed Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 05.02.12, 10:31
              Latwiej bedzie chyba przeliczac na zlotowki ...
              Lekarzowi "pieniedzy nie wciskasz", tylko placisz w recepcji do ktorej przedtem dzwoniles
              i zarejestrowales sie ... Bo jesli myslisz ze w Szwecji latwo sie do lekarza dostac, to sie bardzo mylisz ...
              Jesli akurat nie umierasz, to mozesz liczyc na dwutygodniowe czekanie do lekarza pierwszego kontaktu.
              Co do specjalistow ktorzy najczesciej przyjmuja przy szpitalu, i [b]"wg gwarancji medycznej"[b] musza Cie przyjac w ciagu 3 miesiecy. Chcesz wczesniej, to moga skierowac Cie do innego miasta.
              Prawda jest taka, ze do niektorych specjalistow dostajesz sie najpoznej w ciagu dwoch miesiecy, ale do niektorych jest 6 miesiecy czekania (urolog) jesli to nie jest pilna sprawa.

              Prywatnych lekarzy na miescie jest jak na lekarstwo, ale wszyscy oni maja umowe
              z Kasa Chorych, wiec placisz tylko 300 SEK ... i u nich czasem w ogole nie mozesz zamowic wizyty bo maja swoich pacjentow a nowych nie przyjmuja. Wszystko to pisze z wlasnego doswiadczenia ...

              Nie, roznica cen nie jest kolosalna miedzy roznymi regionami kraju,
              moze byc jakies 50 kr w te lub w druga strone, i czas czekania moze byc rozny ....

              Mam przed soba broszure "VADEMECUM Polaka w Szwecji", tam sa podane dane z Landstinget (tu przetlumaczone jako wojewodztwo), do ktorego nalezy Sztokholm.
              Jak widze w Sztokholmie maja obowiazek przyjac do lekarza pierwszego kontaktu
              w ciagu 5 dni, a do lekarza specjalisty w ciagu 30 dni ...

              Kazde Landstinget jest na wlasnym rozrachunku, a pieniadze ida z naszych podatkow.
              Nie mam zupelnie pojecia jakie skladki place na sluzbe zdrowia, i chyba wielu Szwedow tez nie wie, bo tym sie nie interesuje.

              Wiem, ze place podatek od pensji , a potem to juz madrzejsi ode mnie zastanawiaja sie
              ile z tego przeznaczyc na oswiate, ile na wojsko, a ile na opieke zdrowotna :)
            • pia.ed Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 01.03.12, 10:04
              Napisalam dwukrotnie ze oplaty mogą być różne. Pierwszy raz podkreslajac, ze takie oplaty sa w Malmö,a drugi raz odpowiadajac na pytanie parostatek
              "Czy oplaty sa tak kolosalnie różne?"

              "Nie, roznica cen nie jest kolosalna miedzy roznymi regionami kraju,
              moze byc jakies 50 kr w te lub w druga strone, i czas czekania moze byc rozny ....




              rozkoszny_bobasek napisał:
              > to nie do końca jest prawda, bo w każdym województwie mogą być różnice w stawka
              > ch opłat.
      • pia.ed Pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby zdrowia 04.02.12, 21:17
        Opieka stomatologiczna

        Dla dzieci i mlodziezy jest bezplatna, chyba do 19-go roku zycia, bo wtedy sie robi mature, ale mowi sie o rzesunieciu tej granicy wzwyz w trosce o uzebienie mlodych ludzi.

        Dla doroslych sa to niesamowite koszty!
        Ostatnio kiedy bylam na sprawdzeniu zebow, zaplacilam 750 SEK.
        Tyle samo kosztuje zabieg u higienistki dentystycznej ktora czysci i poleruje zeby,
        z tym ze ona poswieca na to duzo czasu ... od 30 do 50 minut w razie potrzeby.

        Jesli dentysta znajdzie jakis niewielki ubytek to plombuje go za mala doplata.
        Przy troche wiekszym, ale jednorazowym plombowaniu rachunek
        moze wyniesc 1 200 SEK.
        Aby uzyskac znizke musisz miec dwa, trzy zabiegi w tej samej serii leczenia
        i przekroczyc 3 000 SEK. Wtedy za nastepny zab masz moze 20 % znizki.

        Czym wiecej robisz za jednym zamachem, tym znizka wzrasta,
        ale te poczatkowe 3 000 SEK mozesz spisac na straty ... bo znizce nigdy nie podlegaja.

        Zaznaczam jednak, ze to zalezy od regionu w ktorym sie mieszka, no i od tego
        czy w ostatnim czasie przepisy sie nie zmienily.
        Z kontroli u dentysty korzystam tylko raz do roku, wiec na biezaco nie jestem.

        Pewnie zapytasz sie czy w PRZYCHODNI nie ma za darmo np. usuniecia zeba?
        Nie, za wszystko byla i jest oplata, tylko ze przychodnie moga byc troche tansze
        niz prywatne gabinety, bo stale stawki nie sa ustalone i panuje "wolna konkurencja".
    • zulejkaz Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 05.02.12, 19:41
      szwedzka sluzba zdrowia jest, tak jak pisala pia , finasowana z podatkow "wojewodzkich" (landstinget). W Sztokholmie podatek do landstinget wynosi troche pond 12 koron, o ile dobrze pamietam, roznice miedzy wojewodztrwami nie sa takie wielkie.
      300 koron za wizyte u specjalisty moze sie wydaje duzo , ale trzeba pamietac ze w ciagu dwunastu miesiecy wydatki na lekarza nie moga przekroczyc 1200 koron, wiec po czwaratej wizycie reszta wizyt jest bezplatna. Ma to na celu ochrone chorych na chroniczne choroby. Podobnie z lekarstwami (2 200). W Szwecji nikt nie chodzi do lekarza ze zwyklym przeziebieniem bo wiadomo ze lekarz zaleci tylko duzo plynow i odpoczynek. W pierwszym tygodniu choroby nie potrzeba zwolniena, wiec wiele chorob leczy sie "sama" , bez ingerencji lekarza w tym okresie.
      Przecietna placa wedlug tegorocznych danych Urzedu Staystycznego SCB to 27 000 koron brutto. Przy tej wysokosci pensji placi sie tylko podatek komunalny i wojewodzki, miedzy 30 a 35 koron w zaleznosci od miejsca zamieszkania
      • pia.ed Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 05.02.12, 23:32
        Przecietna placa wedlug tegorocznych danych Urzedu Staystycznego SCB to 27 000 koron brutto. Przy tej wysokosci pensji placi sie tylko podatek komunalny i wojewodzki, miedzy 30 a 35 koron w zaleznosci od miejsca zamieszkania


        Dla wyjasnienia: 30 kr - 35 kr od kazdych zarobionych 100 koron,
        czyli 30 - 35 % od pensji brutto, chyba tak?
        Obliczylam, ze 8 100 kr - 9 450 kr miesiecznie odda sie wtedy urzedowi podatkowemu.

        Chyba sie nie pomyle kiedy napisze, ze Szwedzi z pokora znosza wysokie podatki
        bo maja zaufanie do rzadu, ze te pieniadze zostana wydane w najlepszy mozliwy sposob.


        • parostatek Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 06.02.12, 00:33
          Dobra poprzeliczalem podatek i inne dochody i wyszedl mi z tego zarobek netto ok 1900 Euro a wiec mozna powiedziec srednio w RFN.
          Co mnie tez zaniepokoilo to te dlugie oczekiwanie do specjalistow. porownanie do RFN to mozna czekac do neurologa ok 2 miesiecy ale zawsze w obrebie 25 km znajdzie sie jakis ktory do tygodnia przyjmie.
          Naturalnie sa np.komputertomografia ze trzeba czekac te "glupie" 3 tygodnie ale tak szczerze jak
          np. rak to dzwoni lekarz domowy do tego laboratorium i termin juz jest 1-2 dni.
          A teraz jeszcze lekarstwa. Jak sa placone w aptece ? Ile wynosi refundacja -powiedzmy ze ktos tych 2200 koron nie zaplaci za lekarstwa.
          A dziekuje za podanie tej broszury ale powiedzmy ze dane sa powierzchowne.
          Nie gniewqajcie sie ze jestem tak natretny ale w koncu skads trzeba sie dowiedziec o tym co czlowieka interesuje.
      • parostatek Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 05.02.12, 23:52
        Przecietna placa wedlug tegorocznych danych Urzedu Staystycznego SCB to 27 000
        > koron brutto. Przy tej wysokosci pensji placi sie tylko podatek komunalny i woj
        > ewodzki, miedzy 30 a 35 koron w zaleznosci od miejsca zamieszkania
        Jezeli jest to zarobek miesieczny i tylko potracen 35 koron to mozna wam tylko zazdroscic.
        Moge tylko powiedziec ze w RFN 50 % +/- 10% zarobku zabiera podatek i ubezpieczenia.
        Dziwi mnie tez polityka kadrowa bo jezeli Szwecja sciaga lekarzy z Europy nie szkolac swoich a
        kraje ktore szkola swoich lekarzy na koszt podatnika daruja ich Skandynawa.
        • skagerak Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 06.02.12, 11:10
          Ooo !!!
          Nie wiedzialem, ze w Szwecji placi sie za wizyte u lekarza
          W Danii, wizyta u lekarza, szpital i wszystkie inne specjalnosci sa bez dodatkowej oplaty poza skladka ubezpieczeniowa, ktora jest odprowadzana do kasy z pensji przed podatkiem. Ile ? nie mam pojecia bo lwia czesc pokrywa pracodawca. Placi sie za wizyte u dentysty ale i tu 50% rachunku pokrywa ubezpieczenie.
          Rozni terapeuci jesli nie jest to rechabilitacja sa platni ale czesc moze pokryc ubezpieczenie.
          Za lekarstwa w skali roku:
          do 865 dkr placi sie 100%,
          od 865 - 1410 dkr placi sie 50%
          od 1410 - 3045 dkr placi sie 25%
          od 3045 dkr placi sie tylko 15%
          Na wizyte u lekarza nie czeka sie dluzej jak 1-3 dni. Ja osobiscie sam wybieram sobie date wizyty ale mam lekarza "prywatnego" tzn. ma wlasna praktyke, nie w klinice. Jedynie u tzw. specjalistow czas oczekiwania jest dluzszy. Szpitalni specjalisci cenia sie wyzej i czasami trzeba czekac dluzej.
          W Danii pracuje sporo Niemcow i sobie chwala z tym, ze sa to ludzie, ktorzy chca leczyc a nie tylko zarabiac i zadzierac nosa. W Danii nikt lekarzowi sie w pas nie klania i nikt nie zwraca sie "Panie doktorze".

          > Dziwi mnie tez polityka kadrowa bo jezeli Szwecja sciaga lekarzy z Europy nie s
          > zkolac swoich a
          > kraje ktore szkola swoich lekarzy na koszt podatnika daruja ich Skandynawa.

          Co wobec tego robia Polacy w Skandynawii, zyja na koszt tutejszych podatnikow !!
          • bromboosia Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 06.02.12, 12:57
            pytasz o leki - do wyzej wymienionej kwoty ok 2200sek nie ma ZADNEJ refundacji. Jesli w przeciagu 12 miesiecy przekroczysz ten koszt to wszystkie leki do konca tych 12 miesiecy dostajesz ZA DARMO.

            A jesli chodzi o lekarzy, to nie jest tak, ze Szwecja ich nie ksztalci. Wystarczy spojrzec na dwa najlepsze szpitale w Goteborgu i Sztokholmie (Karolinska) ktore sa w scislej czolowce swiatowej w wielu dziedzinach. Problem polega na tym, ze wiekszosc szwedzkich lekarzy wyjezdza dalej, wiec na miejscu potrzeba ludzi np z Grecji czy Polski, ktorzy zreszta sa swietnymi specjalistami, ale godza sie czesto na umowy typu " darmowy intensywny kurs szwedzkiego ale w zamian zgoda n a oferte pracy na dalekiej polnocy lub totalnym zadupiu przez nastepny rok czy dwa", potem si e zwykle przenosza do wiekszych miast, o ile sa miejsca w ich specjalizacji.
            Warto tez pomyslec o warunkach pracy takiego lekarza w PL a w SE. Tutaj specjalista przyjmuje maks 8 pacjentow dziennie. Nie wolno mu pracowac wiecej niz 48h tygodniowo... To zas uswiadamia jak ciezko dostac sie do specjalisty...
            • bromboosia Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z 06.02.12, 13:09
              podam jeszcze jeden przyklad tej wspanialej szwedzkiej sluzby zdrowia, bo wbrew pozorom ma ona jednak pare zalet...
              chodzi o leczenie metoda in vitro. Kazdy kto placi skladke ubezpieczeniowa i jest zameldowany w danym miescie moze z tej metody skorzystac do 3 prob. Kazda proba to podejscie do zabiegu od samego poczatku stymulacji hormonalnej az do tranferu WSZYSTKICH wyhodowanych i zaplodnionych komorek jajowych, co oznacza ze jesli kobieta dobrze sie stymuluje to przy jednej probie in vitro moze np miec pobrane 20 komorek i jesli ok 75% z nich zostanie zaplodnionych to moze probowac je wszystkie po kolei transferowac az do wyczerpania zapasu, a i tak pozostana jej ciagle DWIE PELNE proby. Koszty ktore para ponosi to koszty wizyt lekarskich (jak napisane wyzej w ciagu 12 miesiecy do wyczerpania limitu, potem za darmo), w ramach tych wizyt sa koszty wszystkich badan laboratoryjnych, usg, badan droznosci jajowodow, spermy, hormonow itp. Oraz leki - znow - do 12 miesiecy limit a potem wszystko za darmo. W ten sposob w ciagu roku maksymalny koszt takich prob to bedzie ok 3000sek bez wzgledu na to ile czeka nas wizyt oraz hormonow (a tych moze byc np sporo). Dla porownania prywatnie w SE kazdorazowa proba to koszt ok 20-25000 sek za wszystkie zabiegi i wizyty, zas lekarstwa licza sie tak samo jak w przypadku finansowania przez kase chorych. I jeszcze jedno porownanie - w PL kazdorazowo placi sie za KAZDY zabieg, test krwi, badanie usg czy wizyte oraz za wszystkie etapy in vitro. Dlatego nawet ciezko oszacowac koncowy koszt procesu bo moze on przebiegac roznie u roznych osob. Przecietny koszt koncowy to min ok 10 000pln plus leki, ktorych nikt nie refunduje.

              Wiem co pisze, bo sama przeszlam przez caly proces tutaj w SE, choc zaczynalam od rozeznania sie w PL. Teraz, jako kobieta ciezarna mam DARMOWA opieke w PRYWATNYM centrum polozniczym - w tym jest 14 spotkan z polozna, grupowych spotkan z innymi mamami oraz roznymi specjalistami, wizyta na oddziale polozniczym oraz badania krwi, moczu i inne podstawowe w trakcie trwania ciazy (plus jedno-dwa usg normalnie, chyba ze jest potrzeba czesciej).
            • pia.ed Pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby zdrowia 06.02.12, 15:24
              Ksztalcacy sie w Malmö przyszli dentysci to w 50 % Iranczycy zamieszkali w Szwecji ...
              Po studiach wyjezdzaja do Wielkiej Brytanii, gdzie maja juz zaplecze w postaci osiadlej tam dalszej rodziny, i od razu zakladaja prywatne gabinety.
              Iranczycy (Persowie) ktorzy szukali azylu w Szwecji, to najczesciej wysoko wyksztalceni ludzie,
              ktorzy nie wyjechali z golymi rekoma, tylko maja pieniadze ulokowane w bankach zagranicznych,
              i wlasnie to pomaga ich dzieciom miec dobry start w zyciu.

              Nieduzo wiem o ksztalceniu lekarzy w Gdansku, ale z tego co czytalam,
              to rodzimego Szweda chyba ze swieca trzeba tam szukac ... wiekszosc to Arabowie.
              Choc przyjechali ze Szwecji i korzystali ze szwedzkiego stypendium,
              raczej do Szwecji nie powracaja ... aby pomoc skrocic kolejki w przychodniach ;)

              Moja siostrzenica z Linköping, tu urodzona i wychowana, przed paroma laty ukonczyla Akademie Medyczna w Warszawie, pracuje teraz w norweskim Stavanger, bo tam pensja lekarza jest duzo wyzsza.
              • zulejkaz Re: Pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby zdrow 06.02.12, 19:14
                oczywiscie mialam napisac 35 % podatku a nie 35 koron, ale szczesliwie pia to swietnie przelozyla na setki, oczywiscie jest to samo. Dziekuje!:)
                Na zagranicznych uczelniach studiuje tez wielu rodowitych Szwedow, sama znam kilku, bo w Szwecji na medycyne jest sie bardzo trudno dostac, nie wystarczy maksymalna ilosc punktow na swiadectwie maturalnym, czesto trzeba jeszcze miec szczescie w losowaniu. Szwedzkie zwiazki zawodowe lekarzy robia wszystko zeby nie zwiekszyc liczby miejsc na studiach medycznych bo boja sie dewaluacji zawodu a tym samym spadku zarobkow. jest to chyba jedyny zwiazek, ktory otwarcie przyznaje ze chodzi mu tylko o pieniadze. Wiem cos o tym.
                • pia.ed Skandynawska sluzba zdrowia 07.02.12, 00:45
                  Myslalam, ze to panstwo nie chce wydawac pieniedzy na zwiekszenie ilosci miejsc
                  na studiach medycznych, bo wyksztalcenie lekarza jest najdluzsze i najdrozsze ...
                  ale czy akcja zwiazkow zawodowych cos da???
                  W Szwecji osiedla sie co raz wiecej lekarzy spoza Europy. W dyzurnej przychodni w Malmö,
                  jedynej otwartej do godziny 22 00, Szwedem jest tylko kierownik przychodni ...
                  reszta to Arabowie.

                  Do niedawna Szwedzi gromadnie studiowali medycyne w Kopenhadze i zabierali miejsca dunskim studentom ... wiec wyszukano powod aby jesli nie przestac przyjmowac,
                  to w kazdym razie ograniczyc ilosc studiujacych z tego kraju ...
                  Szwedzi studiuja medycyne nawet w Bukareszcie, i jednoczesnie pojawily sie obawy
                  jaki poziom zapewnia ta uczelna ... w mysla o korupcji powszechnie panujacej w rumunskiem szkolnictwie wyzszym.
                  • pia.ed No to wracamy do konkretow ... 07.02.12, 14:12
                    Sanatoriow w Szwecji nie ma, domy rehabilitacji jakie wiem ze sa w Niemczech,
                    w Szwecji nie istnieja.
                    Pacjent ktory potrzebuje treningu po np. zlamaniu kosci biodrowej musi jezdzic do gabinetu rehabilitacyjnego. Sa tez baseny z ciepla woda w ktorych mozna trenowac gimnastyke wodna, ale kazdy taki zabieg kosztuje.
                    Kiedys u rehabilitantki placilam 120 kr za zabieg, a teraz przypuszczam ze kosztuje 160 kr.

                    Co do oplat w szpitalu to jestem niepewna, ale pare lata temu za kazdy dzien pobytu
                    placilo sie 80 kr, choc rzeczywiste koszty pobytu np. na oddziale ratunkowym
                    moga wynosic 20 000 kr dziennie i wiecej ...
                    Rzeczywista cena za to, ze tylko sie lezy i zajmuje lozko
                    niedawno wynosila 2 500 kr/dziennie.
                    Dlatego w Szwecji tylko w rzadkich przypadkach bierze sie pacjenta do szpitala
                    aby zrobic badania i proby, a co w Polsce jest nagminne, bo "wtedy jest duzo szybciej".
                    • parostatek Re: No to wracamy do konkretow ... 09.02.12, 19:18
                      Najpierw chcialem podziekowac wszystkim forumowiczon ktorzy odpowiedzieli na moje pytania.
                      Nie spodziewalem sie takiego odzewu ale cieszy to ze jest tylu chetnych .
                      Musialem dobrze "przetrawic" wasze odpowiedzi aby uzyskac jako taki obraz szwedzkiej sluzby zdrowia.

                      Sanatoriow w Szwecji nie ma, domy rehabilitacji jakie wiem ze sa w Niem
                      > czech,
                      Troche to mnie zaskoczylo bo dojezdzanie na zabiegi rehabilitacyjne to pewna niedogodnosc gdzie powiedzmy w RFN 3 zabiegi dziennie i conajmniej dwa szkolenia to jest normalka ze powiedzmy dla schorowanego osobnika to po kolacji jest czas ewentualnie koncert ( jezeli orkiestra uzdrowiskowa jest dobra) czy czas na telewizje w swoim pokoju czy nawet poczytanie ksiazki czy czasopisma jest tym odpoczynkiem ducha biura podrozy organizuja tez za niewielka cene objazd po okolicach.

                      Co do oplat w szpitalu to jestem niepewna, ale pare lata temu za kazdy dzien po
                      > bytu
                      > placilo sie 80 kr, choc rzeczywiste koszty pobytu np. na oddziale ratu
                      > nkowym
                      > moga wynosic 20 000 kr dziennie i wiecej ...
                      > Rzeczywista cena za to, ze tylko sie lezy i zajmuje lozko
                      > niedawno wynosila 2 500 kr/dziennie.
                      Czy jest tez gorna granica w oplatach za szpital?
                      Jezeli nie to mozna sie po tygodniu pobytu w szpitalu przeprowadzic pod most.
                      Podobno tu na forum sa tez specjalisci ktorzy znaja szpitale od podszewki i tu mam pytanie:
                      W RFN normalnie jeden lekarz oddzialowy ma ok 18 pacjentow pod swoja opieka do tego dochodzi Oberarzt ktory ma pod opieka kilku lekarzy oddzialowych i Chefarzt /odpowiednik ordynatora/ ktory ma cala specjalizacje /urologie, kardiologie itd/ pod soba. Jeden z mlodych lekarzy (kardiolog obecnie juz Chefarzt/ zoswtal wyslany do Chikago na sympozjum i tam mial jeden lekarz 3-5 pacjentow pod opieka. Teraz pytanie: iloma pacjentami opiekuje sie jeden lekarz w Skandynawii?
                      Drugie pytanie . Czy jak przychodzisz do szpitala czy musisz przyniesc swoje medikamenta czy tez wszystkie sa dostarczane przez szpital?
                      W Danii pracuje sporo Niemcow i sobie chwala z tym, ze sa to ludzie, ktorzy chca leczyc a nie tylko zarabiac i zadzierac nosa. W Danii nikt lekarzowi sie w pas nie klania i nikt nie zwraca sie "Panie doktorze".
                      W Niemczech tez dochtorkowi sie nie klaniasz! Zdarzyly mi sie takie wpadki ze przed operacja laryngologiczna jak normalnie wezwano mnie do gabinetu na objasnienie przebiegu operacji a tam pelno mlodych lekarzy/ studentow i jak operator za dlugo mi to tlumaczyl to tylko krotko spytalemk sie go czy wie co ma operowac aten usmiechnal i odpowiedzial ze tak to mu powiedzialem tylko to rob pan ta operacje a za dwa tygodnie powiem panu czy pan ja dobrze zrobil.Smiech w gabinecie a pozniej sieb dowiedzialem z protokolu operacyjnego z7e byl to facet z dwoma tytulami profesorskimi.

                      chodzi o leczenie metoda in vitro. Kazdy kto placi skladke ubezpieczeniowa i jest zameldowany w danym miescie moze z tej metody skorzystac do 3 prob.
                      Moim skromnym zdaniem in vitro jako jeden z modnych zabiegow powinien byc w calosci pokrywany przez pacjentow. Znam w rodzinie przyklady ze 10 lat czekali na dziecko az w koncu bez in vitro Bog obdarzyl w odstepie dwoch lat dwoma dorodnymi coreczkami.
                      Aole znam tez przyklad ze przy in vitro moj wspolpracownik nie zgodzil sie nqa usmiercenie
                      3 embrionow w lonie matki (z pieciu razem) i njedno dziecko umarlo zaraz po porodzie 2 dzieci zmarlo na smierc dziecieca a malzenstwo w krotkim czasie sie rozpadlo . Moral: Nie ingerujmy w sprqawy Boga.
                      To samo dotyczy nowoczesnosci u homoseksualistow ktory jest problem w bardzo malym procencie tych ktorzy chca sie tym wyrozniac.
                      No narazie tyle.......
                      • pia.ed Re: No to wracamy do konkretow ... 09.02.12, 20:40
                        Ostatnie sanatoria ktore w Szwecji istnialy, to sanatoria dla gruzlikow, a to czasy dlugo, dlugo przed moim przyjazdem do Szwecji ;) pewnie w okresie miedzywojennym...
                        Na tyle w historii szpitalnictwa sie nie orientuje, a szukac na necie mi sie nie chce.
                        W kazdym razie kiedy Szwedowi wspomne o sanatoriach w Polsce, pierwsze pytanie brzmi: "To w Polsce macie jeszcze gruzlice?

                        Oplata 80 czy 100 kr dziennie za pobyt w szpitalu jest taka sama dla wszystkich. Prawdopodobnie po jakims czasie pobytu, pacjentom lezacym tam dluzej oplate sie redukuje lub znosi, ale tego nie wiem, bo nigdy w szpitalu nie lezalam ...
                        Nie placi sie na poloznictwie, bo opieka medyczna w czasie ciazy i porodu jest bezplatna.

                        Dlaczego chory ze szpitala mialby przenosic sie pod most??? Chyba mnie zle zrozumiales...
                        Pisalam o oplacie za jeden dzien pobytu w szpitalu i o rzeczywistych kosztach jednodniowego pobytu, a to dwie zupelnie inne rzeczy...
                        Znajomy emeryt bez wyksztalcenia, cale zycie pracowal w fabryce i w stoczni,
                        dostaje 10 500 kr miesiecznie na reke ...
                        Czyzby z tego nie bylo go stac zaplacic 80 kr/dziennie za szpital?

                        Co do pozostalych spraw ktore poruszyles, to pozwole sobie sie z Toba nie zgodzic.
                        Mam szacunek dla lekarzy, bo to ciezkie studia, dostaja sie na nie tylko najlepsi
                        i ratuja zycie ludzkie.
                        O in vitro o homoseksualizmie nawet nie wspomne, bo tutaj mamy krancowo rozne zdanie.

                        To moj ostatni wpis na temat lecznictwa w Szwecji. Uuwazam ze zrobilam swoje,
                        teraz czekam ze odezwie sie aka10 ktora jest skarbnica wiadomosci
                        na kazdy temat ...
                        • parostatek Re: No to wracamy do konkretow ... 09.02.12, 22:24
                          Pisalam o oplacie za jeden dzien pobytu w szpitalu i o rzeczywis
                          > tych kosztach jednodniowego pobytu
                          , a to dwie zupelnie inne rzeczy...
                          > Znajomy emeryt bez wyksztalcenia, cale zycie pracowal w fabryce i w stoczni,
                          No to sie wyjasnilo.
                          Jednak jezeli masz rodzine to po oplaceniu szpitala (przy 10500SKR wyplaty ) duzo do zycia nie zostaje.

                          Mam szacunek dla lekarzy, bo to ciezkie studia, dostaja sie na nie tyl
                          > ko najlepsi
                          > i ratuja zycie ludzkie
                          No coz. Mam syna lekarza w jednej z klinik niemieckich i kolege ktory ma corke i ziecia lekarzy
                          a wiec co tu mowic.

                          O in vitro o homoseksualizmie nawet nie wspomne, bo tutaj mamy [i]krancowo [/
                          > i] rozne zdanie.
                          Wiem ze tym sympatii sobie nie zaskarbilem ale takie jest moje mniemanie i wiem ze innych tez ale inni sie boja byc niepoprawni politycznie.

                          To moj ostatni wpis na temat lecznictwa w Szwecji. Uuwazam ze zrobilam swoje,
                          > teraz czekam ze odezwie sie aka10 ktora jest skarbnica wiadomosci
                          > na kazdy temat ...
                          Szkoda. Ale przekazalas mi duzo wiadomosci i za to ci dziekuje.


                      • bromboosia Re: No to wracamy do konkretow ... 10.02.12, 13:57
                        Twoje zdanie na temat leczenia bezplodnosci (czyli choroby jak kazdej innej) oraz zycia par homoseksualnych nikogo nie interesuje. A napewno nie w Szwecji, gdzie sprawa boga i naszych ewentualnych ingerencji w jego zrzadzenia jest sprawa indywidualna...
                        --
                        • bromboosia Re: No to wracamy do konkretow ... 10.02.12, 14:03
                          Twoj wspopracownik byl bardzo nieodpowiedzialnym czlowiekiem jesli dopuscil w ogole do transferu do lona matki 5 embrionow a potem spotkal sie z "mozlioscia" usmiercenia niektorych z nich w tymze lonie. Kto i gdzie stosuje takie metody?? napewno nie w SE, gdzie do 35 roku zycia transferuje sie TYLKO jeden zarodek i nie ma czegos takiego jak usmiercanie pozostalych bo zwykle caly proces monitoruje sie tak, aby kobieta nie byla przestymulowana i zeby nie powstalo za wiele "nadprogramowych" komorek. KOMOREK!!! nie zarodkow!!! Nikt w zachodnim swiecie nie naraza kobiety na ciaze mnoga jesli jest takie prawdopodobienstwo. To metody sprzed 20 lat, kiedy in vitro dopiero wchodzilo do klinik. Nie wiem co masz wspolnego z medycyna, ale biologia molekularna niewiele.
                          - podpisano doktor biologii molekularnej
                          • aka10 Re: No to wracamy do konkretow ... 10.02.12, 17:24
                            bromboosia napisała:

                            > Twoj wspopracownik byl bardzo nieodpowiedzialnym czlowiekiem jesli dopuscil w o
                            > gole do transferu do lona matki 5 embrionow a potem spotkal sie z "mozlioscia"
                            > usmiercenia niektorych z nich w tymze lonie. Kto i gdzie stosuje takie metody??
                            > napewno nie w SE, gdzie do 35 roku zycia transferuje sie TYLKO jeden zarodek i
                            > nie ma czegos takiego jak usmiercanie pozostalych bo zwykle caly proces monito
                            > ruje sie tak, aby kobieta nie byla przestymulowana i zeby nie powstalo za wiele
                            > "nadprogramowych" komorek. KOMOREK!!! nie zarodkow!!! Nikt w zachodnim swiecie
                            > nie naraza kobiety na ciaze mnoga jesli jest takie prawdopodobienstwo. To meto
                            > dy sprzed 20 lat, kiedy in vitro dopiero wchodzilo do klinik. Nie wiem co masz
                            > wspolnego z medycyna, ale biologia molekularna niewiele.
                            > - podpisano doktor biologii molekularnej

                            :-) Wlasnie o to samo sie mialam zapytac i to samo odpowiedziec. Zdanie co do in vitro mam takie jak Bromboosia. Chwala Bogu, ze kobiety maja tutaj taka mozliwosc.

                            Przyklad moze troche ekstremalny jak na polskie warunki: Eva Brunne, ktora jest biskupem Sztokholmu zyje w zwiazku z kobieta-ksiedzem. Maja syna.
                            Niech wiec kazdy sobie wybiera partnera takiej plci, jaka mu odpowiada.

                            Co do poloznictwa, Pia, to rodzac dziecko placisz 80 kr za dobe. Ojciec, jesli chce zostac, placi 365 kr za dobe. W to wchodzi (poza opieka) sniadanie, lunch, obiad, kawa i nocleg.

                            Leki w szpitalu wchodza w cene pobytu.
                            • pia.ed Re: No to wracamy do konkretow ... 10.02.12, 17:46
                              > Co do poloznictwa, Pia, to rodzac dziecko placisz 80 kr za dobe. Ojciec, jesli
                              > chce zostac, placi 365 kr za dobe. W to wchodzi (poza opieka) sniadanie, lunch,
                              > obiad, kawa i nocleg.



                              Myslalam, ze jesli cala ciaza jest subwencjonowana, to nie beda kazali placic za te
                              dwa dni w szpitalu, a jednak ... A jak jest z oplata w w hotelu dla pacjentow?
                              Jest taka sama stawka jak za szpital?
                                • parostatek Re: Hotel dla rodziny 10.02.12, 21:49
                                  Nie za precyzyjnie zrozumialem podany link.
                                  Czy to znaczya ze szpital prowadzi osobna dzialalnosc gospodarcza w postaci hotelu czy to tylko
                                  sa dostawki w pokojach szpitalnych?
                                  Przyklad moze troche ekstremalny jak na polskie warunki: Eva Brunne, ktora jest biskupem Sztokholmu zyje w zwiazku z kobieta-ksiedzem. Maja syna.
                                  Niech wiec kazdy sobie wybiera partnera takiej plci, jaka mu odpowiada.
                                  Troche mnie dziwi ze biskupka zaszla w ciaze a nie dziwi mnie ze koscioly sa puste.
                                  Tak szczerze to sie zastanawialem dlaczego nie zostalem homoseksualista bo wtedy -widzac przysklady w kulturze i polityce- moglbym robic kariere . Teraz juz jest troche za pozno na zmiane pogladow.
                                  • pia.ed Patienthotel 11.02.12, 20:59
                                    Kiedy kobieta jest w szpitalu, to w jej pokoju dostawia sie drugie lozko dla meza.
                                    Natomiast "hotel dla pacjentow" znajduje w innym budynku, ale tez na terenie szpitala
                                    ze wzgledu na bezpieczenstwo matki i noworodka.
                                    Tam sa pokoje dwuosobowe tak jak w hotelu, i oczywiscie miejsce dla dziecka
                                    ktore wtedy przebywa z rodzicami caly czas.
                                    Hotelem zarzadza zarzad szpitala, a jedzenie pochodzi ze szpitalnej kuchni.
                                    To nie jest dzialalnosc gospodarcza dla zarobku, tylko serwis, udogodnienie
                                    dla pacjenta
                                    .

                                    Z mysla ze w Malmö najtansza doba hotelowa (bez sniadania) w motelu Formule1
                                    kosztuje w tej chwili 450 kr, to oplata 350 kr za lozko i calodzienne wyzywienie
                                    w patienthotel
                                    absolutnie nie jest dla szpitala zarobkiem ...
                                • pia.ed Opieka po szpitalu 11.02.12, 11:31
                                  Patienthotel
                                  Za moich czasow mialo to nazwe eftervård , i chodzilo o to,
                                  aby pacjentki nie zabieraly cennych lozek w szpitalu, tylko juz nastepnego dnia po porodzie odpoczywaly w niemal domowych warunkach, w prywatnych ubraniach, majac do dyspozycji pielegniarki dzieciece, ktore przynosily dziecko do karmienia i przewijania, a takze uczyly potrzebnych rzeczy.
                                  Byla nawet obowiazkowa gimnastyka ...

                                  Wprawdzie zalozeniem bylo, ze mloda mama mogla miec dziecko przy sobie cala dobe,
                                  ale nikt z tego przywileju nie korzystal ;)
                                  Byly przypadki, ze mlodzi rodzice jechali na pare godzin do sklepu, aby kupic to
                                  czego im jeszcze brakowalo dla dziecka, czy chocby nowa sukienke dla mamy ...

                                  Ojciec mogl przychodzic kiedy chcial na wizyte, bo pokoje byly jedosobowe i miejsca bylo dosyc, ale wtedy jeszcze nie bylo zwyczaju aby ojciec nocowal ... Zreszta po co, skoro na noc dziecko oddawalo sie pielegniarkom, kobieta spokojnie spala, a szpitali bylo tak duzo, ze do kazdego ojciec mogl bez problemu codziennie dojechac?

