Kiedy REMA i RIMI pojda sladem angielskich sklepow

11.09.06, 14:47
news.bbc.co.uk/1/hi/business/5332024.stm
Pewno nigdy. Mamy zrez najlepsze zarcie na swiecie.
Roznica jest jedna, angielskie sklepy chca zarabiac pieniadze.
    • legal.alien Tu wersja z GW po polsku 12.09.06, 07:37
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3611918.html
      • rukisi Re: Tu wersja z GW po polsku 12.09.06, 08:58
        No ale patrzac z punktu widzenia przecietnego bundziarza z Jaeren, to wszystko w
        NO dziala jak nalezy: wspiera sie Norski przemysl zywieniowy i norskie
        rolnictwo, no i narod texz jest odpowiednio nastawiony, bo najlepsze krajowe.
        Nie jak u nas, gdzie gdy jakis produkt nie trzyma jakosci i jest niesmaczny, to
        mowimy bueeee i nie kupujemy tego wiecej...

        W dodatku polubienie miejscowych specjalow nalezy do procesu integracyjnego:)))))))
        • legal.alien Re: Tu wersja z GW po polsku 12.09.06, 10:37

          W normalnych krajach pieniadze nie smierdza i zarabia sie na tym, na czym sie
          da. Tu wazniejsza jest jednak "ideologia".

          W Wielkiej Brytanii szacuje sie , ze pracuje 500-600 tysiecy Polakow na 60 mln
          ludnosci.Czyli ok 1% populacji to Polacy.

          W Norwegii Aftenposten podalo, ze mieszka 120 tysiecy Polakow na 4.5 mln
          ludnosci. Czyli Polacy stanowia tu ok.2,5% ludnosci!!
          Czyli proporcjonalnie jest nas tu 2.5 raza wiecej niz w Wielkiej Brytanii!!!
          W Wielkiej Brytanii od dawna mozna bylo kupic np. w Safewayu polskie zarcie i
          piwo. W Norwegii najwyzej mozna trafic na jakies polskie marynaty w sklepie "U
          Turka".
        • legal.alien Re: Tu wersja z GW po polsku 12.09.06, 10:41
          A w miedzyczasie (po wakacjach" zniknely z jedynego norweskiego sklepu w
          Stavanger polskie ogorki konserwowe importowane via USA.
Pełna wersja