Dodaj do ulubionych

O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade

02.11.06, 18:48
Proponuje lekture:
www.oslo.polemb.net/index.php?document=86
Dla osob spoza Oslo oznacza to, ze zeby dziecku wystawic paszport konieczna
jest wizyta raz obojga rodzicow i dziecka w abasadzie i potem jedno z rodzicow
musi jeszcze raz leciec do Oslo po odbior paszportu.
Genialne!
Brytyjczycy dostaja paszporty przez swoja amabasade w Oslo w ciagu tygodnia i
nie musza sie wyprawiac do tego miasta. Nasi urzednicy musz zawsze cos
wymyslic, zeby ulatwic nam zycie.
Obserwuj wątek
    • fantastisk Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 03.11.06, 08:03
      legal.alien napisał:

      > Proponuje lekture:
      > www.oslo.polemb.net/index.php?document=86
      > Dla osob spoza Oslo oznacza to, ze zeby dziecku wystawic paszport konieczna
      > jest wizyta raz obojga rodzicow i dziecka w abasadzie i potem jedno z rodzicow
      > musi jeszcze raz leciec do Oslo po odbior paszportu.
      > Genialne!
      > Brytyjczycy dostaja paszporty przez swoja amabasade w Oslo w ciagu tygodnia i
      > nie musza sie wyprawiac do tego miasta. Nasi urzednicy musz zawsze cos
      > wymyslic, zeby ulatwic nam zycie.
      >
      >

      *****
      W związku ze zmianą przepisów paszportowych (nowa Ustawa o dokumentach
      paszportowych) złożenie wniosku o wydanie paszportu za granicą wymaga
      osobistego stawiennictwa w urzędzie konsularnym (dotyczy to także dzieci).

      Odbioru paszportu należy dokonać również osobiście. W szczególnych przypadkach
      odbiór paszportu może odbyć się za pośrednictwem poczty, jeśli wnioskodawca
      złoży w urzędzie konsularnym umotywowany pisemny wniosek do Konsula RP w prośbą
      o odstąpienie od obowiązku osobistego odbioru paszportu.
      *****

      Debilizm polskiej klasy biurokratycznej. Wczoraj mi jeden z kontaktorw
      angielskich opowiadal, ze jak pracowal w Oslo to zeby nie latali po miescie raz
      na tydzien przyjezdzal do nich "mobile bank". W Stavanger jest konsul honorowy.
      Czy taki konsul nie moglby tez cos pomoc?

      Inna sprawa, ze w normalnym swiecie ludziom sie ulatwia zycie. Natomiast polski
      urzednik musi czuc sie dowartosciowany i musi pokazac kto tu rzadzi. W Polsce
      jak zalatwiam sprawy to najczesciej staram sie je "rozegrac", gdyz urzednik
      moze wszystko. Zawsze moze powiedziec: "bo nie!" i juz.

      W. Brytania tez jest w Unii. Jakos nie slyszalem, zeby mieli tyle jaj z
      fotografiami do "paszportow biometrycznych" co w Polsce. Gorliwosc polskiego
      urzednika godna jest pochwaly.
      • legal.alien Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 03.11.06, 08:25
        Do podrozy w UE paszport praktycznie jest niepotrzebny.
        Nowe paszporty to utrudnienie glownie dla osob posiadajacych dzieci.
        Nasi kochani rzadzacy wprowadzili te paszporty liczac, ze moze USA laskawie
        zniesie wizy i kolejne pare milionow Polakow wyemigruje za ocean.
        Czy nie mozna wprowadzic chociaz dla dzieci uproszczonych paszportow, ktore
        moglyby byc wydawane prawie, ze od reki? Przeciez nie wszyscy chca jezdzic do
        USA.
        • dead_man Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 05.01.07, 19:37
          Znajomy mi dzis potwierdzil, ze tak wlasnie trzeba robic - TRZEBA JECHAC
          OSOBISCIE DO TEJ CHOLERNEJ AMBASADY W OSLO. Cud malina.
          Znajomi sie umowili i jada.
          Na dodatek jada tylko po te zjazdowke - nie po paszport tymczasowy czy cos w tym
          stylu, bo sie okazalo ze z paszportem to i osobiscie trzeba zlozyc papiery i
          osobiscie odebrac paszport.

          A co jest ciekawe na przytoczonej przez legala stronie jest powiedziane:
          -
          W szczególnych przypadkach odbiór paszportu może odbyć się za pośrednictwem
          poczty, jeśli wnioskodawca złoży w urzędzie konsularnym umotywowany pisemny
          wniosek do Konsula RP w prośbą o odstąpienie od obowiązku osobistego odbioru
          paszportu.
          -
          Pani KONSUL - fakt mieszkania kilaset kilometrow od ambasady, fakt, ze to
          dziecko trzeba wlec tam i nazad jak worek kartofli nie jest dla Pani
          wystarczajacym powodem do odstapienia od osobistego odbioru paszportu?
          Niech sie Pani na litosc Boska zlituje nad tymi biednymi dzieciakami i ulatwi
          nam wszystkim zycie. Odwagi zycze.

