kriss.de.valnor
06.06.06, 09:50
"Wyznawcy szatana długo czekali na ten dzień. Bardzo prawdopodobne, że
zamierzają go wykorzystać do ataków. W największym niebezpieczeństwie są
budynki kościołów i cmentarze - ostrzega biuletyn rozesłany do parafii
luterańskich w całej Norwegii, gdzie sataniści są bardzo aktywni. Norwegowie
dobrze pamiętają, jak w 1992 roku jedna z organizacji satanistycznych
podłożyła ogień pod siedmioma kaplicami, więc nie zlekceważyli ostrzeżeń.
Dziś w wielu norweskich parafiach wierni trzymają warty, wypatrują
podejrzanych osób i - tak jak w kaplicy Holmenkollen w Oslo - legitymują
nieznajomych przed wejściem do świątyni."
łoj satany satany w tej Norwegii.