                                  • parostatek Re: Opieka po szpitalu 11.02.12, 22:09
                                    Wprawdzie zalozeniem bylo, ze mloda mama mogla miec dziecko przy sobie cala do
                                    > be,
                                    > ale nikt z tego przywileju nie korzystal ;)
                                    > Byly przypadki, ze mlodzi rodzice jechali na pare godzin do sklepu, aby kupic
                                    > to
                                    > czego im jeszcze brakowalo dla dziecka, czy chocby nowa sukienke dla mamy ..
                                    No takich warunkow na porodowce to mozna tylko wam pozazdroscic.
                                    Niestety ja znam przy moich dzieciach troche inny tryb: wsadzilem ciezarna zone do windy i odebralem ja za 5 dni z synem ktory dostal na 2dzien dobry" gronkowca szpitalnego.
                                    Bedac na porodowce u znajomej w RFN troche mnie zdziwilo towarzystwo odwiedzajace z psikaniem i czort wie jakimi jeszcze chorobami. Mozna powiedziec tak jest zle a inaczej tez nie dobrze.
                                    Jeszcze jedno doprecyzowanie:
                                    Brombosia napisala:
                                    pytasz o leki - do wyzej wymienionej kwoty ok 2200sek nie ma ZADNEJ refundacji. Jesli w przeciagu 12 miesiecy przekroczysz ten koszt to wszystkie leki do konca tych 12 miesiecy dostajesz ZA DARMO.
                                    Jak to wyglada od strony "technicznej"?
                                    Powiedzmy w kwietniu za lekarstwa zaplacilem juz 2100 SEK i teraz mam do wykupienia jeszcze recepte powiedzmy za 500sek. Czy przychodze do apteki i mowie OK! place tylko te100sek czy musi to przejsc jakas droge urzedowa?
                                    Jeszcze jedno pytanie ORTOPEDA? Sa to schorzenia dosyc bolesne ( czasami mozna sie poruszac a czasami nie) jak wyglada czas oczekiwania na wizyte ?
                                    I znowu jedno pytanie ( do cholery ciagle te nowe pytania!) wypadek na drodze lub na nartach jak to jest placone/ubezpieczone lacznie z zasilkiem chorobowym?
                                    Z pewnoscia (naprawde sie juz wstydze!) sa tez ludzie nieubezpieczeni co z nimi?
                                    • zulejkaz Re: Opieka po szpitalu 12.02.12, 14:49
                                      12 miesiecy liczy sie od wykupienia pierwszej recepty, nie jest to rok kalendarzowy styczen- grudzien. Kazde wykupione lekarstowo na recepte jest notowane w komputerze. Jezeli juz np w drugim miesiacu doszedles do sumy 2000 a masz wlasnie recepte za 500 to placisz tylko 200 koron i reszte lekarstw w pozostalej czesci okresu, w tym przypadku 10 miesiecy masz za darmo. Kontrole maja apteki, wszystko jest we wspolnym komputerze wiec ty nie musisz pamietac, kiedy ten okres sie zaczyna i kiedy konczy.
                                      Ortopedia -masz na mysli protezy biodrowe, kolanowe itd? Jest gwarnacja ze cie zoperuja w ciagu trzechmiesiecy. jezeli znajdziesz wojewodztwo gdzie zoperuja cie wczesniej to twoje wojewodztwo ma za to teoretycznie zaplacic.
                                      Wypadek? Jesli masz numer personalny i mieszkasz w Szwecji to jestes automatycznie ubezpieczony.

                          • parostatek Re:Przepraszam ze poruszylem tez temat ..... 10.02.12, 21:35
                            ......moralnosci i etyki.
                            Fakt ze przypadek mojego wspolpracownika byl w odleglym czasie ale bylo urodzenie naglosnione przez niemiecka telewizje.
                            A co do narazania kobiet to moze jestem staroswiecki ale powiedzmy sobie otwarcie ze hormony polykane przez kobiety nie powoduja raka ale w razie zaistnienia go szybki jego rozrost co przezylem osobiscie na przykladzie bliskiej mi osoby i nie chodzilo w tym przypadku o srodki antykoncepcyjne.
                            A tak pytanie co u was jest komorka i wiele komorek tworzy zarodek?
                            • zulejkaz Re:Przepraszam ze poruszylem tez temat ..... 11.02.12, 13:38
                              Mysle ze nawet bedac homoseksualista kariery bys nie zrobil:)
                              Sczesliwie wazniejsze jes CV i inne predyspozycje niz orientacja seksualna i poglady religijne czy polityczne, przynajmniej w Szwecji i chwala jej za to.
                              Nie bardzo rozumiem twoj wywod, ze po pobycie w szpitalu niewiele zostaje na utrzymanie rodziny. W Sztokholmie lunch kosztuje 80 koron wiec pobyt w szpitalu gdzie sie ma wikt i opierunek (swoich lekarstw zdecydowanie nie wolno zabierac) jest raczej oszczednoscia:)
                              Pamietam ze gdy moj syn byl operowany w Göteborgu (20 lat temu) to mieszkalismy z mezem w specjalnej sali dla rodzicow (tzn jedno z nas spalo tam podczas gdy drugie przy nim siedzialo) i bylo to bezplatne. Kasa chorych zaplacila nam za bilety samolotowe rowniez gdy jezdzilismy potem na kontrole. Teraz chyba jest trudniej, bo jak wszedzie i tu sa oszczednosci.
                                • zulejkaz Re:Przepraszam ze poruszylem tez temat ..... 12.02.12, 17:50
                                  Polska nalezy do Unii wiec powinno sie wyjezdzajac do innych krajow unijnych miec ze soba specjalan unijna karte mowiaca ze jest sie ubezpieczonym w swoim kraju. Nie wiem jak jest w Polsce, w Szwecji wystawia taka karte Kasa Ubezpieczeniowa, jest wazna chyba % lat, ja mam ja zawsze ze soba wyjezdzajac do innych krajow unijnych i wtedy ponosze koszty takie jakie ponosi obywatel tego kraju do ktorego pojechalam. Jako turysta mozna tez zapewne wykupic ekstra ubezpieczenie na podroz w swoim kraju. W Szwecji takie ekstra ubezpieczenie wchodzi na ogol w ubezpieczenie domu/mieszkania i zapewnia ekstra wydatki mp transport chorego samolotem do domu itd
                                • pia.ed Pogotowie czyli Akuten ... 12.02.12, 22:01
                                  eri22 napisała:
                                  > a co by było gdybym, jako polska turystka, zemdlała na ulicy?



                                  Jesli bys tylko zemdlala, to przechodnie posadziliby Cie na lawce, i po upewnieniu
                                  ze sie juz dobrze czujesz, odeszli ... Gdybys po odpoczynku dalej sie zle czula,
                                  to by zadzwonili na 112, i po jakims czasie przyjechalaby karetka pogotowia.
                                  Ratownik medyczny by Cie zbadal, i jakby cos znalazl niepokojacego, to karetka zawiozlaby Cie na dzial ratunkowy szpitala, czyli na Akuten bo takiego Pogotowia jak kiedys bylo w Polsce, w osobnym budynku w miescie, w Szwecji nie ma ...
                                  Na oddziale ratunkowym pielegniarka przeprowadzilaby wywiad, ustalila jaki stopien pomocy potrzebujesz, bo wiadomo ze pierwszenstwo maja ofiary wypadkow drogowych, pacjenci ze zlamaniem nogi, ze skretem kiszek, z dusznoscia, z ostrymi bolami watroby, nerek czy z zapaleniem wyrostka robaczkowego ....
                                  Ty z zemdleniem bylabys daleko, daleko na liscie ... ale po 5 -6 godzinach
                                  (jesli w miedzyczasie karetka nie przywiozla kogos kogo pchnieto nozem, pobito, czy postrzelono) dostaniesz sie do lekarza, zaplaciwszy za to 300 kr, bo tyle kosztuje wizyta w szwedzkim pogotowiu ...
                                  Z rachunkiem zglaszasz sie do Kasy Chorych w Polsce, i ona Ci ten wydatek zwraca...

                                  PS. Co trzecia osobe pielegniarka z akuten odsyla do domu z poleceniem,
                                  aby nastepnego dnia zglosili sie do swego lekarza domowego,
                                  a Pogotowie Ratunkowe (bez lekarza w skladzie) jesli przyjedzie do domu,
                                  ocenia sytuacje i robi podobnie gdy uwaza, ze pacjent moze poczekac ...
                      • skagerak Re: No to wracamy do konkretow ... 12.02.12, 21:42
                        >W Niemczech tez dochtorkowi sie nie klaniasz! Zdarzyly mi sie takie wpadki ze przed operacja laryngologiczna jak normalnie wezwano mnie do gabinetu na objasnienie przebiegu operacji a tam pelno mlodych lekarzy/ studentow i jak operator za dlugo mi to tlumaczyl to tylko krotko spytalemk sie go czy wie co ma operowac aten usmiechnal i odpowiedzial ze tak to mu powiedzialem tylko to rob pan ta operacje a za dwa tygodnie powiem panu czy pan ja dobrze zrobil.Smiech w gabinecie a pozniej sieb dowiedzialem z protokolu operacyjnego z7e byl to facet z dwoma tytulami profesorskimi. <

                        Widac, ze fantazji ci nie brak ale chyba gorzej z wiedza.

                • pia.ed Trudno o praktyki dla studentow z zagranicy 18.02.12, 10:24
                  Nadchodzi lato i czas praktyk. Studenci medycyny w Szwecji maja takie praktyki automatycznie zapewnione, poza tym maja duzo praktyki podczas studiow,
                  a wlasnie tego brak studentom medycyny studiujacym na niektorych uczelniach medycznych
                  zagranica, bo niektore sa bardziej nastawione na teorie.
                  Student ze Szwecji po 9 terminach studiow moze pracowac jako underläkare,
                  natomiast ustawa nie pozwala na to studentom zagranicznym.

                  Artykul jest dlugi i ciekawy i ktos powinen przetlumaczyc go do konca ;)


                  www.sydsvenskan.se/sverige/article1609092/Praktikstopp-for-blivande-lakare-i-Skane.html
                  • pia.ed Re: Trudno o praktyki dla studentow z zagranicy 18.02.12, 11:11
                    Jeszcze jeden artykul ... o najmlodszych studentach z Wroclawia ktorzy musza
                    odbyc 4-tygodniowa letnia praktyke pielegniarska, a to wydaje sie nemozliwe
                    do zrealizowania poniewaz w Szwecji z powodu urlopow zamyka sie
                    wiele oddzialow szpitalnych.


                    www.sydsvenskan.se/sverige/article1609089/Utlandsstudenter-vill-praktisera-hemma.html
    • Gość: anna jo. Re: Mam pytanie dotyczace skandynawskiej sluzby z IP: *.214.5.118.addr.tdcsong.se 11.03.13, 13:52
      Ja mieszkajac 4 lata w tym skandynawskim kraju stwierdzam,ze chlodniejszej nacji jak ta nie znajdziecie na kuli ziemskiej, zero empatii, zero podejscia do pacjenta,zero serdecznosci, w osrodku zdrowia nawet nasi rodacy lekarze ,ktorzy przyjechali podreperowac budzet zaczynaja zachowywac sie tak jak ludzie lodu. Mialam okazje korzystac tez z prywatnych wizyt u stomatologow i ginekologow.Tragedia. Do tego stopnie ,ze nie odczekaja nawet umowionego godzinnego czasu(Linkoping) i urywaja rozowy na wazne tematy bo....czeka nastepny pacjent...KOszt wizyty ...uwaga ...6000sek. >To istna paranoja.>Kasa przycimiewa wszystko. Narzekamy na polska sluzbe zdrowia, ale jedno niewatpliwie musze i pragne napisac. Polscy lekarze,sluzba zdrowia maja o wiele wiecej serca i zrozumienia dla pacjenta(zwlaszcza prywatnie) i dlatego wszelkie uslugi lekarskie wykonuje w Polsce. Ponadto koszty mniejsze, madrzejsi ,lepiej wyszkoleni lekarze i specjalisci.Szkoda,ze tak slabo oplacani w kraju nad Wisla. No ale i tak jest lepiej jak 20 lat temu. Ciesze sie,ze mogac pracowac za granica, otrzymywac sluszna pensje mam mozliwosc leczenia sie w Polsce. To sobie cenie. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka