Dania bogata czy nie?

08.10.04, 21:30
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/72,34474,2328406.html?v=3&a=16499368#opinie
Na liscie najbogatszych panstw swiata figuruje Norwegia i Szwecja, a Dania
dosc daleko na liscie.
Czesto slyszalam ze w Danii jest lepiej niz w Szwecji.
Moze ktos z Danii to wytlumaczy, bo mnie to zaciekawilo.

Dosc niska pozycja Szwajcarii jest tez dla mnie duzym zaskoczeniem, zawsze
uwazalo sie Szwajcarie za bardzo bogaty kraj. Jak oni licza, ze sa takie
dziwne wyniki?
Bogate Stany Zjednoczone tez nie sa takie bogate...
    • jingele Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 01:55
      Skandal!!! Moj ukochany Izrael na 22 miejscu - to jest koszmarna bzdura. Izrael figurowalby na jednym z pierwszych miejsc, gdyby nie ogromne wydatki na konieczne zbrojenia. Poza tym pozycje Izraela zanizaja obywatele pochodzenia arabskiego (milion Palestynczykow z izraelskim paszportem), ale oni w ogole nie powinni byc brani pod uwage, bo Izrael jest panstwem zydowskim, ma to zapisane w deklaracji zalozycielskiej.
      • pia.ed Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 10:51
        W Szwecji jest niemal 1/8 cudzoziemcow, w tym ilosc muzulmanow zbliza sie sie
        do pol miliona. Wielu z nich zyje od lat na socjalu albo pracuje na czarno u
        swoich znajomycj Arabow czy Turkow, ktorzy w Malmo przejeli handel owocami i
        warzywami, handel komorkami, sklepiki dyzurne i wiele restauracji.

        To wszystko obniza zarobek na osobe, bo jesli te osoby maja cos prywatnego to
        oczywiscie wykazuja najmniejsze mozliwe zarobki.
        • guido_contini Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 16:44
          To nie jest tak. Bogaty kraj a bogaci obywatele to dwie rozne sprawy. Np.
          najbogatszym krajem jest Rosja bo to absolutnie najbogatsze panstwo jezeli
          chodzi o roznorodnosc bogactwa naturalnego.
          Elita rosyjska tez nalezy, bo i tez nalezala, do najbogatszych ludzi swiata.
          Elita finansiery swiatowej lokalizuje sie w Szwajcarii, Anglii,
          Liechtenstein, Luxemburg, Bahama itp bo ta sa miejsca, gdzie umozliwiono
          najdogodniejsze warunki do lokowania kapitalu. Nie dziwcie sie, ze Szwajcaria
          nie jest w EU. Pomyslcie tylko, gdzie wszyscy zarzadzajacy w poszczegolnych
          krajach Unii mieli by lokowac swoje oszczednosci i nieoficjalnie zdobyte
          pieniadze?
          Szwajcaria jest specjalnym krajem, tylko dla uprzywilejowanych. Nie tak latwo
          tez jest uzyskac obywatelstwo szwajcarskie ale tez nie oznacza to, ze
          przecietni Swajcarzy sa bogaci. Szwajcaria byla i jest i chyba bedzie zawsze
          mekka dla nieczystych pieniedzy, a takich miejsc nie moze byc duzo, bo inaczej
          straca one pewnosc lokowania kapitalu. Wszystko istnieje to dlatego, ze np
          cala Europa zmierza ku kolorowi czerwonemu, ze de facto moze zabrzmialo to
          nieprzyjemnie ale ma to typowe socjalistyczne ukierunkowanie. Wcale nie mowie,
          ze socjalizm to ruch niewlasciwy ale w samej ideologi lezy fraza, ze wszyscy
          jestesmy sobie rowni, a wszsycy co zarzadzaja ta fraza co pierze mozgi zwyklych
          ludzi, musza gdzies magazynowac swoje profity z uprawiania wladzy.
          Skandynawskie kraje naleza do najbogatszych krajow swiata tylko dlatego, ze
          standart zycia przecietnego czlowieka jest bardzo wysoki, a to jest wlasnie
          zagwarantowane poprzez wysokie stopy podatkowe. Moze odezwa sie pytania co
          nazywamy wysokim standartem zycia.
          Porownajmy np tylko warunki zamieszkania szarej jednostki w USA, Niemczech i
          Szwecji no i moze w Polsce i zobaczmy jakie warunki musi spelnic wlasciciel
          wynajmujacy mieszkanie i jakiemu standartowi musi to mieszkanie odpowiadac.
          Bogactwo wiec nie zawsze liczy sie w zasobach lezacych w banku, zreszta
          pieniadze lezace tylko w banku to marnotractwo kapitalu. Zabezpieczenie dnia
          codziennego i jutrzejszego, ciepla woda plynaca z jednego kranu co zimna, czy
          toaleta i lazienka w mieszkaniu stwarzaja wlasnie to bogacto zycia
          codziennego, nie mowiac o sluzbie zdrowia, o sytuacjach naprawde kryzysowych,
          ktore moga sie kazdemu z nas przytrafic, szczegolnie kobietom, ktore sa w
          dalszym ciagu, pomimo wielkich hasel o rownouprawnieniu, dyskriminowane i
          poddane na ryzyko przemocy. Nie chce sie uciekac do ekstermalnych porownan z
          krajow islamu. Wystarczy popatrzec dla porownania na trojkat Skandynawia -
          Niemcy- Polska i wowczas latwo bedziemy mogli spostrzec na czym dobrobyt
          polega, a dobrobyt to jest wlasnie bogactwo.
          Dania jest bogatym panstwem dzisiaj, a to dlatego, ze wziela wzor z Holandii.
          Nie majac zadnych bogactw naturalnych nalezalo wytworzyc pewne mechanizmy wsrod
          ludnosci zeby obudzic instynkt przetrwania ale warunki zycia w Danii sa o wiele
          bardziej wymagajace od jednostki zeby osiagnac taki sam standart zycia jak w
          Norwegii czy Szwecji, stad tez taka niska lokata. Holendrzy i Dunczycy nazwani
          Zydami polnocy sa najlepszymi businessmanami swiata.
          Businessman nie jest ten co jest bogaty tak jak Pia.Ed nazwala to w poscie o
          tanich przelotach z Malmö do Szczecina, a ktos kto tylko jest handlowcem w/g
          polskej nomenklatury. Wlasnie psychologiczna umiejetnosc przeprowadzania
          tranzakcji jest bogactwem narodowym tych krajow.
          Temat jest jak ocean wlasciwie i mozna filozofowac godzinami. Przepraszam za
          ten monolog.
          Pozdrawiam all
          • pia.ed Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 19:24
            Jednak w praktyce businessman musi byc bogatszy od przecietnego zjadacza
            chleba, bo w samolotach miejsca w buisness class sa duzo drozsze niz w
            tourist class!
            • guido_contini Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 19:40
              Droga Pia.Ed
              Nie wszystko zloto co sie swieci.
              Lecac business class nie oznacza ze sie jest businessmenem.
              Znam bardzo zamoznych ludzi, ktorzy maja wlasne przedsiebiorstwa i nigdy nie
              lataja business class, natomiast znam ludzi, ktorzy zarzadzaja
              przedsiebiorstwami lub sa na stanowiskach kierowniczych przedsiebiorstw
              finansowanych przez panstwo i wlasnie oni majac kompleks uciekaja sie sie do
              takich zbednych kaprysow korzystajac ze snobistycznego sposobu podrozowania.
              W business clas w SAS na trasie Kopenhaga - Warszawa dostaje sie goraca kawe i
              cognac albo inny drink lub wino a roznica w cenie bilety jest 50%. Dziekuje nie
              skorzystam ale do tego trzeba dorosnac. Owszem na trasie Kopenhaga - New York
              mozna sie wygodniej wyspac, tez nie skorzystam, wytrzymam te 12 godzin.
              Kazdy kto sam pracuje na swoje wydawane pieniadze, nawet jak je moze podciagnac
              pod koszty wlasnego przedsiebiorstwa mysli o ekonomicznym aspekcie, chyba ze ma
              sie snobistyczne upodobania albo sie jest nowobogackim.
              Kij ma dwa konce tak jak moneta ma dwie strony.
            • legal.alien Re: Dania bogata czy nie? 10.10.04, 09:17
              Latanie biznes klasanie oznacza, ze ktos jest biznesmenem. To jest klasa dla
              ludzi latajacych sluzbowa i sami nie placa za swoje bilety. Bylem w czwartek
              Oslo. Bilet w obie strony kosztowal 3000 NOK!!! za 2x45 minut lotu!!! Gdybym
              kupowal sam polecialbym za 200-400 NOK w jedna strone. Regulaminy lini
              lotniczych czesto sa takie, ze jesli wracasz tego samego dnia to musisz leciec
              klasa biznesowa. W lotach sluzbowych wazne jest tez to, ze mozna zmienic
              rezerwacje, a czasami nie wioadoomo dokladnie keidy sie roci i za to sie placi
              koszmarne pieniadze.Na liniach europejskich klasa bizneowa to jedno wielkie
              oszustwo i wyciaganie pieniedzy od firm. Do niedawna w SAS-ie gdy sie chcialo
              leciec w jedna strone to trzeba bylo kupic bilet klasy biznes!!!
              • pia.ed buisness class 10.10.04, 12:38

                Jesli pracodawca placi, to ktos bylby niemadry gdyby nie skorzystal i cisnal
                sie razem z pasazerami klasy turystycznej.
                Nie chodzi tu nawet o koniaczki, tylko o przyzwoite warunki lotu, bo z
                samolotu jedzie sie natychmiast na konferencje i trzeba byc wypoczetym.

                W Szwecji w pociagach tez jest buisness class, gdzie jest mozliwosc pracy
                na komputerze podczas jazdy, co zacheca do uzywania pociagu zamiast samolotu.

                • legal.alien Re: buisness class 11.10.04, 08:31
                  Klasa biznesowa na liniach europejskich nie rozni sie wiele od zwyklej klasy
                  turystycznej. Sa takie same siedzenia, niewiele lepsze jedzenie jesli w ogole
                  jest. Jedyny plus to mozliwosc zmiany rezerwacji. Koniecznosc podrozy ta klasa
                  jest czesto wymuszana przez linie lotnicze np. w sytuacji, gdy powrot jest tego
                  samego dnia. Jak dla mnie jest to jedno wielkie oszuszutwo i naciaganie
                  pasazerow nie majacych wyboru. W zeszlym tygodniu lecac do Oslo nie dostalem w
                  tej klasie, ani nic do jedzenia, ani do picia.

                  W Norwegii pociag nie jest konkurencja. Ze Stavanger do Oslo trzeba jechac
                  koleja 8 godzin, a samolotem obraca sie w ciagu jednego dnia.

                  Klasa biznesowa wcale nie lataja tylko menedzerowie, ale i zwykli pracownicy,
                  ktorzy udaja sie w podroz sluzbowa, a nie maja mozliwosci, z takich, czy innych
                  przyczyn, kupna biletu turystycznego.
          • pia.ed Re: Dania bogata czy nie? 09.10.04, 19:29
          • pia.ed KUWAIT? 09.10.04, 19:32
            Dlaczego Kuwait lezy dopiero na 44 miejscu, zawsze sie slyszy, ze ma olbrzymie
            zasoby ropy naftowej, a takze obywatele maja sie swietnie.
            Guido_contini, mozesz zaspokoic moja ciekawosc?
            • guido_contini Re: KUWAIT? 09.10.04, 19:46
              Droga Pia.Ed
              Okazuje sie ze nieuwaznie przeczytalas moj pierwszy post. Tam okreslilem w jaki
              sposob przebiega ranking. Nie patrzy sie na zasoby naturalne danego kraju,a
              jaki sredni standart zycia wioda jego obywatele. Wenezuela ma wieksze zasoby
              ropy jak Kuwait i sprawdz na ktorym miejscu jest ten kraj.
              Ja nie sprawdzalem ale wydaje mi sie ze lezy ponizej Kuwaitu.
              • pia.ed Re: KUWAIT? 09.10.04, 20:08
                Napisales na poczatku ze Rosja to bogaty kraj bo ma wielkie zasoby naturalne i
                tak jakos mi sie to skojarzylo z Kuwajtem.
                Artykul czytalam tylko pobieznie i chodzilo tam o przychod w dolarach na glowe
                ludnosci.
                Jesli wiec w Kuwejcie jest kilkunastu szejkow-miliarderow, zaludnienie nie
                tak duze, to chyba "na glowe ludnosci" powinna byc jaks okragla sumka?

                Widzialam jakas statystyke z zeszlego roku i z niej wynikalo, ze Szwecja jest
                biedna w stosunku do USA. Powodem bylo wlasnie to, ze USA ma wielu
                miliarderow, wiec suma sumarum dochod na glowe ludnosci ma wiekszy.

                Chyba w koncu zaczne uzywac stopniowania:
                lögn
                större lögn
                statistik
                • guido_contini Re: KUWAIT? 09.10.04, 21:24
                  Pomysl Pia.Ed ze dochod podaje sie brutto, wiec lokalvårdare zarabia 14 700 SEK
                  brutto, przelicz wiec to na dolary, premier zarabia chyba okol 40 000 SEK tylko
                  z tytulu pieszczenia tej posady, nie mowiac o innych przywilejach,. Tez nie
                  wiem ile to jest dolarow. Percy Barnevik zarabia okolo 5 ooo ooo SEK rocznie
                  tez nie wiem ile to jest dolarow. Ze sprzatace nie starcza na na luxus nie
                  myslenia o swoich wydatkach to juz nikogo nie obchodzi.
                  • guido_contini Re: KUWAIT? 10.10.04, 14:03
                    Pia.Ed napisala:
                    Jesli pracodawca placi, to ktos bylby niemadry gdyby nie skorzystal i cisnal
                    sie razem z pasazerami klasy turystycznej.
                    Nie chodzi tu nawet o koniaczki, tylko o przyzwoite warunki lotu, bo z
                    samolotu jedzie sie natychmiast na konferencje i trzeba byc wypoczetym.

                    W Szwecji w pociagach tez jest buisness class, gdzie jest mozliwosc pracy
                    na komputerze podczas jazdy, co zacheca do uzywania pociagu zamiast samolotu.
                    ______________________________________________________________________________
                    Tez nie jest tak do konca, bo na liniach europejskich w Bussiness class nie
                    masz wiecej miejsca do siedzenia wiec jest podobnie ciasno jak w klasie
                    ekonomicznej (bo tak oni to nazywaja). Roznica jest tylko w poczestunku i
                    mozliwosci dokonanaia zmian w przelotach. W SAS podaja kontynentalne sniadanie
                    albo mufin, sok pomaranczowy lub nic nie podaja, wszystko zalezy o ktorej porze
                    dnia sie leci i gdzie sie leci. W business class, o ile taka zaistnieje, podaja
                    wowczas kawe, drinka lub cognac, do niedawna podawano zwilzone cieple
                    reczniczki do wytarcia rak ale to juz historia. Warunki przelotu sa przyzwoite
                    w kazdej jednej sytuacji nawet podczas 5-cio godzinnego przelotu do Las Palmas.
                    Apropo pociagow, ktore osobiscie bardzo lubie, to czas jednak ma znaczenie.
                    Stockholm- Malmö X-2000 to jednak 4,5h w jedna strone, a np z Malmö Aviatiom
                    do Bromma tylko 1h 15 min. Nocny pociag w jedna strone to 6h. Zarowno X-2000 i
                    nocny sa drozsze od samolotu wiec pomijajac ekologiczne aspekty w imie
                    zaoszczedzenia czasu i kasy, wybiore samolot.
                    I poruszylas swoja odpowiedzia Pia wlsciwie nowy temat: "bo jeseli pracodawca
                    placi to nalezy wykorzystac ta mozliwosc do maximum." Jest to tylo mozliwe w
                    multinatinela przedsiebiorstwach wowczas kiedy ma sie bardzo wysokie
                    stanowiska, gdy czas jest naprawde drogi. Nie dzisiaj juz czas na rozrzucanie
                    spolecznych pieniedzy, kazda korona jest rewidowana nawet u tych co prowadza
                    wlasne przedsiebiorstwa bo wowczas skatteverket zapytuje o koniecznosc wybrania
                    drozszej alternatywy. W przypadku braku motywacji roznica moze byc opodatkowana
                    jako przywilej lub nieuznana do odciagniec.
                    Natomiast nasi politycy siedzacy na stanowiskach zarzadzajacych nie maja takich
                    skrupulow zeby oszczedzac i bezwzgledu czy to jest konieczne czy nie, uciekaja
                    sie do tych pseudoluxsusow.
                    • fri_ex Re: pojecia 11.10.04, 10:23
                      czy wy tu nie mylicie przypadkiem pojec !?
                      co ma dochod narodowy z prywatna kasa milionera czy miliardera ?
                      pozycje kraju oblicza sie najprawdopodobniej po narodowym dochodzie brutto w
                      przeliczeniu na glowe miszkanca
                      mozna doliczyc lub odliczyc rezerwy walutowe, mozna odliczyc zadluzenia
                      miedzynarodowe, mozna to korygowac importem i eksportem, ach mozliwosci jest
                      wiele
                      ciekawe na czym ta podana tabela zostala oparta

                      jesli wezmiemy np. tylko tzw. dochod narodowy brutto bez przeliczania na
                      cokolwiek, to pewnie Bayern (dla tych co nie wiedza - jest to jeden z landow w
                      Niemczech) znajdzie sie o wiele wyzej od Danii, Norwegi czy Szwecji

                      statystyki sa mylne jesli nie umie sie ich czytac
                      • pia.ed Re: pojecia 11.10.04, 11:12
                        Tu masz artykul.
                        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2328406.html?v=0&f=521
                        Z ekonomii znam tylko szwedzkie pojecia z czasow kiedy nie majac nic lepszego
                        do roboty chodzulam na roczny kurs biurowy, i dlatego sie pytalam.
                        Gdybym byla dobra w ekonomii, z ktora nigdy zreszta potem nie mialam nic
                        wspolnego, to oczywiscie sama bym sobie odpowiedziala...
                        • fri_ex Re: pojecia 11.10.04, 13:33
                          nie mam nic przeciwko pomocy biedniejszym ale placowanie Polski tak wysoko jest
                          chyba jakas swiadoma pomylka autora, nawet jesli 37 miejsce sie zgadza
                          podana przez ciebie lista nijak mi pasuje do rzeczywistosci
                          wynika z tego, ze pierwsza 20-25 a reszte dzieli przepasc

                          dochod narodowy brutto dzielony na mieszkanca, o´key daje przecietna co wcale
                          nie oznacza, ze wszyscy maja po rowno ale wedle tego mozna uplacowac bogactwo
                          kraju a zeby bylo scislej, oblicza sie takze krajowe zadluzenie w przeliczeniu
                          na glowe mieszkanca
                          dodane rezultaty moga byc zaskakujace
                          podana przez ciebie tabelke traktuj z zamknietymi oczyma, ona nie ma nic
                          wspolnego z rzeczywistoscia

                          odpowiadajac na twoje pytanie - Dania jest krajem bogatym i miesci sie w
                          porownywalnych tabelach zawsze w pierwszej dziesiatce
                          podpowiadajac twojemu dysputantowi, chcialbym powiedziec, ze dzisiaj mniej
                          liczy sie zasobnosc w bogactwa naturalne a wiecej zdolnosc ich przerobienia
                          pozdrawiam



    • arius5 nie ten index 12.10.04, 02:14
      przeciez to jest index HDI, ktory nie mowi o bogactwie danego kraju.
      Bardziej adekwatny bylby tu index brutto per capita, gdzie Dania znajduje sie
      ok 5 miejsca
      w czolowce sa: Szwajcaria, Luxemburg, Norwegia, Dania, Japonia, USA.
      • ponponka1 Re: nie ten index 16.10.04, 19:06
        A o to inny rakning: World Economic Forum "The Global Competitiveness Report"

        www.weforum.org/site/homepublic.nsf/Content/Global+Competitiveness+Programme%5CGlobal+Competitiveness+Report

        i chyba bardziej wiarygodny, poniewaz komentuja go wladze norweskie

        odin.dep.no/nhd/norsk/aktuelt/nye_publ/024071-990026/dok-bn.html
        • pia.ed Recepta na sukces 16.10.04, 20:45
          Swietne miejsca, z mysla ze w badaniach braly udzial 104 kraje.

          Co cechuje Skandynawie?
          1.Bardzo niska korupcja
          2.Respekt dla prawa i przepisow
          3.Rozwiniety, z super nowoczesna technologia, sektor prywatny
Pełna wersja