          I dodam, ze az wsytd sie przyznac przed Norwegami ze Polska jest tak urzadzona.
          Szczerze powiem, ze cisnie mi sie na usta jedno polskie uniwersalne wyrazenie:
          Q....RWA mac, co za syf.
    • pmv Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 09.01.07, 01:22
      Jesli chodzi o mnie, to jesli mam cos do zalatwienia poprze ambasade, to robie
      to sama w Polsce. Nie tylko maja jakies kosmiczne oplaty, dlugi czas
      oczekiwania, a na dodatek "mila" obsluge (laske zrobia, ze cos zalatwia).
      Jak w "Misiu"...

      Ale i w Polsce byly "kwiatki", jak nie mogli mi wpisac litery "Å" w
      dowodzie...specjalisci z MSWiA byli zamieszani...
      Jeszcze jedno, troche off topic...na akcie malzenstwa (polskie) zawartego w
      Norwegii wpisano mi jakies "dziwne" dane...imie wlasne: OK, imie meza: OK, imie
      matki meza: Jezusa!!! Skad oni to wzieli??? Ja w ogole nie podawalam imion
      rodzicow meza.
      • legal.alien Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 09.01.07, 08:31
        pmv napisała:

        > Jesli chodzi o mnie, to jesli mam cos do zalatwienia poprze ambasade, to
        robie
        > to sama w Polsce.

        Tylko czasami sie nie da zalatwic niektorych spraw bez Amabasady.

        Nie tylko maja jakies kosmiczne oplaty, dlugi czas
        > oczekiwania, a na dodatek "mila" obsluge (laske zrobia, ze cos zalatwia).
        > Jak w "Misiu"...

        Typowe dla polskich urzedow.

        >
        > Ale i w Polsce byly "kwiatki", jak nie mogli mi wpisac litery "Å" w
        > dowodzie...specjalisci z MSWiA byli zamieszani...

        W Polsce musza uzywac alfabetu z "polskimi" literami. W innych krajach sa
        regulacje dotyczace pisowni nazwisk obcych. Wtedy zastapionoby litere "Å" albo
        przez litere "A" albo fonetycznie przez "O". Tak jak w norwegii zastepowane sa
        polskie litery.

        > Jeszcze jedno, troche off topic...na akcie malzenstwa (polskie) zawartego w
        > Norwegii wpisano mi jakies "dziwne" dane...imie wlasne: OK, imie meza: OK,
        imie
        >
        > matki meza: Jezusa!!! Skad oni to wzieli??? Ja w ogole nie podawalam imion
        > rodzicow meza.

        A nazwiska panienskiego matki meza tam jeszcze nie bylo???
        • pmv Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 16.01.07, 23:24
          Legal,

          wcale nie musza uzywac polskiego alfabetu. Znam obcokrajowcow, ktorzy maja w
          dowodach/kartach pobytu Ø, Ä, Ö i nawet czeskie Č. Wiec jest to stosowane.
          Kiedys na Okeciu mialam "akcje" nastepujaca: nazwisko na bilecie bylo napisane
          przez "aa", a w paszporcie bylo "å". No i musialam tlumaczyc, bo kobieta w
          check-in stwierdzila, ze to jakas inna osoba...
      • fantastisk Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 15.01.07, 07:31
        carmelaxxx napisała:

        > yyy moja mama ostatnio robila nowy paszport i przyslali jej poczta, a ze
        rodzic
        > e
        > dziecka musza razem podpisac zgode to w polsce tez tak trzeba i to nie tak ze
        > jedno podpisze a np na drugi dzien drugi rodzic podpisze tylko razem musza
        isc.

        Jasne.
        Tylko, ze mysmy po prostu z zona poszli podpisac zgode do Notarius Publicus w
        Stavanger. Nie musielismy jechac do Oslo. Bo to bylo wg starych wymogow.
    • legal.alien Rzecznik Praw Obywatelskich 15.02.07, 08:12
      Dostalem odpowiedz od RPO. Generalnie to 3 strony urzedniczego belkotu konczace
      sie nastepujacym uzasadnieniem:“Obowiazek osobistego zlozenia wniosku o wydanie
      paszportu jak i osobisty odbior dokumentu paszportowego nie stanowia bowiem
      przeszkody uniemozliwiajacej uzyskanie paszportu."
      Moze nie umozliwiaja, ale znacznie utrudniaja. Wyobrazcie sobie podroz calej
      rodziny np. z Tromso do Oslo tylko po paszport co najmniej raz, a jesli
      Konsulowi sie spodoba to i dwa razy. Kryteria wedlug, ktorych Konsul ma ocenic,
      czy paszport moze zostac przeslany poczta, czy nie, sa jak zwykle w polskim
      prawie niejasne i zostawiaja swobode urzednikom.

      Zgodnie z Ustawa z dnia 13 lipca 2006 roku o dokumentach paszportowych
      (Dziennik Ustaw Nr 143 z 13.07.2006):

      Art. 3. Każdy obywatel polski ma prawo do otrzymania paszportu. Pozbawienie lub
      ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w
      ustawie.

      W mojej opini koniecznosc dwukrotnego stawiennictwa w Konsulacie jest
      ograniczeniem mojego prawa do posiadania polskiego paszporu.
      • sukiennica Re: Rzecznik Praw Obywatelskich 15.02.07, 23:45
        "Obowiazek osobistego zlozenia wniosku o wydanie paszportu jak i osobisty
        odbior dokumentu paszportowego nie stanowia bowiem przeszkody uniemozliwiajacej
        uzyskanie paszportu."
        Ha ha! Przeszkody byc moze nie stanowi wycieczka z Koziej Wolki do najblizszego
        miasta wojewodzkiego, aby w Biurze Paszportowym paszport odebrac. W Norwegii sa
        nieco wieksze dystanse do pokonania, a czeste rzadanie "stawiania sie
        osobiscie" to juz chyba zlosliwosc ;-)
        Zastanawia mnie dlaczego inne kraje nie maja takich drakonskich przepisow
        paszportowych? Czy my zawsze musimy byc tacy oryginalni?
    • legal.alien Jak to sie robi w cywilizowanych krajach 01.11.07, 14:13
      Rozmawialem wlasnie ze znajomymi Anglikami mieszkajacymi w Norwegii,
      ktorym niedawno urodzilo sie dziecko.
      Zalatwiaja paszport dla dziecka przez brytyjska amabasade.
      Zalatwienie wszystkiego tj. umijscowienie i wydanie brytyjskiego
      aktu urodzenia plus wydanie paszportu trwa miesiac. Dziecko dostaje
      paszport na kilka lat, bodajze na 5, a nie paszport tymczasowy i
      nikt z nich nie musial jezdzic do ambasady, zeby zalatwic
      formalnosci. Wszystko zaltwili telefoniecznie i poczta.
      Co ciekawe na ten paszport moze dzicko jechac do USA, a polskie
      dziecko nadal nie mimo kretynskich wymogow.
    • fantastisk Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 02.09.08, 21:53
      A czy nie moznaby jechac do Polski na tzw Residence permit?
      Moja cora dostala takie cos bez problemu.
      Tu:
      www.petersburgkg.polemb.net/index.php?document=262
      np czytam, ze:
      ***
      3. Czy obywatel państwa trzeciego - posiadacz wizy Schengen lub pozwolenia na
      pobyt (residence permit), wydanych przez państwo członkowskie Schengen, będzie
      mógł w styczniu 2008 roku przybyć do Polski drogą lotniczą?

      Tak, będzie mógł wjechać do Polski i pozostać tutaj przez maksymalny okres
      ciągłego pobytu 90 dni bądź też wjeżdżać wiele razy, o ile łączna liczba dni
      pobytu nie przekroczy 90 dni w okresie półrocznym, licząc od dnia pierwszego wjazdu.
      ***
      Skoro obyatel tzw 3 panstwa moze, to chyba i my mozemy? Czyzbym sie mylil? Taka
      mala dziura, bo w koncu dzieciak bedzie posiadal juz residence permit w Norwegii
      choc nie posiadalaby jeszcze dowodu, czy paszportu z Polski. Czy ktos to
      praktykowal?
        • fantastisk Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 02.09.08, 22:21
          A tu:
          www.msz.gov.pl/Schengen,Info,12588.html
          prosze samo MSZ sie wypowiada:
          ***
          Posiadacze zezwoleń na pobyt wydanych przez jedno z państw Schengen, mogą
          podróżować bezwizowo po strefie Schengen przez okres nieprzekraczający 3 miesięcy.
          ***
          wydaje sie wiec, ze mozna wjechac. Wystarczy dostac tzw residence permit. W
          najblizszych dniach bede sie dowiadywal jak to wyglada od strony technicznej
          (czy faktycznie dostaje sie "z automatu" i w jakim czasie).
          • fantastisk Re: O wydawaniu nowych paszportow przez Amabsade 11.09.08, 10:10
            no niespecjalnie udalo mi sie cos ustalic w sprawie Residence permit.
            Raczej teoretycznie nie mozna sie przejechac do Polski na to.

            A co do samej wizyty w Oslo - coz babki, jak sie do nich dzwoni wydaja sie byc
            mega zmeczone i chore samym faktem udzielenia prostej odpowiedzi. Widac od razu,
            ze sie minely z powolaniem. Powinny isc do jakiegos wiezienia popracowac w roli
            kapo.

            Po drugie niby ma przyjechac konsul do Stavanger cos zalatwic. Ale informacje w
            tej sprawie sa naprawde swietne. Raz przyjezdza na 100% a drugi raz panie w
            konsulacie wywarcza, ze nic nie wiadomo. I ze radza sie przejechac do Oslo.
            Jakby to byla kwestia "przejechac sie tramwajem". Beznadzieja.

            3RP wita w calej rozciaglosci. Panny dzieki koneksjom, beznadziejne, zacofane,
            niemile itd.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka