tytulu nie moge wymyslic

01.08.05, 18:13
w czasie odwiedzin udalo mi sie pare razy umrzec ze wstydu.
Po pierwsze znajome ktore pierwszy raz w zyciu widzialy kobiety w burkach
itd.ustawialy sie tak do zdjec zeby w kadr wchodzil jakis egzotycznie
wygladajacy osobnik. Czasem wychodzilo im naturalnie takie ujecie a czasem
nie i wtedy wlasnie palilam sie ze wstydu.
Ale potem bylo gorzej i to z przedstawicielkami 'cywilizowanej' Francji.
Na prawie caly regulator komentowaly w metrze kiedy jaka nacja we Francji ma
zabronione noszenie religijnego stroju to akurat po obejrzeniu dziewczynek z
ubranych w tradycyjne stroje.
I jacy arabowie sa we Francji... I na koniec pobily mnie stwierdzeniem ze
wiekszosc Szwedow ma brazowe oczy i to w metrze gdzie w zasiegu wzroku nie
bylo zadnego typowego Szweda.
Nie mowiac o wslepianiu sie w innych. Cud ze nie narazily sie jakims
psychicznym.
Pare razy wkroczylam do akcji sugerujac kontynuowanie rozmow w domu.
Napiszcie o waszych przebojach z goscmi.
    • ponponka1 Re: tytulu nie moge wymyslic 01.08.05, 18:34
      Ja mam wlasnie doswiadczenie z Norweskimi goscmi w Polsce. Dwoch juz kiedys bylo
      - jeden rok temu drugi 10 lat temu i jedna Norwezka byla pierwszy raz. Jakos
      specjalnie gaf nie popelniali. Gadac moglismy o czym sie da i to do woli - w
      okolicy nie bylo Nowregow ;-P Nie korzystalismy jednak z tego
      przywileju...Bardziej byli zaskoczeni duzym zaopatrzeniem sklepow i iloscia
      Niemcow w Kolobrzegu (ze duzo). Jeden z nich byl na wozku i nawet mnie
      zaskoczylo dobre przygotowanie miast i plaz w Kolobrzegu i Trojmiescie dla osob
      niepelnosprawnych. Nadal jednak pozostawia wiele do zyczenia stan chodnikow
      (nierowne).
      Za to mialam smieszna sytuacje w Tesco w Gdyni. Stalam ze znajomym Norwegiem
      przy stoisku z serami i tlumaczylam mu ze ten jest z orzechami a ten z pieprzem
      itp. Nie moglismy sie zdecydowac co bierzemy i zaczelismy narzekac na za duzy
      wybor, ze nie wiemy co wybrac...hehehhee. Nagle facet obok nas po szwedzku, ze
      najlepiej patrzec na obrazki bo napisow i tak sie nie
      zrozumie...hehehehehheehheehe. Dziwilo Norwegow, ze na rzeczach sa chipy
      antyzlodziejskie i wydzielone sektory na alkohol.
      No i jeszcze kultura jazdy na drogach - tragedia!!! Widzielismy dwa wypadki na
      obwodnicy trojmiejskiej w ciagu tygodnia. A zachowanie w korkach, wpychanie sie
      a potem dziekowanie swiatlami awaryjnymi...hehhheheee. W miastach juz lepiej,
      widzac obce rejestracje kierowcy ustepuja miejsca....

      Pozdrawiam z Polski
    • pia.ed A ja nie rozumiem..... 01.08.05, 20:32
      Gdzie odbywala sie ta wizyta? We Francji czy w Szwecji?
      Ze te panie to Polki jest dla mnie jasne...
      • klaryska Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 14:13
        juz spiesze z rozwianiem watpliwosci.
        Pierwsze to byly Polski ale drugie Francuzki, podejmowane towarzystwo bylo w
        Sthlm -jak mozna napisac bardzo kosmopolitalnym miescie.
        Z iloscia nacji naplywowych Szwecja jest w tyle za Francja, ale ze statystyk
        tylko o polowe mniej w przeliczeniu na ilosc mieszkancow. Ja chyba
        przesiaklam idea politycznej poprawnosci bo bardzo razily mnie wypowiedzi tych
        Francuzek. Poza tym chyba na szczescie jakos w Szwecji udaje sie nie dzielic na
        ich i Szwedow az w takim stopniu jak we Francji.I nie ma az takich jedno
        nacjowych (wznaniowych )gett. Tutaj oczywiscie niechlubnym przykladem jest ta
        dzielnica w Malmo, bo Rinkeby ponoc bardzo sie zmienila, mowila mi
        administratorka ,ktora niedawno pracowala w Rineby.( Dla niewtajemniczonych to
        jest dzielnica STHLM ktora do niedawna cieszyla sie najgorsza opinia w SThlm.)
        Ale za to we Francji pamietam ze wzdluz wybrzeza m.srodziemnomorskiego sa cale
        arabskie wioski. I jakies programy integracyjne ,ktore nie wiem czy im sie
        udaja.
        • fri_ex Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 14:32
          > Ale za to we Francji pamietam ze wzdluz wybrzeza m.srodziemnomorskiego sa
          cale
          > arabskie wioski

          a gdzie to wzdluz m. srodziemnomorskiego we Francji sa cale arabskie wioski ?

          Poza tym chyba na szczescie jakos w Szwecji udaje sie nie dzielic na
          >
          > ich i Szwedow az w takim stopniu jak we Francji

          ????
          • klaryska Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 17:32
            faktycznie rozpedzilam sie to bylo na trasie Carcassone -COLLIOURE ale o ile
            pamietam blizej tej drugiej miejscowowsci. Sama widzialam na wlasne oczy. W
            paru mijscach sie nie zatrzymalismy.
          • klaryska Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 17:38
            co do dzielenia... naprawde inaczej wyglada w Szwecji. Popatrz chociazby na
            dzieci jedno biale drugie kolorowe. Na pary -ile par jest mieszanych. Na
            dzielnice w ktorych jednak obok siebie mieszkaja ludzie roznych narodowosci. I
            na uczelnie. Przechodze obok technicznej uczelni i wylewa sie stamtad tlum
            wielonarorodosiowy, z przewaga Indii i chyba pochodzenia arabskiego. No i
            przede wszytskim pewnych rzeczy nie wypada powiedziec. Francuskie kawaly o
            arabach sa bardzo niewybredne.

            fri_ex napisała:

            > > Ale za to we Francji pamietam ze wzdluz wybrzeza m.srodziemnomorskiego sa
            >
            > cale
            > > arabskie wioski
            >
            > a gdzie to wzdluz m. srodziemnomorskiego we Francji sa cale arabskie wioski ?
            >
            > Poza tym chyba na szczescie jakos w Szwecji udaje sie nie dzielic na
            > >
            > > ich i Szwedow az w takim stopniu jak we Francji
            >
            > ????
            • the_flying_dutchman Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 17:58
              Oj dziela i dziela z ta roznica, ze nie mowia Tobie w oczy, a dziela.
              Dziela zawsze na swoich i obcych. Na Skandynawow, Anglikow, Amerykanow, Niemcow
              i spaggar. Polacy raczej sa w Szwecji obcokrajowcami o niskim statusie.
              Polki z reguly maja status sprzataczki albo .... tu smutne slowa musialbym
              napisac. Niestety stereotypy biora gore.
              Natomiast Polacy mowia o Skandynawach, zreszta potwierdzone na forach, ze to
              glupi narod. Zgadzasz sie klaryska?
              • klaryska Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 18:28
                rozowo nie jest to pewne. Tego dzielenia jednak nie mozna porownac do Francji.
                Ale poza wszystkim jak napisales nie mowi sie co mysli np. w metrze itd. To
                wlasnie mnie najbardziej krepowalo w znajomych Fracuzkach. Ta polityczna
                poprawnosc ma swoje zalety przynajmniej mozna miec zludzenia.
                Co zas do Polakow. To mnostwo ludzi za sasiadow Polakow , nie przyznaja sie do
                tego od razu ale to z czasem w rozmowach wychodzi. I ten sasiad Polak podsyla
                innym Szwedom panie do sprzatania z Polski.
                teraz to chyba glownie z przemytem psow bedziemy sie kojarzyc. Wizja gorsza jak
                piszesz odchodzi pomalu w przeszlosc , bo inne panie innych nacji wioda prym.
                Ale rosnie nowe pokolenie Szwedow ciekawe jak ono patrzy na sprawe.


                the_flying_dutchman napisał:

                > Oj dziela i dziela z ta roznica, ze nie mowia Tobie w oczy, a dziela.
                > Dziela zawsze na swoich i obcych. Na Skandynawow, Anglikow, Amerykanow,
                Niemcow
                >
                > i spaggar. Polacy raczej sa w Szwecji obcokrajowcami o niskim statusie.
                > Polki z reguly maja status sprzataczki albo .... tu smutne slowa musialbym
                > napisac. Niestety stereotypy biora gore.
                > Natomiast Polacy mowia o Skandynawach, zreszta potwierdzone na forach, ze to
                > glupi narod. Zgadzasz sie klaryska?
        • pia.ed Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 16:15
          Nie wierz administratorce! Rinkeby jest takie jak bylo, a jezeli dzieki
          olbrzymim sumom wplywajacym od panstwa szwedzkiego wyglada tam troche lepiej,
          to problemy przesuely sie z kolei do Tensta czy do innego przedmiescia, moze
          akurat tego gdzie ostatnio bylo tyle gwaltow??? Tto chyba Jordbro czy podobne.

          Teraz kiedy wytlumaczylas o co chodzi, to jescze raz przeczytamTwoj post i
          zobacze ile tego zrozumiem.
          W jakim jezyku te panie robily uwagi w metrze?
          Jesli po polsku to jeszcze pol biedy, ale gorzej jesli po francusku!

          A co do wiosek arabskich na wybrzezu Morza Srodziemnego to jestem bardzo
          sceptyczna...
          • klaryska Re: A ja nie rozumiem..... 02.08.05, 17:33

            po francusku rozmawialy :-(
            pia.ed napisała:

            > Nie wierz administratorce! Rinkeby jest takie jak bylo, a jezeli dzieki
            > olbrzymim sumom wplywajacym od panstwa szwedzkiego wyglada tam troche lepiej,
            > to problemy przesuely sie z kolei do Tensta czy do innego przedmiescia, moze
            > akurat tego gdzie ostatnio bylo tyle gwaltow??? Tto chyba Jordbro czy podobne.
            >
            > Teraz kiedy wytlumaczylas o co chodzi, to jescze raz przeczytamTwoj post i
            > zobacze ile tego zrozumiem.
            > W jakim jezyku te panie robily uwagi w metrze?
            > Jesli po polsku to jeszcze pol biedy, ale gorzej jesli po francusku!
            >
            > A co do wiosek arabskich na wybrzezu Morza Srodziemnego to jestem bardzo
            > sceptyczna...
            • klaryska oj 02.08.05, 18:32
              Nie chcialam zjezdzac na tematy odwiecznie dyskutowane. A porozmawiac o
              gosciach ,ktorzy czasem przyprawaja o wypieki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja