Jak sie politycy bawia na koszt podatnikow.

15.06.06, 08:52
www.aftenposten.no/nyheter/iriks/politikk/article1352708.ece
    • legal.alien To samo po angielsku 15.06.06, 08:53
      www.aftenposten.no/english/local/article1351752.ece
    • polakwnorwegii Re: Jak sie politycy bawia na koszt podatnikow. 17.06.06, 06:57
      Ta sprawa ma dwa aspekty. Aspekt, na ktory zwracasz uwage, czyli naduzycie
      pieniedzy podatnika. Znacznie powazniejszy jest tu jednak aspekt propagandowy.
      Ten artykul jest elementem kampanii na rzecz zniszczenia FrP, ktora jesienia
      ub. roku oglosila AP. To, ze "Aftenposten" dalo sie do tej gry wciagnac juz
      mnie nie dziwi. Od jakiegos czasu gazeta ta, opanowana przez dziennikarzy o
      lewicowych pogladach stala sie niczym innym jak propagandowa tuba wszelkiego
      rodzaju socjalistow. Z tego to powodu wymowilem niedawno abonament, napisawszy
      przy okazji do "Aftenposten" list z uzasadnieniem, ze propagandy komunistycznej
      mialem dosc w PRL, a tu nie musze sie na nia narazac i to za wlasne pieniadze.
      Jezeli kampania AP przeciw FrP mialaby sie udac, to w tym kraju nie bedzie juz
      zadnej opozycji przeciw socjalistom (Høyre to tez socjalisci, tylko o nieco
      wyblaklej czerwieni).
      • fantastisk Re: Jak sie politycy bawia na koszt podatnikow. 17.06.06, 09:25
        > Z tego to powodu wymowilem niedawno abonament, napisawszy
        > przy okazji do "Aftenposten" list z uzasadnieniem,
        > ze propagandy komunistycznej
        > mialem dosc w PRL, a tu nie musze sie na nia narazac i to za wlasne pieniadze.

        I co byla jakas reakcja? Jak sadze nie. Czy to nie jest czasem tak, ze jednak
        ludzie maja juz troche dosc tego rzadu? Swoja droga 1 maja w Stavanger pod
        czerwonymi sztandarami szla Kirstin Halvorsen. Wygladalo to wypisz wymaluj jak
        pochod pierwszomajowy z mego dziecinstwa. Ostatni komunistyczny kraj w Europie.
        • legal.alien Re: Jak sie politycy bawia na koszt podatnikow. 17.06.06, 09:42
          Tu na tym forum dalem gdzies link do artykuly o tym, ze Norwegow nudzi polityka.
          Oni sa w wiekszosci czerwoni, maja od dzicinstwa prane mozgi, jak to jest dobrze
          i bedzie jeszcze lepiej. Oni ida na wybory i glosuja tak jak trzeba, a potem
          czasmi im sie cos wymknie, ze ten rzad to jednak to nie jest taki dobry, ale w
          nastepnych wyborach zaglosuja taka samo.
          FrP to populistyczna partia wesolych chlopkow roztropkow, troche taka tutejsza
          Samoobrona z odcieniem nazi.
          Tu w zasadzie prawicy nie ma, sa tylko mniej albo bardziej czerwoni.
Pełna wersja