dziekuje za "+" i "-"sy!

05.06.06, 14:52
pewien obraz NO juz mam, i powody, dla ktorych znalazla sie na mojej liscie.
111. powietrze i srodowisko.
2. mniejsza mam nadzieje sklonnosc mieszkancow do kombinowania i wszelkiej
pokrewnej aktywnosci.., bo juz mi od tego niedobrze.
3. rzetelne podejscie do pracy.

zaznaczam, ze to jest to co wiem, na teraz, i, moze to nie jest sama prawda,
cala prawda i tylko prawda,)
dlatego pytam.)

zapytalam o "-", bo chcialabym o nich wiedziec, przed ewentualna decyzja, nie
po .)
zmartwiliscie mnie z jedzeniem .)
bo, niestety, t o j e s t dla mnie istotne. co tam, jak sie zdecyduje na
NO, to sobie wczesniej zamroze 3/4 kubkow smakowych .))
chociaz..
gdybyscie mieli porownac jedzenie w Danii i Norwegii /jesli mozecie/, to
gorzej?

i, o co chodzi z ta opieka zdrowotna? trafilam na kilka postow z negatywna
ocena. czy te opisane tam rzeczy, to standard, czy po prostu incydenty?
    • jan.kran Re: dziekuje za "+" i "-"sy! 05.06.06, 17:00
      Mój ex pracował kilka lat w PL , trochę we Francji i 12 lat w DE jako lekarz z
      tego ostatnie lata jako specjalista.
      Powodem opuszczeni Norge przez Niego był głownie lęk że jak się coś stanie
      mnie , jemu lub dzieciom to może być kłopot.
      Ja zostałam tu z dziećmi ale mam świadomość że oprócz absolutnie ostatecznych
      sytuacji nie dam podejść do siebie i dzieci żadnemu norweskiemu lekarzowi.
      Wg exa poziom medycyny, farmakologii (to zwłaszcza !), techniki medycznej jest
      opóźniony kilka - kilaknaście lat w stosunku do Europy.
      Kran
    • fantastisk Re: dziekuje za "+" i "-"sy! 05.06.06, 17:18
      quien napisała:

      > pewien obraz NO juz mam, i powody, dla ktorych znalazla sie na mojej liscie.
      > 111. powietrze i srodowisko.
      > 2. mniejsza mam nadzieje sklonnosc mieszkancow do kombinowania i wszelkiej
      > pokrewnej aktywnosci.., bo juz mi od tego niedobrze.
      > 3. rzetelne podejscie do pracy.

      Z tym rzetelnym podejsciem do pracy to przesada. Pracowalem w Polsce w biurze
      inzynieryjnym i tam sie zdecydowanie rzetelniej do pracy podchodzilo.

      Moje minusy:
      - piwo (smak, cena), jedzenie, ubogi wybor masy rzeczy. Cokolwiek chce sobie
      kupic to w Polsce jest wiekszy wybor. Drogi alkohol. Jak chce wino to musze
      sobie wycieczke zrobic. Drogie mieszkania (nie zamierzam nic kupowac, ale to i
      tak minus). Ludzie - Nory zdecydowanei roznia sie od nas. Wprawdzie po jakims
      czasie czlowiek troche przywyka, ale jednak.
      Moje plusy:
      - w zasadzie nie wiem czy to plus czy nie, ale czasem jest fajnie zwolnic. Tu
      nie tyle mozna to zrobic, co trzeba. Pieniadze zdecydowanie wieksze. Ladna
      przyroda, blisko gory jak i morze. Urlop moge wziac kiedy sobie zaplanuje, a nie
      kiedy jest przerwa w projektach.

      Alien w plusach napisal:
      "Warunki pracy i bezpieczenstwo pracy. To dla mnie podstawowe plusy Norwegii"
      A ja musze powiedziec - ze owszem. Z tym, ze tu jest zupelny odjazd na tym
      punkcie. Od kilku miesiecy pracuje w wiekszej firmie niz poprzednio. To co ja
      obserwuje to mnie czasem do szalu doprowadza i do rozpaczy. Kolesie, co mowia,
      ze skoncza za dwa dni a koncza za 3 tygodnie. Koles co nigdy nie moze powiedziec
      na kiedy cos zrobi - mowi: bedzie jak zrobie. A wszystko dlatego, ze nic im nie
      mozna zrobic. Takie to bezpieczenstwo. W biurze w ktorym pracowalem w Polsce
      koles po tygodniu bylby na zewnatrz. Jak nie wczesniej. Moze i to plus (warunki
      pracy), bo czlowiek ma poczucie bezpieczenstwa - nie musi sie bac, ze rano go
      juz do pracy nie wpuszcza. Ale tez, te warunki sa niesamowicie demoralizujace.
      • fantastisk Re: dziekuje za "+" i "-"sy! 05.06.06, 17:54
        Wlasnie znalazlem fajny aforyzm od Stanislawa Lema:
        "Ciekawe, jak to jest, że ślimaki chodzą tak wolno, a zdążają"
        I tak to jest z Norami - dwa dni, czy 3 tygodnie - co za roznica? I tak ktos cos
        z tego zrobi. A ze pozniej to co tam? Zrobi? Znaczy sie Nor zdaza, nie??? :)
    • legal.alien Re: dziekuje za "+" i "-"sy! 05.06.06, 18:10

      > 2. mniejsza mam nadzieje sklonnosc mieszkancow do kombinowania i wszelkiej
      > pokrewnej aktywnosci.., bo juz mi od tego niedobrze.

      Tez kombinuja, tylko w bardziej wyrafinowany sposob.


      > 3. rzetelne podejscie do pracy.

      To chyba zart. Maja mentalnosc typowa dla poludniowcow, nie dotrzymuja kosztow,
      terminow. Jakosc i solidnosc w pracy to cos tu nie znanego.
      >

      > gdybyscie mieli porownac jedzenie w Danii i Norwegii /jesli mozecie/, to
      > gorzej?

      Tego sie nie da porownac. Dunskie zarcie jest czasami lepsze od polskiego np.
      wedliny, norweskie sa niejadalne.
      >
      > i, o co chodzi z ta opieka zdrowotna? trafilam na kilka postow z negatywna
      > ocena. czy te opisane tam rzeczy, to standard, czy po prostu incydenty?

      To standard. Opieka lekarska, szczegolnie ta ogolna to dno.
Pełna wersja