ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pensji?

12.08.05, 18:05
Witam! chciałbym prosić o poradę. Mamy propozycję pracy w Szwecji, tzn ja i
moja żona. Oboje jesteśmy lekarzami dopiero po studiach. Trafia nam się fajna
okazja zrobienia doktoratu - 4 lata. Płaca w ramach stypendium - bez podatku -
chociaż w sumie nie wiem dokładnie. Może ktoś się orientuje jak to jest z
socjalem w czasie takich studiów. Ogólnie ok 12 000 Koron na głowę.
Spodziewamy się dzidzusia i zastanawiam się czy z takiej sumy nie zaciskając
szczególnie pasa da się coś odłożyć? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
    • zzz12 Nie dajcie sie nabrac 12.08.05, 19:53
      • zzz12 sorki za pusty post 12.08.05, 20:00
        to efekt dzialalnosci mojego dziecka ;-)
        12000SEK to bardzo malo- minimalna pensja szwedzkiego lekarza zaraz po studiach
        (jeszcze bez legitymacji!) to ok 28000 SEK brutto (ok 19000 na reke). No,
        chyba, ze macie zamiar pracowac w innym zawodzie lub w niepelnym wymiarze
        godzin). 12000SEK to IMHO na granicy przezycia dla 3 osob, choc to zalezy,
        gdzie. Moze na Polnocy da sie z tego cos zaoszczedzic, w Sztokholmie bedzie
        ciezko. negocjujcie lepsze warunki placy!
        • aka10 Re: sorki za pusty post 12.08.05, 22:04
          Mowa jest o 12000 kr na glowe i autor postu mowi o stypendium,wiec i warunki na
          pewno inne.Sadze,ze z 24 000 kr netto cos sie uda odlozyc.Zalezy tez,ile za
          mieszkanie bedziecie placic.Pozdrawiam.
          • zzz12 Re: sorki za pusty post 12.08.05, 22:20
            No to niedokladnie czytalam ;-) Oczywiscie, jesli bedziecie miec 24000 na
            miesiac na glowe to spokojnie da sie przezyc i nawet zaoszczedzic troche (lub
            sporo-zalezy od punktu widzenia). Jesli chodzi o socjal, to o ile bedziecie
            miec prawo pobytu ( a pewnie musicie miec, jesli zostaniecie w Szwecji powyzej
            3 miesiecy), to na dziecko dostaniecie 950kr miesiecznie zasilku.
            • jugr i jeszcze jedno.... 13.08.05, 00:06
              Dzięki z odpowiedz!
              Może ktoś z was zna lekarskie realia płacowe dokładniej?
              Pytam się ponieważ zastanawiamy się nad kierunkiem emigracji lekarskiej. Znajomi
              ciągną nas do Niemiec. Tam w sumie można od początku pracować w zawodzie i się
              specjalizować zarabiejąc ok. 1600-2000 Euro + ew dyżury (sprawdzone na
              znajomych)- znając oczywi scie niemiecki.
              Z drugiej strony Szwecja (za którą jest moja żona) z możliwością pracy naukowej
              za kwotę 12 tys K na osobę - z możliwością rozpoczęcia specjalizacji ale za 4-5
              lat po nauczeniu się szwedzkiego. Praca naukowa oczywiście po angielsku.
              Stąd moje pytanie. Czy ktoś z będących tam młodych lekarzy może podpowiedzieć
              czy opłaca się inwestować te 4-5 lat żeby dopiero wtedy otworzyć tam
              specjalizację? Słyszałem, że w czasie specjalizacji też jest niewesoło.
              Przepraszam za może długi pościk al decyzja ważna, więc sami rozumiecie.
              Z góry dziękuję.
              • skagerak Re: i jeszcze jedno.... 13.08.05, 22:08
                wybacz ale dlaczego chcecie opuszczać Polskę, czy nie masz możliwości
                specjalizować się w Polsce ?
                przepraszam ale muszę ci zadać moralistyczne pytanie, kończyliście studia
                medyczne dla pieniądzy czy aby iść z pomocą bliźnim ?
                czy zastanawialiście się, że w ten sposób odbieracie pracą, młodemu szwedzkiemu
                lekarzowi, którego rodzice i społeczeństwo płacą olbrzymie podatki na jego
                krztałcenie ?
                gdzie jest wasza narodowa duma ?
              • zzz12 Re: i jeszcze jedno.... 13.08.05, 23:16
                Skoro juz zdecydowaliscie sie na staz doktorancki w Szwecji.. specjalizacja w
                kazdym kraju to krew, pot i lzy.. wazne, co po uzyskaniu specjalizacji..Na
                pewno specjalista w Szwecji zasluguje na to miano, jego wiedza musi byc godna
                tegoz tytulu (w Polsce roznie z tym bywa). Na pewno pacjent, zeby trafic w
                Szwecji do specjalisty, musi miec naprawde powazny problem zdrowotny, nie do
                przeskoczenia przez lekarza "rejonowego". Jak juz pisalam, minimalna pensja
                lekarza zaraz po studiach to ok.28000 SEK, potem moze byc tylko wiecej. To, co
                jest swietne, to autentyczne podyplomowe ksztalcenie ustawiczne lekarzy w
                godzinach pracy i na koszt pracodawcy. Martwisz sie, ze stracicie 4 lata... do
                Szwecji przyjezdzaja lekarze m.in. z Polski z kilkunastoletnim i dluzszym
                stazem w Polsce, ktorych specjalizacje nie zawsze sa tu uznawane z marszu,
                czesto musza startowac z punktu swiezo upieczonego absolwenta medycyny..i sa
                zadowoleni. Nie znam realiow pracy w innych krajach europejskich, wiem, ze
                szwedzcy lekarze jezdza czesto do pracy do Norwegii (za duuzo wieksze pieniadze
                niz w Szwecji). Trudno Was zachecac akurat do Szwecji, moze gdzie indziej jest
                lepiej? tutaj -praca ciezka (a gdzie bedzie lekka?), podatki wysokie, ale sporo
                wolnego czasu (urlopu itp). no i interesujace perspektywy zawodowe.
                • klaryska stypendium 15.08.05, 12:48
                  stypendia doktoranckie sa w takiej wysokosci 12-13 000. Oczywiscie to
                  prawda ,ze to jest skandal ale niezaleznie od dzialki tyle dostaje doktorant.
                  Co do socjalu. Jezeli stypendium jest nie opodatkowane mozna sie dobrowolnie
                  opodatkowac, I to w waszym przypadu bedzie koniecznie. Oczywiscie jezeli
                  stypendium jest nie opodatkowane to bedziecie mieli wykupione ubezpieczenie
                  przez pracodawce ,zazwyczaj tak robia. Wiec oczywiscie pytanie dlaczego sie
                  opodatkowac. Otoz znam przypadek kiedy chlopak po doktoracie (stypendium ) i
                  jego zona podobnie ,nie mieli platnego urlopu wychowawczego wlasnie dlatego ze
                  nie placili nigdy podatkow.
                  Nie pamietam dokladnie ale cos mi sie kojarzy ze trzeba podattki placic minimum
                  pol roku.
                  Nie jestem doktorantem medycyny ale w innych dzialkach doktorat szwedzki moze
                  mozna bardziej przyrownac z habilitacja niz z polskim doktoratem. Po skonczonej
                  nauce nie bedziecie mieli problemow z praca.
                  • guido_contini Re: stypendium 15.08.05, 15:44
                    Ja natomiast uwazam, ze opodatkowanie sie w tej sytuacji jest fatalnym
                    rozwiazaniem, bo podatek wynosi 54% od 12.000, a wiec netto cá 5.500SEK
                    Zeby otrzymac zasilek wychowawczy trzeba byc podatnikiem 9 miesiecy i wynosi on
                    80% od brutto minus 30%. Brutto jest w tym przypadku 9.200 SEK.
                    Nie wiem czy przyslugiwac bedzie prawo do barnbidrag, byc moze tak ale
                    najlepiej sprawdzic w FK

                    Natomiast 12.000 SEK netto na glowe (co odpowiadaloby cá 26.000 brutto inkl,
                    arbetsgivareavgifter, w przypadku zatrudnienia) to wystaarczajaco duzo
                    pieniedzy. Domyslam sie, ze miejscem ma byc Karolinska, wiec nalezy sie liczyc
                    z troche wyzszymi kosztami dnia codziennego jak w Göteborg, Malmö/Lund czy Umeå.
                    Jezeli zamierzacie oszczedzac i odkladac przez nadchodzace 4 lata, to przy
                    dobrej racjonalnej organizacji i skromnym ale nieskrajnie oszczednym zyciu,
                    wystarczy 12.000 na Was troje na miesiac. Bardzo duzo zalezy od mieszkania,
                    ktorym bedziecie dysponowac i bez zakupow krecji dla zony np w NK.

                    Zastanawia mnie jednak inna duchowa przeslanka.
                    Lekarz to ponoc zawod z powolania i korzysci materialne maja byc sprawa
                    drugorzedna. Natomiast w zapytaniu dominuja materialne przeslanki typu "czy sie
                    to bedzie oplacac" i duzo wyrachowania. Warto wiec zrewidowac wlasna etyke.
                    Korolinska czy Sahlgrenska sa jednymi z lepiej notowanymi akademickimi
                    szpitalami na Swiecie, wiec otrzymany tam dyplom, otwiera drogi na caly Swiat,
                    a wiec na pewno sie oplaca, nawet za mniejsze pieniadze.
                    Zycze powodzenia
                    • jugr Re: stypendium 23.08.05, 13:44
                      Dziękuję za wszelkie odpowiedzi. Troszkę rozjaśniliscie sprawę. Co do pytań
                      moralizatorskich typu: Dlaczego wyjeżdzacie? Co z etyką?
                      - traktuję to jako pytania prowokacyjne. Jeśli poczytacie forum Służba Zdrowia
                      - w dziale Zdrowie - to znajdziecie tam setki odpowiedzi dlaczego ludzie
                      wyjeżdżają.
                      Jestem nadal pełen szczytnych ideałów i dlatego chcę pracować w zawodzie. Jeśli
                      brałbym do serca moralitety typu ,,państwo mnie wykształciło, więc jestem coś mu
                      winien" to pewnie poszedłbym do firmy farmaceutycznej i tam zarabiał - też
                      prawdopodobie dla zagranicznej firmy, która tu niekoniecznie płaci podatki -
                      więc co za różnica . A ja chcę pracować w zawodzie i to za godziwe pieniądze.
                      Popracowałem pół roku na wolontariacie i stwierdziłem, że nie można żyć za
                      darmo, bo takiego wytłumaczenia nie ma dla młodych lekarzy w gazowni lub Tepsie
                      lub w sklepie spożywczym. Tak więc nie pytajcie dlaczego chcemy wyjechać. I nie
                      uważam wcale, że lekarze nie mogą się upominać o godną płacę lub ze muszą
                      pracować w kilku miejscach, żeby cokolwiek zarobić. I nie mam wcale ochoty
                      czekać 15 lat , tak jak mnie niektórzy przekonują, że jeszcze będzie mnie stać
                      na zbytki - gdy jako specjalista zacznę się poruszać w szarej strefie.
                      I włąśnie dlatego chcę się specjalizować w normalnych warunkach a rewizja
                      etyki zawodowej należy się tym , którzy zostając tu uwikłali się w układy i
                      układziki, bo też chcą godnie żyć.
                      ....no właśnie i zostałem sprowokowany.....
                    • aka10 Re: stypendium-do guido 23.08.05, 16:06
                      Od kiedy to od 12 000 koron placi sie podatek 54%?????Bzdury
                      wygadujesz.Barnbidrag dostana bez problemu.Pozdrawiam.
                      • jugr Re: stypendium-do guido 23.08.05, 17:04
                        no właśnie , z tego co się orientuję do ok 30 000 /miesiąc podatek jest 30%, czy
                        się mylę?
    • jugr Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 23.08.05, 13:46
      acha i gdyby ktoś chciał coś dodać powracając do setna tematu to z góry dziękuję.
      • althea35 Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 23.08.05, 18:07
        12 000 to standardowe swiadczenie doktoranta. Jesli obydwoje bedziecie robili
        doktorat to napewno sobie poradzicie i jeszcze wam zostanie. Nie wiem jak to
        jest, ale mysle, ze jest tez szansa, ze wam beda oplacali mieszkanie.
        Doktoranci nie maja tu zle.
        • guido_contini Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 23.08.05, 20:15
          Aka10, zanim kogos oskarzysz o pisanie bzdur, radze zasiegnac wiedzy u zrodla.
          Teraz wytlumacze, ze nie pisalem bzdur.
          Szwedzki system podatkowy,ma ukryta sentencje polityczno psychologiczna.
          Wiekszosc podatnikow to pracobiorcy i patrza tylko ile maja srodkow do
          dyspozycji po przepracowanym miesiecu. Natomiast kiedy sie jest pracodawca lub
          podmiotem gospodarczym inaczej wowczas wyglada obraz podatkow.
          Klaryska zaproponowala pytajacemu opodatkowanie swoich 12000 SEK. Zeby to bylo
          mozliwe, pytajacy musialby zaistniec jako podmiot gospodarczy wykazujac owe
          12000 jako dochod miesieczny. Z tych 12000 musi odprowadzic arbetsgivareavgift
          (32,46%) oraz od pozostalej kwoty podatek, zakladamy ze 30%, w zaleznosci w
          jakiej kommunie mieszka. Reasumujac byloby to srednio 54%.
          Stypendium jest nieopodatkowane, chociazby ze wzgledow oszczednosciowych.
          Zeby otrzymac wynagrodzenie na reke w wielkosci 12000, to pracodawca mialby
          koszty z tytulu podatkow, z rzedu 14000 SEK plus koszty administrowania.
          Poniewaz stypendia sa to i tak pieniadze z puli panstwowej wiec zaoszczedzono
          sobie takigo absurdalnego przesuwania pieniedzy. Poza tym stypendiant nie
          nabiera punktow emerytalnych.
          Mam nadzieje, ze wyjasnilem. Jezeli masz watpliwosci AKA, polecam
          www.skatteverket.se

          Od 30000 SEK to 9860 SEK podatku dla pracobiorcy inklusive roczna ulge podatkowa
          • althea35 Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 23.08.05, 21:56

            Ale po co ta cala dyskusja o podatkach. Te 12 000 jest do reki!
            • zzz12 Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 23.08.05, 22:11
              dla porownania- moja pensja (brutto- pol etatu) wynosila 13000SEK, z czego
              placilam podatku ok.3000. Ale juz od pensji 35000 SEK moj maz placi ponad 13000
              samego podatku..czyli wiecej, niz moja cala pensja brutto. W Szwecji nie ma
              wspolnego opodatkowania malzonkow.To tak BTW.
              • jednapani Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 24.08.05, 00:47
                "... Płaca w ramach stypendium - bez podatku - chociaż w sumie nie wiem
                dokładnie. Może ktoś się orientuje jak to jest z socjalem w czasie takich studiów.
                Ogólnie ok 12 000 Koron na głowę..."


                Przy takim zarobku socjal nie przysluguje...
    • szfedka Re: ile da się coś odłożyć z takiej szwedzkiej pe 24.08.05, 11:49
      Przedewszystkim to nie masz prawa do socjalu.
      Nie tylko ze Wasze dochody sa na to zbyt wysokie ale rowniez bo jestes jedynie
      czasowym mieszkancem Szwecji. To chyba zrozumiale.
      Z 24000 na miesiac (netto) mozecie sie utrzymac i oszczedzic ale od Was zalezy
      ile. Mieszkanie (2 pokoje z kuchnia) min. 5000kr w zaleznosci gdzie.
      W Sztokholmie oczywiscie jest wszystko drozej a w szczegolnosci mieszkanie.
      Pewne jest jedon ze po czterech latach nie bedziesz bogaczem.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja