120 tysiecy Polakow w Norwegii.

03.09.06, 08:41
www.aftenposten.no/nyheter/iriks/article1443964.ece
    • rukisi Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 04.09.06, 14:25
      To teraz taka moda aby pisac o Polakach przyjezdzajacych za chlebem.
      Brity juz to przerobili, teraz kolej na Norkow.
      Dzisiaj cos znowu bylo. Nawet tlumacza ze soba zabrali i z gosciem wywiad zrobili.
    • fantastisk Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 06.09.06, 20:25
      Znajomy kupowal ostatnio zestaw startowy do komory (pre paid). Okazalo sie po
      otworzeniu opakowanka ze w srodku znajduje sie instrukcja na temat tegoz zestawu
      miedzy innymi w jezyku polskim. M.in. jak zarejestrowac itd. Na dodatek jak
      dzwonisz do centrum obslugi klien ta to mozesz sobie wybrac jezyk polski. 120
      kiloPolakow robi swoje.
      • legal.alien Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 07.09.06, 08:03
        Zamiast instrukcji po polsku wolalbym polskie piwo w sklepie spozywczym;))))
        • fantastisk Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 07.09.06, 08:19
          legal.alien napisał:

          > Zamiast instrukcji po polsku wolalbym polskie piwo w sklepie spozywczym;))))

          Tyle tylko, ze kazde polskie piwo praktycznie musialoby wyladowac w
          vinmonopolet'cie. Toz to przeciez ma taka zawartosc alkoholu, ze szok. Co
          najmniej 5%.
          • legal.alien Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 07.09.06, 08:35
            No to niech bedzie w Vinmonopolu. Tam sa piwa takich "poteg" piwnych jak Rosja
            i Litwa.
            W normalnych sklepach za to pelno jest jakis wyrobow piwopodobnych z Chin i
            Japonii - ciekaw jestem kto to kupuje?
            Ponadto Czesi moga produkowac na rynek norweski cala game piw o zawartosci
            alkoholu 4.5-4.7%. Czemu nie moga Polacy??
            • punkow Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 27.09.06, 10:47
              Ale niestety przez te artykuly o 120 tys.Polakow w Norge oraz przez
              umieszczanie w prawie kazdej gazecie,czy to wiekszej,czy tez mniejszej wzmianek
              o naszym narodzie odbija sie oczywiscie na spostrzeganiu nas jako narodu
              bedacego tania sila robocza,ktora przystosowana jest do roboty w najgorszych
              warunkach i za byle jaka place oraz zamieszkiwania w podlych
              warunkach...itd.itp.W pewnej lokalnej gazecie byl artykul napisany przez
              goscia,ktory zaczal sie zastanawiac,czy aby takie 80 nok za godz.dla polaka to
              nie jest juz wystarczajaca suma.Od jakiegos czasu coraz wiecej slysze hasel
              typu:aha,to ty TEZ z polski-dobrze,ze juz tu dluzej zamieszkuje i w tubylczym
              jezyku mowie,bo przeciez tak ogolnie rzecz biorac,to uslyszalam ostatnio,ze
              polacy,to tacy tepi,ze malo ktory w jakims obcym jezyku potrafi sie dogadac.I
              chyba tak jest,bo gdy tu zjechalam,to wszyscy bardzo geby rozdziawiali,ze z
              Polski a po angielsku nawija,a do tego nie omieszkalam ich uswiadomic,ze i
              niemiecki znam alez owszem i mam podstawy znajomosci 2 innych...a oni tacy
              tepi,ze niestety nie zrozumieli aluzji,ze to jednak do nich bije-sorki za
              zwroty brzydkie,ale to tak mi sie wyrwalo,bo szlak mnie trafia,jak ktos
              traktuje drugiego jak smiecia z gorzego smietnika.
              • gherarddottir Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 27.09.06, 13:40
                Nie wiem jak to jest ale ja osobiscie spotkalam sie wrecz z odwrotna opinia.
                Jak poznalam jakis znajomych to oni od razu _ no tak wiadomo, ze po angielsku
                gadasz bo jestes z Polski - macie tam wysoki poziom nauczania_. Takze wszytsko
                zalezy na kogo sie trafi :PP
                • punkow Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 28.09.06, 09:39
                  Hmm...Zapewne masz racje-ale niestety 90% Polakow,ktorych spotkalam tutaj badz
                  w innym obcym kraju nie wladala obcymi jezykami.Faktem jest to,ze to ludzie
                  raczej"starsi"wiekowo i wiadomo jaka byla mozliwosc nauczania obcych jez.za
                  czasow,gdy chodzili do szkoly...Moze mam pecha i trafiam na norweskich snobow-
                  trudno,niech sobie mysla co chca.
    • legal.alien Re: 120 tysiecy Polakow w Norwegii. 09.10.06, 08:49
      W sobote wieczorem w Wiadomosciach TVP byl reportaz o Polakach w Irlandii.
      Irlandzycy zatrudniaja polskich urzednikow w bankach i urzedach, zeby Polacy,
      ktorzy tam pracuja mieli latwiej. Pokazywano supermarkety z wielkim
      wywieszkami, ze sprowadzaja zywnosc z Polski. Polacy sa im potrzebni, wiec
      dabja o nich, a jednoczesnie w warunkach gospodarki rynkowej staraja sie na
      nich zarobic dodatkowe pieniadze. Tam nikt sie oczekuje od Polakow
      natychmiastowej integracji. Tam ci ludzie pracuja, placa podatki i sa POTRZEBNI.
      W Norwegii jest nas niewiele mniej niz w Irlandii. Jestesmy tak samo potrzebni
      Norwegom jak i Iralndczykom. Ostatnio minister finansow Norwegii Halvorsen
      narzekala, ze jej program zapewnienia dla wszystkich miejsc w przedszkolach
      jest zagrozony, bo brakuja rak do budowy, a Polacy sa coraz trudniej dostepni
      do pracy w Norwegii.
      W Norwegii jestesmy niby potrzebni, ale mamy sie natychmiast integrowac, po
      paru miesiacach mowic po norwesku i jesc lutefisk i lapskaus. W gospodarce
      realnego socjalizmu nikomu nie przyjdzie do glowy, ze na 130 tysiacach Polakow
      mozna dodatkowo zarobic np. dostarczajc im polskie zarcie, za ktore zaplaca tu
      na miejscu. Tu niechodzi o zadna ideologie tylko o "robienie pieniedzy".
Pełna wersja